Krzysztof Langiewicz - WODR Poznań
Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Kwiaty doniczkowe w naszych mieszkaniach stanowią nie tylko jako element dekoracyjny ale także źródło zdrowego powietrza i korzystnego promieniowania ujemnego. Kwiaty doniczkowe w okresie zimowym nie wymagają dużej pielęgnacji, podlewanie raz na tydzień nie potrzebują zasilania mineralnego, wyjątek stanowią storczyki które pięknie kwitną również zimą co daje możliwość dobrego poczucia w otoczeniu różnych kolorów kwiatów.

Przebywając w pomieszczeniu gdzie jest dużo kwiatów poprawia się nasze samopoczucie, lepiej oddychamy, jesteśmy spokojniejsi, mniej znerwicowani.

Kwiaty pochłaniają trujący dwutlenek węgla wydychany przez człowieka, a oddają życiodajny tlen. Jednocześnie przez proces parowania liści nawilża się powietrze w pomieszczeniu zamkniętym szczególnie w okresie zimowym.

Kwiaty doniczkowe równoważą stan napięcia elektrostatycznego, ponieważ większość z nich ma ładunek elektryczny przeciwny do wytwarzanego przez człowieka. Ujemnie czyli korzystne dla człowieka promieniują prawie wszystkie rośliny uprawiane w domu.

Znajdujące się w pomieszczeniach mieszkalnych lakierowane meble, podłogi, wykładziny z tworzyw sztucznych, czy grzejniki elektryczne które wytwarzają jony dodatnie czyli niekorzystne dla człowieka powodujące stany osłabienia, podrażnienia nerwowego i napięcia. Dlatego w pomieszczeniach gdzie nie ma zieleni czujemy się źle. Umieszczone w doniczkach kwiaty choćby na parapecie okiennym niwelują ten stan wpływając tym samym na poprawę samopoczucia. Wydzielane przez rośliny jony ujemne obniżają ciśnienie tętnicze, przyspieszają oczyszczanie dróg oddechowych.

Do roślin szczególnie zalecanych ze względu na wysoką jonizację ujemną należą wszystkie odmiany paproci, geranium i pelargonie. Mając w mieszkaniu geranium leczymy nasze drogi oddechowe ponieważ roślina wydziela silnie pachnący olejek eteryczny.

Bardzo korzystne dla naszego zdrowia są paprocie które potrafią tak intensywnie wchłaniać dodatnie jony znajdujące się w pomieszczeniu, że często marnieją mimo starannej pielęgnacji. Jest to sygnał, że w danym mieszkaniu może znajdować się osoba chora lub inne bardzo silne promieniujące jest dodatnie źródło.

Warto też wiedzieć, że obok roślin przyjaznych człowiekowi są rośliny których powinno się unikać oraz być świadomym aby ich nie umieszczać w pokoju dziecinnym czy sypialni.

Domowe rośliny zdobią wnętrza, poprawiają klimat lecz niektóre z nich mogą okazać się niebezpieczne zwłaszcza gdy w domu są małe dzieci. Przykładem takiej toksycznej rośliny jest oleander który ma silnie pachnące kwiaty oraz difenbachia która zawiera szczawiany wapnia, oraz fiołek alpejski, gwiazda betlejemska, kroton, anturium, monstera, dracena oraz skrzydłokwiat. Nie rezygnujmy z roślin uprawianych w mieszkaniu tylko dlatego że są niebezpieczne ale wystarczy postępować bardzo rozważnie podczas wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych, unikać kontaktu z sokami roślin.

Oprócz roślin ozdobnych możemy w naszych mieszkaniach uprawiać rośliny lecznicze i jadalne które zdobią nasze okna i będą służyły jako cenny dodatek do potraw .Wystarczy niewielki mini-ogród na kuchennym parapecie a w mieszkaniu zrobi się przyjemnie a zapach wydzielany przez uprawę szałwii, rozmarynu czy bazylii stanie się źródłem zdrowia i znakomitego samopoczucia. Korzystnym kwiatem w naszym domu jest właśnie uprawiana lawenda której zapach roznosi się po wszystkich pomieszczeniach.

Danuta Matuszewska
ZD Koło

Wielu rolników zainteresowanych jest działaniem z PROW 2014-2020 „Restrukturyzacja małych gospodarstw”, który nabór ma ruszyć w I kwartale 2017 roku.

Podstawowym pytaniem jest, do których gospodarstw skierowana jest pomoc. Rozporządzenie Ministra Rolnictw i Rozwoju Wsi z dnia 23 października 2015 r. definiuje małe gospodarstwo jako gospodarstwo, którego wielkość ekonomiczną jest mniejsza niż 10 tys. euro (wielkość ekonomiczna gospodarstwa jest ustalana na podstawie całkowitej rocznej standardowej produkcji gospodarstwa wyrażonej w euro).

Aby móc skorzystać z pomocy trzeba być posiadaczem samoistnym lub zależnym gospodarstwa rolnego obejmującego co najmniej 1 ha lub prowadzić działy specjalne produkcji rolnej. Należy także podlegać ubezpieczeniu społecznemu rolników z mocy ustawy i w pełnym zakresie jako rolnik nieprzerwanie przez okres co najmniej ostatnich 24 miesięcy i w tym okresie nie prowadzić innej działalności gospodarczej.

Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, podaje do publicznej wiadomości na stronie internetowej administrowanej przez Agencję, w co najmniej jednym dzienniku o zasięgu krajowym oraz w Centrali Agencji, oddziałach regionalnych i biurach powiatowych Agencji ogłoszenie o naborze wniosków o przyznanie pomocy, nie później niż 30 dni przed dniem planowanego rozpoczęcia terminu składania tych wniosków.

Po ogłoszeniu naboru, należy do biura powiatowego Agencji właściwego ze względu położenia gospodarstwa złożyć wniosek oraz biznesplan. Biznesplan musi zawierać koncepcję restrukturyzacji gospodarstwa oraz składać się z opisu wyjściowej sytuacji gospodarstwa obejmujący informacje dotyczące: gruntów ornych znajdujących się w gospodarstwie, ich powierzchnię i rodzaj użytków, dane dotyczące budynków, budowli, maszyn, urządzeń i wyposażenia, wykorzystywanych do produkcji rolnej, struktury produkcji roślinnej, uwzględniając rodzaj i powierzchnię upraw, lub produkcji zwierzęcej, uwzględniając gatunek i liczbę zwierząt gospodarskich, wielkości ekonomicznej gospodarstwa oraz opisu docelowej sytuacji gospodarstwa obejmujący informacje dotyczące planowanej: powierzchni i rodzaju użytków rolnych, struktury produkcji roślinnej, uwzględniając rodzaj i powierzchnię upraw, lub strukturę produkcji zwierzęcej, uwzględniając gatunek i liczbę zwierząt gospodarskich, wielkości ekonomicznej gospodarstwa.

