
Jesienna odsłona targów w Marszewie przeszła do historii
Piękna i słoneczna pogoda była doskonałym atutem i spowodowała, że do Marszewa przybyło wielu zainteresowanych targami AGROMARSZ. Kluczowym elementem tegorocznej edycji był Konkurs Młodego Hodowcy.
Jesienne Targi Rolno-Ogrodnicze AGROMARSZ odbyły się w niedzielę 4 października w Marszewie. Wydarzenie patronatem honorowym objęli Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski, Wojewoda Wielkopolska Agata Sobczyk oraz Marszałek Województwa Wielkopolskiego Marek Woźniak. Piękna i słoneczna pogoda była doskonałym atutem i spowodowała, że do Marszewa przybyło wielu zainteresowanych tym wydarzeniem. Kluczowym elementem tegorocznej edycji był Konkurs Młodego Hodowcy, który cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem odwiedzających targi w Marszewie.
W targach udział wzięło około 150 firm z różnym asortymentem. W ramach wydarzenia zaprezentowano innowacyjne rozwiązania w sektorze rolnictwa. Na głównym placu znalazły się maszyny i urządzenia rolnicze niezbędne w codziennej pracy, a także ciągniki i modele samochodów osobowych. Wystawcy zaprezentowali nowoczesne maszyny wspierane przez sztuczną inteligencję, systemy rolnictwa precyzyjnego oraz ciekawe rozwiązania energetyczne. Zainteresowani mogli uzyskać specjalistyczną wiedzę u doradców Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego oraz instytucji działających na rzecz rolnictwa i obszarów wiejskich.
Konkurs Młodego Hodowcy cieszył się dużym zainteresowaniem
Ciekawym i niezwykle emocjonującym elementem jesiennej edycji targów był Konkurs Młodego Hodowcy. Pomysłodawcą i organizatorem wydarzenia było Wielkopolskie Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt w Tulcach. Był to po 18 latach przerwy wielki powrót wystawy zwierząt do Marszewa.
W konkursie zaprezentowane zostały cieliczki pochodzące z 11 gospodarstw zajmujących się hodowlą bydła z terenu powiatu pleszewskiego, kaliskiego, ostrzeszowskiego i krotoszyńskiego. Na ringu rywalizowało 15 par w składzie: młody hodowca i cieliczka. Rozpiętość wiekowa uczestników mieściła się w przedziale od 4 do 15 lat. Komisja sędziowska składająca się z przedstawicieli WCHiRZ, WODR oraz jednego hodowcy oceniała i wybierała najlepsze pary. Zwyciężyła cieliczka, którą oprowadzała Agnieszka Jakóbczak z Mąkoszyc.
Jak podkreślają organizatorzy, głównym celem tego wydarzenia było rozwijanie wśród młodych osób zainteresowania hodowlą bydła oraz kształtowanie odpowiedzialności i opieki nad zwierzętami. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ wokół ringu i przy namiocie z cieliczkami zgromadziła się ogromna liczba widzów. Organizatorzy przygotowali dużo różnych zabaw i konkursów. Zarówno dzieci jak i dorośli mogli spróbować swoich sił w dojeniu sztucznej krowy Wodrusi.
Festiwal smaków, zapachów i dobrych produktów
Sercem kulinarnym targów stała się hala namiotowa, w której odbył się prawdziwy festiwal smaków, zapachów i bardzo dobrych produktów. Zapachy domowych potraw i wypieków zachęcały do jej odwiedzenia od wczesnych godzin rannych.
Panie z 10 Kół Gospodyń Wiejskich reprezentujących powiaty jarociński, kaliski, krotoszyński i pleszewski wzięły udział w konkursie kulinarnym „Jesienne ciasta Wielkopolski – szarlotkowy zawrót głowy”. Tym razem prym w wypiekach wiodło jabłko. Ciasta konkursowe wyglądały przepięknie i smakowały wyśmienicie. W związku z tym komisja konkursowa, w skład której weszli przedstawiciele: Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego oraz Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Ustawicznego w Marszewie miała nie lada problem z wyborem zwycięzców.
Po ocenie 10 ciast konkursowych pod względem smaku, estetyki i oryginalności komisja postanowiła przyznać następujące miejsca: I miejsce paniom z Koła Gospodyń Wiejskich w Jarantowie za Jabłkową chmurkę w karmelowej krainie, II miejsce paniom z Koła Gospodyń Wiejskich w Serafinowie „Rozalinki” za Szarlotkę pijanej Ali, III miejsce paniom z Koła Gospodyń Wiejskich w Goliszewie „Goliszewianki” za Jabłecznik jak u mamy. Wyróżnienie trafiło do Koła Gospodyń Wiejskich w Koźmińcu za Pączki z nadzieniem jabłkowym. Zwycięskie koła otrzymały wartościowe nagrody rzeczowe.