Ponadto biznesplan musi zawiera informacje dotyczące: sposobu, w jaki realizacja biznesplanu doprowadzi do osiągnięcia wzrostu wielkości ekonomicznej gospodarstwa do co najmniej 10 tys. euro i co najmniej o 20% w stosunku do wielkości wyjściowej, opis i szacunkową wartość planowanych inwestycji w środki trwałe, opis planowanych działań dotyczących zrównoważonego środowiska w zakresie nawożenia, udziału powierzchni trwałych użytków zielonych w powierzchni użytków rolnych, udziału zbóż w strukturze zasiewów na gruntach ornych oraz opis planowanych działań dotyczących efektywnej gospodarki zasobami gospodarstwa, planowanego udziału w szkoleniach, korzystania z usług doradczych, prowadzenia działań w zakresie przygotowania do sprzedaży produktów rolnych wytwarzanych w gospodarstwie, prowadzenie działalności w zakresie przetwarzania tych produktów, lub uczestnictwo w unijnym systemie jakości lub krajowym systemie jakości w ramach działania „Systemy jakości produktów rolnych środków spożywczych”.

Biznesplan musi wskazać jak gospodarstwo uzyska docelową wielkość ekonomiczną gospodarstwa przy uwzględnieniu planowanej struktury produkcji oraz zasobów gospodarstwa, zgodność szacunkowych wartości planowanych inwestycji w środki trwałe z cenami rynkowymi, dostosowanie planowanych inwestycji w środki trwałe do zasobów gospodarstwa oraz docelowej struktury produkcji,

Biznesplan musi przewidywać: inwestycje w środki trwałe o szacunkowej wartości równej co najmniej kwocie stanowiącej 80% kwoty pomocy, zakup wyłącznie nowych maszyn, urządzeń oraz wyposażenia w ramach planowanych inwestycji. Biznesplan musi zawierać elementy wzajemnie ze sobą spójne i zgodne.

Pomocy nie przyznaje się: na inwestycje dotyczące plantacji roślin wieloletnich na cele energetyczne oraz niektórych działów specjalnych produkcji rolnej, w szczególności: hodowli zwierząt laboratoryjnych, hodowli ryb akwariowych, hodowli psów rasowych, hodowli kotów rasowych. Wsparcia nie uzyskają również osoby, które były lub są beneficjentami jednego z poniższych instrumentów wsparcia: „Ułatwianie startu młodym rolnikom”, „Modernizacja gospodarstw rolnych”, „Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej” objętych PROW 2007-2013, jak i „Modernizacja gospodarstw rolnych”, „Premie dla młodych rolników”, „Premie na rozpoczęcie działalności pozarolniczej” objętych PROW 2014-2020.     

Pomoc przyznaje się na operację polegającą na: przeprowadzeniu inwestycji w środki trwałe, udziale w szkoleniach, korzystaniu z usług doradczych, udziale w zorganizowanych formach współpracy producentów rolnych, w szczególności w celu dostarczania na rynek większych ilości produktów i przygotowywania ich do sprzedaży, realizacji innych działań niezbędnych do przeprowadzenia restrukturyzacji gospodarstwa.

Pomoc przyznaje się w wysokości 60 tys. zł i wypłaca w dwóch ratach: I rata 80% kwoty pomocy – 48 000 tys. zł, II rata 20% kwoty pomocy – 12 000 tys. zł. Pomoc przyznaje się na dane gospodarstwo tylko raz.

O kolejności przysługiwania pomocy decyduje suma uzyskanych punków, z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku, przyznawanych na podstawie następujących kryteriów wyboru operacji.

Za kwalifikacje zawodowe można uzyskać następujące punkty:

  • wykształcenie wyższe rolnicze – ukończone studia – 5 pkt,
  •  wykształcenie w zawodzie rolniczym na poziomie kwalifikacji technika – 5 pkt,
  • wykształcenie wyższe oraz co najmniej 3 letni staż pracy w rolnictwie - 5 pkt,
  • wykształcenie w zawodzie rolniczym na poziomie zasadniczej szkoły zawodowej – 4 pkt,
  • tytuł wykwalifikowanego robotnika lub tytuł mistrza, lub tytuł zawodowy mistrza w zawodach rolniczych uzyskany w formach pozaszkolnych oraz co najmniej 3 letni staż pracy w rolnictwie – 3 pkt,
  • wykształcenie średnie i co najmniej 4 letni staż pracy w rolnictwie – 2 pkt,
  • wykształcenie zasadnicze i co najmniej 5 letni staż pracy w rolnictwie 1 pkt,

Punkty można również uzyskać za rodzaj planowanej produkcji: za zobowiązanie się do uczestnictwa w unijnym systemie jakości lub krajowym systemie jakości w ramach działania „ Systemy jakości produktów rolnych i środków spożywczych” – 2 pkt, w przypadku uczestnictwa w systemie rolnictwa ekologicznego – 4 pkt, za produkcja roślin wysokobiałkowych – jeżeli powierzchnia użytków rolnych, na których będą uprawiane te rośliny wynosi co najmniej 1 ha – 2 pkt.

Dodatkowe punkty uzyskamy również za: inwestycja budowlana związana z działalnością rolniczą – 2 pkt, udział w szkoleniach, korzystanie z usług doradczych – od 0,5pkt do 2pkt, prowadzenie działań w zakresie przygotowywania do sprzedaży produktów rolnych wytwarzanych w gospodarstwie – 1 pkt, zaś za przetwarzanie tych produktów - 3 pkt, udział w zorganizowanych formach współpracy producentów rolnych- 2 pkt,

Również punkty można uzyskać za wpływ na realizację celów przekrojowych:

w zakresie ochrony środowiska: udział zbóż w strukturze zasiewów na gruntach ornych mniejszy lub równy 66% -0,5 pkt, zobowiązanie do przygotowania planu nawozowego oraz stosowanie tego planu – 2 pkt, inwestycje w zakresie ochrony środowiska i zapobieganiu zmianom klimatu – nie więcej niż 5 pkt (wykaz inwestycji jest w załączniku nr 2 do rozporządzenia).

Inwestycje zakresie innowacyjności za postęp biologiczny, organizację produkcji, nowoczesne technologie produkcji lub innowacyjny produkt – po 1 pkt za każdy z tych obszarów, jednak nie więcej niż 2 pkt. Są również punkty za docelowa wielkość ekonomiczna gospodarstwa i jeśli jest ona większa niż 20 tys. euro - 5 pkt, jest w przedziale 16-20 tys. euro - 3 pkt, oraz przedział 12-16 tys. euro – 1 pkt

Premiowane są osoby młode, jeżeli w dniu złożenia wniosku o przyznanie pomocy beneficjent nie ma więcej niż 40 lat otrzyma dodatkowo 3 pkt.

Pomoc jest przyznawana jeżeli podmiot uzyska co najmniej 10pkt.

Kierownik biura powiatowego Agencji wydaje decyzję w sprawie przyznania pomocy w terminie 180 dni od dnia zakończenia terminu składania wniosków o przyznanie pomocy. Decyzję o przyznaniu pomocy wydaje się w terminie 9 miesięcy od dnia doręczenia tej decyzji, z zastrzeżeniem dopełnienia przez beneficjenta następujących warunków: rozpoczęcia realizacji biznesplanu, rozpoczęcia prowadzenia ewidencji przychodów i rozchodów w gospodarstwie, najpóźniej w dniu rozpoczęcia realizacji biznesplanu, złożenia wniosku o płatność pierwszej raty pomocy

Uznaje się, że rozpoczęcie realizacji biznesplanu następuje przez dokonanie czynności mającej na celu realizację określonych w nim działań, w szczególności przez: rozpoczęcie prac budowlanych związanych z inwestycją, jeśli inwestycja budowlana, zawarcie umowy, w wyniku której ma nastąpić przeniesienie własności lub posiadania maszyny, urządzenia lub wyposażenia, zawarcie umowy, w wyniku której ma nastąpić świadczenie usług, prace przygotowawcze, takie jak uzyskanie zezwoleń lub przeprowadzenie analiz wykonalności inwestycji, zawarcie umowy, w wyniku której ma nastąpić przeniesienie własności lub posiadania gruntów rolnych.

Wniosek o płatność I raty pomocy składa się w terminie 9 miesięcy od dnia doręczenia decyzji o przyznaniu pomocy. Wypłata pierwszej raty pomocy następuje w terminie 90 dni od dnia złożenia wniosku o płatność wraz z dokumentami. Drugą ratę pomocy, wypłaca się na wniosek o płatność, który składa się po realizacji biznesplanu, jednak nie później niż do dnia upływu 3 lat od dnia wypłaty pierwszej raty pomocy, a w przypadku, bądź po wyrażeniu zgody przez kierownika biura powiatowego ARiMR– nie później niż do dnia upływu 4 lat od dnia wypłaty pierwszej raty pomocy. Pomoc jest wypłacana na rachunek bankowy beneficjenta wskazany we wniosku o płatność.

Istotna rzeczą są zobowiązania które posiada rolnik korzystając z tej pomocy, mianowicie musi: prowadzić działalność rolniczą w gospodarstwie, którego rozwoju dotyczy biznesplan, co najmniej do dnia upływu 5 lat od dnia wypłaty pierwszej raty pomocy, zrealizować biznesplan w terminie przewidzianym w biznesplanie, lecz nie później niż do dnia upływu 3 lat od dnia wypłaty pierwszej raty pomocy, prowadzić ewidencję przychodów i rozchodów w gospodarstwie lub księgę przychodów i rozchodów, lub księgę rachunkową, lub ewidencję przychodów i rozchodów na podstawie odrębnych przepisów co najmniej do dnia upływu 5 lat od dnia wypłaty pierwszej raty pomocy, prowadzić działania, z tytułu których przyznano punkty, co najmniej do dnia upływu 5 lat od dnia wypłaty pierwszej raty pomocy, umożliwiać przeprowadzenie przez uprawnione podmioty kontroli na miejscu lub kontroli dokumentów, udostępniać uprawnionym podmiotom informacje niezbędne do monitorowania i ewaluacji programu, przechowywać dokumenty związane z przyznaną pomocą co najmniej do dnia upływu 5 lat od dnia wypłaty pierwszej raty pomocy.

Anna Sierakowska
ZD w powiecie kolskim
WODR w Poznaniu

Przed przyjęciem chrześcijaństwa dawni Słowianie nie znali podziału roku na miesiące. Łatwiej było rozróżniać pory roku, które wyraźnie różnicowały się w naszym klimacie poprzez obserwacje przyrody. Mówiło się, że jest: babie lato, przednówek, listopad, nazimek, pozimek. Tych nazw używano obok nazw ćwierćrocznych, takich jak: zima, wiosna, lato, jesień. Wraz z kalendarzem rzymskim przyjęto w Polsce podział dwunastoczęściowy i ich łacińskie nazwy, które ustaliły się u nas na długie wieki, co zanotowano w dokumentach i w pismach średniowiecznych. Nazwy łacińskie czasami spolszczano, a niektóre przetrwały, aż do naszych czasów. Mieliśmy zatem: januarjus, februarjus, martius, apryl, maius junjus, juljus, august, september, oktober, nowember, december, niżeli styczeń, luty itd.

Nie wiadomo, gdzie i kiedy u nas zastąpiono łacińskie nazwy miesięcy polskimi. Zapiski rękopiśmienne z imionami miesięcy sięgają nie dalej jak wieku XIV. Pewnym jest, że kalendarze z początku XVI wieku, obok łacińskich, podają i polskie nazwy. Niektóre nazwy są odmienne od zwykłych, a niektóre przechowały się w gwarach. Oprócz tego w tychże gwarach, w różnych regionach wytworzyło się kilka odrębnych nazwisk miesięcy.

Tak więc styczeń, nazywano po staropolsku tyczeń od słowa stykać, zetknąć, albo też od studzenia, stygnięcia, albo od tyk, którymi podczas dużych opadów śniegu znaczono trakty. Dawniej dla tego miesiąca istniała nazwa ledzień, od lodu, czy gołoledzi. Na Podhalu mówiono godnik.

Luty po staropolsku znaczy tyle co srogi, złowrogi, bo mrozami lutymi doskwierał. W języku rosyjskim mówiono lutyj moroz. W średniowieczu i później nazywano ten miesiąc sieczeń, w którym siecze mróz. Na Kaszubach i Podhalu zwano go gromnicznik, a czasem mięsopustnik.

Marzec pochodzi od łacińskiego słowa Martius – wojowniczy, waleczny. Nazywano go też kiedyś brzeźniem, od zieleniejących gałązek brzozy, która w tym miesiącu zaczynała wypuszczać słodkawy sok - osokę, stosowany w medycynie ludowej jako lek przeciwnowotworowy zawierający dużo witamin i minerałów.

Kwiecień swą nazwę wywodzi od pierwszych kwitnących kwiatów. W języku staropolskim nazywał się łżykwiat lub łudzikwiat, ponieważ wychodzące wcześnie z ziemi kwietniowe kwiaty często zwodziły nadejściem cieplejszych dni.

Maj od czasów rzymskich, jak Maius niezmiennie pozostawał majem. Stanowi okres, kiedy przyroda mai się, czyli stroi, a czas ten jest pełen miłości i radości.