W konkursie udział wzięły również: KGW w Pawłówku z ciastem Słodkie Malum, KGW w Zbiersku z ciastem Krucha fantazja z jabłkiem, KGW w Zakrzewie z ciastem Jabłkowa tradycja, KGW w Fabianowie nad Lutynią z Szarlotką pod pierzynką, KGW w Pieruchach z Jabłecznikiem z bezą oraz KGW w Dzielicach z ciastem o nazwie Jesienna Reneta. Wszystkie koła otrzymały dyplomy i nagrody rzeczowe.
Obok stoisk KGW prezentowali się przedstawiciele i producenci Rolniczego Handlu Detalicznego zachęcając do zakupu zdrowych produktów, bezpośrednio od rolnika. Można było znaleźć tutaj różny asortyment, taki jak miody i produkty pszczele, dżemy, syropy i soki owocowe, pyszne pomidory i buraczki, oleje, sery własnego wyrobu, chleb, grzyby i lody.
W hali odbywał się również pokaz garncarski. Była bezpośrednia możliwość porozmawiania z garncarzem, obejrzenia jego autorskich prac oraz poznania tajników pracy z gliną. Była to nauka tradycyjnego rzemiosła przy jednoczesnym rozwijaniu sprawności manualnej, cierpliwości i kreatywności. Partnerem organizacyjnym tego wydarzenia był Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który wspiera lokalnych producentów i promuje żywność certyfikowaną oraz produkty w ramach Rolniczego Handlu Detalicznego (RHD), jak to było w Marszewie.
Kiermasz ogrodniczy, rękodzielnicy i alpaki
Dużym zainteresowaniem cieszył się kiermasz ogrodniczy z bogatym wyborem drzewek i krzewów owocowych, róż, traw, bylin, cebulek kwiatowych. Zaproponowany materiał szkółkarski cieszył się ogromnym zainteresowaniem i wiele osób wracało z roślinami do domów. Bogata kolekcja różnego rodzaju traw ozdobnych, roślin owadożernych, hortensji, wrzosów i wrzośców zachęcała do wizytowania punktów sprzedaży.
Wśród wystawców Jesiennych Targów Rolno-Ogrodniczych znalazła się także oferta rękodzielnicza w myśl hasła „Rękodzielnictwo - tradycja, relaks, dodatkowy dochód”. Wszystko po to, aby pokazać piękno unikalnego rzemiosła i dać lokalnym twórcom przestrzeń do zaprezentowania swoich prac szerszej publiczności. Swoją obecność zaznaczyli rękodzielnicy z powiatu pleszewskiego, jarocińskiego i kaliskiego, którzy z dumą prezentowali swoje prace. Na stoiskach królowały wyroby z włóczki, ręczne szyte tekstylia, klimatyczne świece sojowe, ręcznie robiona biżuteria oraz piękne wyroby z drewna. Dla wielu gości była to ciekawa strefa do zakupu oryginalnych prezentów i rozmowy z pasjonatami takiej nieszablonowej twórczości.
Serca odwiedzających targi w Marszewie skradło stoisko z alpakami. Zainteresowani mieli okazję porozmawiać z właścicielem hodowli, który chętnie dzielił się wiedzą i ciekawostkami z życia alpak. Każdy mógł przekonać się, na czym polega atrakcyjność tych zwierząt. Miękkie runo, łagodny charakter oraz możliwość karmienia przyciągnęły tłumy zainteresowanych. Było to idealne miejsce do alpakoterapii pod gołym niebem!
Nie zabrakło także akcentów muzycznych w postaci występu orkiestry z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Marszewie, która otworzyła wydarzenie oraz Zespołu Folklorystycznego „Kalina” z Blizanowa, który zakończył Jesienne Targi Rolno-Ogrodnicze Agromarsz. Występy artystów skupiły liczną grupę słuchaczy, którzy przysiedli na ławeczkach i nagradzali występy gromkimi brawami. Te muzyczne akcenty idealnie wpisały się w klimat targów w Marszewie.
Oferta tegorocznych targów była na tyle ciekawa, że każdy znalazł coś dla siebie. Większość zwiedzających podkreślała, że powrót zwierząt do Marszewa był bardzo dobrym pomysłem, który przyciągnął całe rodziny. Dziękujemy wszystkim wystawcom oraz odwiedzającym za tak liczne przybycie.
Tekst: Dorota Piękna-Paterczyk, komisarz JTR-O AGROMARSZ w Marszewie