Czerwiec zwano powszechnie czerwień, nazwa ta wywodzi się od wyrazu czerw – gatunku owada (czerwca) ukazującego się powszechnie na początku lata. W tym miesiącu mnoży się także dużo trutniów, które zwano także czerwiem.

Lipiec to po staropolsku lipień, od masowo kwitnących lip. Nazywano go też ugornikiem od ugoru, czyli od nieobsianego pola, kiedy stosowano trójpolówkę. Na Podhalu i na Śląsku zwano go też świętojański.

Sierpień pochodzi od sierpa, którym powszechnie żęto zboże. Zwano go też stojaczka, co miało związek z pracą wykonywaną na stojąco przy żniwach.

Wrzesień pochodzi od masowo kwitnącego wrzosu. Zwano go także pajęczakiem, ponieważ w tym czasie pojawia się dużo pająków tworzących piękne kompozycje babiego lata. Jeszcze w XVI wieku w wielu regionach zwano go jesiennik, jako miesiąc przynoszący jesień.

Październik nazwę wziął od paździeży oddzielających się od włókien przy tarciu lnu. Tarcie lnu i związane z tym głośnie dźwięki tarliczek były charakterystycznym zjawiskiem na polskiej wsi. W XVI wieku miesiąc ten nazywano także winnikiem z powodu dojrzewających winogron.

Listopad to okres masowo spadających liści. Zwano go także listopadnik, pościernik, kosień, a nawet w XVI wieku grudzień.

Grudzień pochodzi od tworzących się grud po pierwszych mrozach. Dawniej używano też nazw: prosień, albo prosieniec, dlatego, że na zimę dużo biedoty wychodziło po prośbie. W gwarze zwano go godnik lub jadwent.

Skąd wzięło się samo słowo: miesiąc? Wyraz ten pochodzi od księżyca, jak go zwykle nazywano. Nadmienić należy też, że wyraz miesiąc ma związek językowy z mierzeniem czasu, a księżyc ze swoją pełnią lub nowiem doskonale nam czas odmierza.

Z każdym z miesięcy wiąże się szereg powiedzeń i przysłów. Większość z nich ma charakter ludowy i są powiązane z obyczajami oraz przesądami dotyczącymi pogody. Przykładem mogą być przysłowia ze styczniem w roli głównej, np. „bój się w styczniu wiosny, bo marzec zazdrosny”, czy „gdy w styczniu deszcz leje, złe robi nadzieje”. Podobnie stało się z przysłowiami i powiedzeniami związanymi z majem i czerwcem, np. „jeśli w maju grzmot, rośnie wszystko w lot”, czy „pełnia czerwcowa – burza gotowa”. Wszyscy pamiętamy przysłowia związane z lutym, marcem i kwietniem. Powodem jest pogoda, która co roku o tych przysłowiach przypomina: „Kwiecień plecień, bo przeplata – trochę zimy, trochę lata”, „w marcu jak w garncu”. Lutego dotyczą dwa bliźniacze przysłowia: „idzie luty, szykuj buty” i „idzie luty, podkuj buty”.

Anna Stanisławska
– specjalista ds. dziedzictwa kulturowego wsi
powiat kolski

W opracowaniu artykułu korzystałam z książki Jana Urygi ,,Rok Polski w życiu, w tradycji i obyczajach ludu” oraz ze stron internetowych.
07 stycznia 2016

Karnawałowe zwyczaje

Karnawał świętuje się w większości krajów świata, a zwyczaj ten pochodzi jeszcze ze starożytnej Grecji. Nazwa prawdopodobnie wzięła się od słów od carne vale - "mięso żegnaj".

W naszym kraju karnawał pojawił się za czasów szlachty sarmackiej, a staropolskie obchody określane były jako zapusty. Karnawał czyli staropolskie zapusty trwały od Trzech Króli do Wielkiego Postu. W Polsce bawiono się wtedy bardzo hucznie. Szczególnie popularne były kuligi oraz maskarady lub maszkary czyli zabawy polegające na zakładaniu masek. Kulig był zabawą wyłącznie stanu wyższego czyli szlachty i magnaterii. Polegał on zazwyczaj na odwiedzaniu się sąsiadów z całej okolicy. Kuligi staropolskie musiały być wcześniej bardzo starannie zaplanowane. Trzeba było ustalić kolejność odwiedzin, przygotować domy na przyjęcie z noclegami coraz większej liczby gości oraz zaopatrzyć spiżarnię i piwniczkę.

W dawnej Polsce nie tylko szlachta świętowała podczas karnawału. W miastach bawiono się nawet pod gołym niebem urządzając barwne pochody maskaradowe.

Na wsi z kolei ucztowano w karczmach. Po wsiach zaczęły chodzić turonie, niedźwiedzie i wilki, drogami włóczyły się tabuny wesołych przebierańców, odwiedzających domy i zbierających dary. Twarze czerniono sobie sadzą, wkładano różne dziwaczne stroje, ściskano przypadkowych przechodniów na ulicy; jednym słowem - dzielono się wesołością z innymi, domagając się przy tym pieniędzy bądź jedzenia. Specjalnie na zapusty przygotowywano wesołe piosenki.

Do najbardziej popularnych postaci karnawałowych należał znany w wielu regionach Polski, chodzący już pod koniec grudnia z kolędnikami - turoń, ponadto koza, niedźwiedź, bocian i żuraw.

Nieodłącznym elementem karnawałowej tradycji były liczne smakołyki. Jadano wtedy dużo, tłusto i tęgo popijano. Na stołach królował bigos, kasza ze skwarkami, tłuste kiełbasy i mięsiwa.

Podczas staropolskich zapustów zwyczajem było, że panny starały się poznać przyszłego męża, gdyż podczas postu będzie na to za późno. Aby wykazać się przed adoratorami kulinarnymi talentami, panny przygotowywały charakterystyczne dla zapustów wypieki i napoje. Najbardziej popularne były pączki, chruściki i inne związane z danym regionem specjały.

Najhuczniej obchodzono ostatni tydzień karnawału, czyli Ostatki, rozpoczynające się od Tłustego Czwartku. Wtedy to po wsiach chodziły grupy przebierańców. W zależności od regionu, w korowodach dokazywali: diabeł, śmierć, turoń, kominiarz, bocian, baba i dziad, a towarzyszyli im muzykanci. Wierzono, że wraz z nimi przychodzi do domów dostatek i urodzaj. Podczas Ostatków w zabawach, jedzeniu i piciu nie było umiaru. Raczono się tłustymi słodkościami - racuchami, blinami, pączkami i chruścikami. Ta słodka tradycja na całe szczęście przetrwała do dnia dzisiejszego.

• Pączki

Pierwotnie pączki miały niewiele wspólnego z obecnie znanymi nam słodkościami. Wyrabiano je bowiem z ciasta chlebowego, nadziewano słoniną i smażono na smalcu. Dopiero w XVIII wieku zmieniły się na te bliższe naszemu sercu i podniebieniu...

Dziś pączki powstają z ciasta drożdżowego, przygotowanego z mąki pszennej. Tradycyjnie nadziewane są konfiturą różaną, ale coraz częściej można spotkać także nadziewane powidłami, czekoladą, budyniem, bitą śmietaną czy likierem. Pączki smaży się na głębokim tłuszczu (oleju lub/i smalcu) na ciemnozłoty kolor. Gotowe lukruje się lub obsypuje cukrem pudrem. Mogą być także posypane kandyzowaną skórką pomarańczową lub polane czekoladą. Warto wiedzieć! Aby obniżyć temperaturę tłuszczu podczas smażenia pączków można włożyć do niego kawałek ziemniaka. Podobno tym sposobem odzyskuje się także klarowność używanego tłuszczu.

Przesąd mówi, że w Tłusty Czwartek należy zjeść przynajmniej jednego pączka, aby zapewnić sobie szczęście i powodzenie.

Miękkie pączki w cytrynowym lukrze

Składniki:

Rozczyn:

10 dag drożdży
1 szklanka mleka
1 łyżka cukru
2 łyżki mąki pszennej

Drożdżowe ciasto na pączki:

½ litra mleka
10 dag masła
1 kg mąki pszennej
8 jajek
4 łyżki cukru
3 łyżeczki cukru waniliowego
100 ml wódki

Dodatkowo:

olej (do smażenia)
marmolada (najlepiej różana)
cukierki dekoracyjne

Cytrynowy lukier:

2 szklanki cukru pudru
4 łyżki soku z cytryny

Sposób wykonania:

W letnim mleku rozpuścić drożdże, dodać cukier, mąkę pszenną i razem dokładnie wymieszać. Odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce.

Mleko zagotować z masłem. Do gotującego się mleka sypać powoli mąkę pszenną (2-3 łyżki) i mieszając zagotować papkę.

Jajka ubić na puszystą masę, dodać cukier, cukier waniliowy i dalej ubijać, aż cukier się rozpuści.

Do dużej miski przesiać mąkę pszenną, przełożyć gorącą papkę, ubite jajka, rozczyn i wlać alkohol. Całość razem wymieszać i wyrabiać ręką, aż ciasto będzie odchodziło od ręki. Następnie oprószyć lekko mąką pszenną, przykryć czystym ręcznikiem kuchennym i odstawić w ciepłe miejsce, aby ciasto podrosło.

Następnie ciasto rozwałkować na grubość około 1 cm, podsypując mąką i szklanką wykrawać krążki. Marmoladę przełożyć na deskę i pokroić w kostkę (to pozwoli nam na sprawne nadziewanie pączków). Na środek każdego krążka położyć kostkę marmolady, delikatnie skleić i zrolować ładną, zgrabną kulkę. Tak przygotowane kulki układać (sklejeniem do dołu) np. na tacy posypanej mąką pszenną i odstawić w ciepłe miejsce, aby pączki podrosły.

• Faworki (chrust)

Faworki to chrupkie ciastka o słodkim smaku i złotym kolorze. Nazwa pochodzi od francuskiego słowa: faveur i oznacza wąską wstążkę. Faworki przygotowuje się ze śmietanowego ciasta z dodatkiem spirytusu lub rumu, następnie smaży na głębokim tłuszczu, a po ostudzeniu obsypuje cukrem pudrem.

Konsystencja ciasta na faworki przypomina ciasto makaronowe. Istotny jest jednak sposób jego przygotowania. Aby dobrze napowietrzyć ciasto należy wybijać je co najmniej kilka minut wałkiem. Dzięki temu po usmażeniu stają się chrupiące i puste w środku. Z ciasta wycina się pasy, w których nacina się środek, a brzegi przekłada do wewnątrz. W ten sposób tworząc charakterystyczny kształt kokardki.

• Róże karnawałowe

Róże karnawałowe przygotowuje się z takiego samego ciasta jak faworki, są jednak bardziej efektowne i dekoracyjne. Jak sama nazwa wskazuje róże karnawałowe mają kształt przypominający kwiat róży. Aby je przygotować należy z cienko rozwałkowanego ciasta wyciąć trzy różnej średnicy koła i ponacinać ich brzegi w kilku miejscach. Kółka skleja się ze sobą, od największego na najmniejszego, mocno dociskając środek. Róże smaży się na głębokim tłuszczu do uzyskania złotego koloru. Po ostudzeniu posypuje się cukrem pudrem, a w środek wkłada wisienkę lub dżem.

Słodkie faworki

Chrupiące, żółciutkie i bardzo smaczne faworki - łatwe i proste do wykonania, wychodzi ich dużo, ale znikają bardzo szybko

Składniki:

Ciasto:

1 kg mąki pszennej
8 żółtek
2 jajka
10 dag masła
1 szklanka cukru
2 łyżki śmietany 18%

Do smażenia:

ok. 50 dag smalcu

Do dekoracji:

cukier puder

Sposób wykonania:

Do mąki pszennej dodać żółtka, całe jajka, miękkie masło, cukier i śmietanę. Wszystko razem wymieszać i zagnieść ciasto. Następnie tłuc wałkiem, składać i znów tłuc, czynność tę powtarzać wielokrotnie, aż pojawią się pęcherzyki powietrza. Z ciasta zrobić kulę, owinąć folią aluminiową i włożyć do lodówki na około 2 godziny. Następnie bardzo cienko rozwałkować i radełkiem wycinać prostokąty z nacięciem w środku. Jeden z krótszych brzegów należy przeciągnąć przez nacięcie.

Do dobrze nagrzanego smalcu wkładać faworki. Smażyć z dwóch stron i usmażone wykładać na ręcznik papierowy. Gdy ostygną posypać cukrem pudrem.

• Oponki

Oponki są bliskimi kuzynkami pączka. Jedne i drugie powstają z ciasta drożdżowego, różnią się kształtem. Oponki to nic innego jak pączki z dziurką, a przez niektórych mogą być kojarzone z amerykańskimi doughnuts – "donatami". Najbardziej znanym rodzajem oponek są oponki serowe. Od zwykłych różnią się dodatkiem twarogu. Oponki jak wszystkie karnawałowe wypieki smaży się na głębokim tłuszczu do uzyskania złotego koloru. Gotowe można oblewać polewą lub lukrem, obsypywać posypkami czy cukrem pudrem.

Oponki serowe

Składniki:

Ciasto serowe:

50 dag mąki pszennej
50 dag twarogu (półtłustego)
10 dag masła
3 jajka
2 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo:

olej
cukier puder

Sposób wykonania:

Do miski przesiać mąkę pszenną. Masło przełożyć do rondelka, roztopić i ostudzić.

Do mąki dodać twaróg, masło, jajka, cukier puder, cukier waniliowy i proszek do pieczenia. Całość razem wymieszać i wyrobić ręką.

Następnie rozwałkować na grubość około 5 mm, podsypując mąką. Wykrawać szklanką większe kółka, a w środku kieliszkiem mniejsze kółka.

Na rozgrzany olej kłaść oponki i smażyć z dwóch stron na złoty kolor. Wyciągać łyżką cedzakową lub widelcem i układać na ręczniku papierowym. Ostudzić i przed podaniem na stół posypać cukrem pudrem.

Z podanych składników wyjdzie około 40 sztuk przepysznych oponek. Oczywiście najlepsze są tego dnia, w którym są smażone.

Dorota Mejsner
ZD Koło

Prawidłowe żywienie człowieka polega na systematycznym dostarczaniu organizmowi około 60 składników wchodzących w skład produktów żywnościowych

Warzywa stanowią grupę produktów, która powinna znaleźć się w każdym posiłku każdego dnia. Stanowią one bowiem najbogatsze źródło witamin i składników mineralnych. Stwierdza się wciąż niższe od zalecanych norm spożycie warzyw szczególnie w tym okresie zimowym .Warzywa traktowane są przez nas jako dodatek smakowy i urozmaicający posiłek. A przecież warzywa zalicza się do produktów niezbędnych w codziennym żywieniu.

Skład chemiczny, a zatem wartość odżywcza warzyw, nie jest jednakowa i ze względu na przewagę jednego lub kilku składników odżywczych podzielono je na 3 grupy.

Pierwszą grupę stanowią warzywa bogate w witaminę C do których należą wszystkie warzywa kapustne.

Drugą grupę stanowią warzywa zawierające karoten, który w organizmie człowieka przetwarzany jest na witaminę A. Warzywa należące do tej grupy mają zabarwienie żółto pomarańczowe i zielone to marchew, dynia, fasola, groszek, sałata, pomidory oraz papryka.

Do trzeciej grupy wchodzą pozostałe warzywa tj. cebula, burak, seler i por.

Warzywa zawierają błonnik. Niektóre frakcje błonnika pokarmowego mają korzystny wpływ na obniżenie cholesterolu we krwi.

Występujące w warzywach składniki mineralne pełnią ważne i różnorodne czynności. Wchodzą w skład kośćca i zębów, wpływają na krzepliwość krwi, biorą udział w procesach trawienia i umożliwiają utrzymanie równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. Warzywa zwierają wapń, żelazo i potas, które są stosunkowo łatwo przyswajalne przez organizm.

Większość produktów żywnościowych zakwasza organizm człowieka a nadmiar kwasu prowadzi do kwasicy, która objawia się szybkim męczeniem, apatią, utratą apetytu i zaburzeniami przemiany materii. Dlatego też warzywa zawierają składniki zasadotwórcze, które zobojętniają nadmiar kwasów w organizmie i dlatego tak ważne jest codzienne ich spożywanie.

Omówione właściwości warzyw powinny zachęcać do obfitego ich spożywania, należy również podkreślić, że warzywa są produktem niskoenergetycznym.

Największą wartość odżywczą mają warzywa bezpośrednio po zbiorze, ale przechowywane w odpowiednich warunkach nie tracą wartości odżywczych natomiast przechowywane w niewłaściwych warunkach sprzyjających więdnięciu i wysychaniu obniża ich wartość odżywczą.

Z punktu widzenia prawidłowego żywienia dzienne spożycie owoców i warzyw powinno wynosić na jedną osobę 700-1000g. Spożycie warzyw w ciągu roku powinno być równomierne. Dlatego też w okresie sezonowości warzywa powinny być poddane konserwowaniu. Wprawdzie wartość witaminowa warzyw w postaci przetworów jest uboższa, niemniej jednak stanowią źródło witamin i składników mineralnych w okresie zimowym zwłaszcza te w postaci mrożonek.

Pamiętajmy o tym, żeby każdego dnia obok warzyw gotowanych znalazły się w naszym pożywieniu surowe warzywa. Jedząc codziennie warzywa łatwiej nam będzie do późnej starości zachować zdrowie i smukłą sylwetkę.

 Danuta Matuszewska
 ZD Koło

W dniu 15.12.2015 w miejscowości Kiełczew gmina Koło o godzinie 18 tej odbyło się uroczyste spotkanie Pań z Koła Gospodyń Wiejskich i Zespołu Ludowego Kiełczewianki w celu kultywowania i podtrzymania tradycji wieczerzy wigilijnej. Wieczerzę rozpoczęto z pierwszą gwiazdką na niebie, która symbolicznie nawiązuje do Gwiazdy Betlejemskiej zwiastującej narodziny Jezusa. Wieczerzę rozpoczął zaproszony proboszcz parafii Wrząca Wielka i Kiełczew modlitwą czytaniem fragmentu Ewangelii Św. Mateusza dotyczącą narodzin Jezusa. Potem uczestnicy wzajemnie przełamali się opłatkiem jednocześnie składając sobie życzenia.

Życzenia dla wszystkich zgromadzonych osób złożył zaproszony Wójt Gminy Koło Pan Piotr Fret i Dyrektor Szkoły Pani Halina Kujawa oraz Przewodnicząca KGW Pani Grażyna Szafoni, która jednocześnie zaprosiła do degustacji przygotowanych potraw postnych.

Na udekorowanym stole z pięknym stroikiem ustawiono 12 przygotowanych potraw, których należało spróbować aby zapewnić sobie szczęście przez cały rok

Do najbardziej typowych należał barszcz czerwony z uszkami, kapusta z grochem, kapusta z grzybami, pierogi z kapustą, fasola na różne sposoby, paszteciki z grzybami, krokiety z kapustą słodką, kluski z makiem, ryby smażone z warzywami, ryba z migdałami, sałatki śledziowe, kompot z suszonych owoców nie zabrakło tradycyjnej zupy śledziowej z ziemniakami

Nieodłączną częścią wieczoru było śpiewanie kolęd w wykonaniu zespołu Kiełczewianki.

Uroczystość przebiegła w miłej atmosferze .

Danuta Matuszewska
ZD Koło

Dobrostan w produkcji świń to, podobnie jak u innych zwierząt, zapewnienie i utrzymanie najkorzystniejszych dla zwierząt warunków chowu, do których zalicza się m.in. odpowiedni mikroklimat w pomieszczeniach inwentarskich, odpowiednią bazę paszową, opiekę nad zwierzętami w ramach prowadzonego system chowu, warunki techniczne budynku oraz urządzenia i maszyny stosowane w procesie technologii chowu.

PODSTAWOWA OPIEKA

Świnie są gatunkiem, który z racji swoich zachowań i kierunku prowadzenia chowu, wymaga „interwencji” człowieka. Są to głównie zabiegi minimalizujące agresję oraz kastracja.

Świnie są zwierzętami stadnymi, chętnie przebywającymi w grupach o ustalonej hierarchii, jednakże ze względu na skłonności do „bójek”, łatwość zapadania na choroby oraz podatność na stres, wymagają szczególnej opieki.

Zdrowotność stada to jeden z głównych czynników opłacalnej produkcji i dobrego samopoczucia świń. Szczególną uwagę należy poświęcić prośnym lochom i loszkom. Umieszczając je w porodówce, jeśli jest taka potrzeba, należy je jednocześnie odrobaczyć, odświerzbić i odwszawić.

Po porodzie prosięta muszą być utrzymane z lochą przez minimum 28 dni.

Niemniej jednak, dopuszczone jest wcześniejsze odsadzenie prosiąt po ukończeniu 21 dnia życia, jeżeli przewiduje to technologia produkcji. W tym przypadku odsadzone prosięta muszą być umieszczone w oddzielnym (odizolowanych od loch) pomieszczeniu, które przed przyjęciem prosiąt musi być wyczyszczone i zdezynfekowane.

Jeżeli zagrożone jest zdrowie maciory lub prosiąt, odsadzanie prosiąt dozwolone jest w każdym wieku.

Prosięta po odsadzeniu łączone są najczęściej z innymi miotami, co może doprowadzać do agresji w stadzie.

Agresja w stadzie świń dotyczyć może każdej grupy wiekowej, czy technologicznej, zarówno w gospodarstwach małych, jak i dużych. Zanim zdecydujemy się na radykalne działania, np. obcinanie ogonów czy redukcję kiełków, najpierw należy podjąć wszelkie kroki w celu poprawy warunków przebywania świń.

Jedną z przyczyn agresji świń utrzymywanych grupowo jest brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb zwierząt, takich jak ruch, żucie, rycie itp. Często powodem agresji są złe warunki mikroklimatu w chlewni (zła wentylacja, zbyt jaskrawe światło) oraz trudności w dostępie do paszy (lub jej nieodpowiednia jakość) i wody, a przede wszystkim nadmierne zagęszczenie sztuk na jednostce powierzchni. Często obgryzanie uszu czy ogonów następuje z nudów, dlatego też ogranicza się to poprzez udostępnianie przedmiotów (w szczególności słomy, siana, drewna i trocin, a także plastikowych butelek, łańcucha czy worków ze słomą) absorbujących uwagę świń.

Rolnik jest obowiązany

1 - Jeżeli jest taka potrzeba, do poddania zwierząt zabiegom przeciwko zewnętrznym i wewnętrznym pasożytom prośnych loch i loszek umieszczonych w kojcach do proszenia.

2 - Zapewnić, aby prosięta co najmniej do 28 dnia od dnia ich urodzenia przebywały z lochą, chyba że wystąpi zagrożenie zdrowia lochy lub prosięcia. Jednakże prosięta mogą być odsadzane także z innej przyczyny, nie wcześniej jednak niż w 21 dniu od dnia urodzenia, jeżeli po odsadzeniu zostaną umieszczone w pomieszczeniu uprzednio oczyszczonym, odkażonym i odizolowanym od pomieszczeń, w których utrzymuje się lochy.

3 - W przypadku grupowego utrzymywania loch, loszek, warchlaków i świń, do podjęcia działań minimalizujących agresję i zapobiegających walkom zwierząt, w szczególności - izolację świń chorych, zranionych, agresywnych oraz stały dostęp do przedmiotów absorbujących ich uwagę.

4 - Zapewnić świniom stały dostęp do materiałów i przedmiotów absorbujących ich uwagę, w szczególności słomy, siana, drewna i trocin, o jakości niewywierającej szkodliwego wpływu na ich zdrowie.

5 - Do czasowego oddzielenia od grupy świń chorych, zranionych, wykazujących agresję lub atakowanych przez inne zwierzęta.

6 - W przypadku konieczności mieszania warchlaków i świń utrzymywanych na chów grupowo, do łączenia w grupę zwierząt o zbliżonym wieku, gdy są one jak najmłodsze, najlepiej przed upływem tygodnia po odsadzeniu.

Mając na celu zapobieganie okaleczeniu świń, należy zapewnić odpowiednie warunki ich utrzymania. Jeżeli agresja nadal występuje, w trosce o bezpieczeństwo zwierząt i aby przeciwdziałać okaleczaniu innych świń, dozwolone jest zastosowanie metod ostatecznych tj. redukcji kiełków i obcinania części ogonków.

Redukcję kłów u prosiąt i knurów wykonuje się do 7 dnia życia przez ich ścieranie lub obcinanie, z pozostawieniem nienaruszonej gładkiej powierzchni.

Kastrację knurków po ukończeniu przez prosięta 7 dnia życia, wykonuje się w znieczuleniu i z zastosowaniem technik niepowodujących rozrywania tkanek.

Wszystkie zabiegi, które nie są zabiegami zootechnicznymi, mogą wykonywać tylko osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje - zgodnie z prawem polskim są to lekarze i technicy weterynarii.

Zabiegi lekarsko-weterynaryjne i zootechniczne lub inne zabiegi wynikające z technologii produkcji, wykonywane są na zwierzętach wyłącznie przez osoby posiadające kwalifikacje określone odrębnymi przepisami, z zachowaniem koniecznej ostrożności, w sposób zapewniający ograniczenie cierpień i stresu zwierzęcia.

Wszelkie zabiegi, w celach innych niż lecznicze lub diagnostyczne, albo w celach identyfikacji świń, zgodnie z odpowiednimi przepisami, a które w rezultacie prowadzą do uszkodzenia lub utraty wrażliwej części ciała albo zmiany układu kostnego, są zakazane, z wyjątkiem redukcji kłów u prosiąt i knurów, obcinania części ogona, kastracji samców, kolczykowania nosa u świń utrzymywanych w systemie otwartym, jeśli zabiegi te prowadzone są z uwzględnieniem przepisów prawnych.

Wszystkie produkty lecznicze wydawane z przepisu lekarza, w tym uspokajające, mogą być podawane zwierzętom, z których lub od których pozyskuje się produkty pochodzenia zwierzęcego, wyłącznie przez lekarza weterynarii

 

Opracowano na podstawie: Zasada Wzajemnej Zgodności (cross-compliance) Minimalne normy, Obszar A, Obszar B i Obszar C obowiązujący od 2013r - broszura ARiMR. 

 

 WODR w Poznaniu
 ZD w powiecie kolskim
 Zbigniew Ostrowski

W ramach programu działalności Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu na terenie powiatu kolskiego w gminie Dąbie prowadzono lokalną grupę dyskusyjną.

W 2015 roku w ramach zadania poprawy jakości i opłacalności produkcji żywca wieprzowego prowadzono nową metodą doradczą /doradztwo grupowe/ - Lokalną Grupę dyskusyjną.

Tematem wiodącym było Podsumowanie wiedzy ekonomicznej w prowadzeniu produkcji żywca wieprzowego.

Zadania grupy prowadzone były metodą dyskusji ułatwiającą wymianę wiedzy pomiędzy doradcą a rolnikami z określonego obszaru produkcji rolnej –produkcji trzody chlewnej.

Zdobyta w ten sposób przez rolnika wiedza pozwoliła samodzielnie rozwiązywać problemy lub wprowadzać nowości. Działalność istniejącej LGD będzie kontynuowana w 2016 roku.

W 2015 roku przeprowadzono 4 spotkania z rolnikami w terminach:

1 – 29.04.2015r.

2 – 19.05 2015r.

3 – 24.07.2015r.

4 – 18.09.2015r.

W tych czterech spotkaniach łącznie przeszkolonych zostało 28 rolników – producentów trzody chlewnej.

 Zbigniew Ostrowski
 ZD w powiecie kolskim

Lokalna Grupa Dyskusyjna o tematyce „Ochrona roślin” została utworzona w powiecie kolskim na terenie gminy Grzegorzew. Grupę tworzą rolnicy z rejonu całej gminy, a spotkania odbywają się co kwartał.

W 2015 roku przeprowadzone zostały cztery spotkania lokalnej grupy dyskusyjnej, które odbyły się w dniach: 25 marca, 19 czerwca, 29 września i 10 grudnia.

Tematy poruszane na spotkaniach dotyczyły problematyki ochrony roślin, ze szczególnym uwzględnieniem zasad integrowanej ochrony roślin. Rolnicy zostali szczegółowo zapoznani z przepisami dotyczącymi zasad integrowanej ochrony roślin, oraz z korzyściami jakie dla nich wynikają z wprowadzenia tych zasad

Rolnicy zostali zapoznani z systemem wspomagania decyzji w ochronie roślin, który wzbudził duże ich zainteresowanie. System ten jest w dużej mierze oparty na stacjach meteorologicznych WODR w Poznaniu, poinformowano rolników o możliwości korzystania z tego systemu na stronie internetowej WOR. Rolnicy postulowali zwiększenie ilości chorób i roślin objętych systemem, który pozwoliłby zmniejszyć ilość stosowanych środków ochrony roślin, bez negatywnego wpływu na zdrowotność roślin.

Podczas spotkań odbywały się dyskusje, każdy z uczestników wyrażał swoje zdanie na temat integrowanej ochrony roślin i dzielił się swoimi doświadczeniami związanymi z prowadzoną produkcją roślinną.

Krzysztof Langiewicz
ZD Koło

Warunki mikroklimatyczne w budynkach dla świń oddziałują bezpośrednio na zwierzęta warunkując przez to ich stan zdrowotny oraz uzyskiwane wyniki produkcyjne. Chcąc zapewnić trzodzie chlewnej odpowiedni dobrostan, właściwe funkcjonowanie organizmu oraz aby osiągnąć odpowiednią wydajności należy zapewnić odpowiedni mikroklimat w pomieszczeniach dla nich przeznaczonych.

Mikroklimat w chlewni zależy od wielu czynników, które należy brać pod uwagę przy budowaniu nowych czy modernizowaniu istniejących budynków.

Do czynników takich należą:

  • temperatura powietrza
  • wilgotność względna powietrza
  • gazy szkodliwe/amoniak, dwutlenek węgla, siarkowodór/.
  • prędkość ruchu powietrza
  • oświetlenie
  • hałas
  • zapylenie powietrza

Temperatura powietrza i wilgotność względna.

Temperatura powietrza jest najważniejszym czynnikiem wpływającym na mikroklimat w chlewniach. Niebezpieczne jest przegrzanie jak i wychłodzenie organizmu. Przy zbyt wysokiej temperaturze następuje niepokój zwierząt, przyspieszony oddech, chwiejny chód, wzrost temperatury wewnętrznej ciała, zwiększenie wydzielania moczu i śliny. W konsekwencji zmniejszone zostają przyrosty dzienne. Występują trudności w zapłodnieniu. Zbyt niska temperatura między innymi powoduje zwiększenie zużycia paszy na 1 kg przyrostu. Równie ważna jest wilgotność względna powietrza. Zwiększona wilgotność powietrza w połączeniu z wysoką temperaturą powoduje zahamowanie oddawania ciepła z organizmu, zaburza przemianę materii, obniża wydajność produkcyjną. Często występują schorzenia układu oddechowego oraz pokarmowego.

Optymalne zakresy temperatury i wilgotności względnej powietrza (wg Instytutu Zootechniki w Krakowie).

Grupa zwierząt

Temperatura (C)

Wilgotność względna ( % )

Knurki i loszki

17

70

Knury stadne

15

75

Lochy:

 

luźne i niskoprośne

15

70

wysokoprośne

19

70

karmiące

20

70

Prosięta w gnieździe

 

1-2 dniowe

32

60

4-14 dniowe

28

60

15-21 dniowe

23

60

22-28 dniowe

22

60

29-56 dniowe

21

60

Warchlaki

19

60

Tuczniki

 

65 kg

18

70

95 kg

17

70

115 kg

16

70

 

Gazy szkodliwe

W trakcie produkcji trzody chlewnej wydzielane szkodliwe dla zwierząt gazy, m.in. dwutlenek węgla, amoniak, siarkowodór oraz zapylenie powietrza pogarszają warunki środowiskowe. Usuwanie tych zanieczyszczeń poprzez właściwie działającą wentylację oraz zapewnienie optymalnej temperatury, wilgotności i ruchu powietrza w pomieszczenia dla poszczególnych grup zwierząt jest jednym z warunków utrzymania w pomieszczeniach odpowiednich parametrów zoohigienicznych.

Nieprzekraczalne wartości gazów szkodliwych w budynkach chlewni dla nich przeznaczonych.

Dwutlenek węgla

< 2000 ppm

Tlenek węgla

0 ppm

Amoniak

Max 10 ppm

Siarkowodór

< 10 ppm>

 

Prawidłowe parametry mikroklimatu oraz sprawnie działająca wentylacja wpływają na dobre samopoczucie i zdrowie trzody chlewnej.

Ruch powietrza

Kolejnym czynnikiem wpływającym na mikroklimat w chlewniach jest ruch powietrza. Duży ruch powietrza przy niskich temperaturach zwiększa ochłodzenie organizmu. Jest to bardzo istotne -szkodliwe przy odchowie małych zwierząt. W tym przypadku mogą pojawić się schorzenia przewodu oddechowego, może wzrosnąć tętno oraz spaść liczba oddechów. Wpływa to niekorzystnie na uzyskiwanie zadawalających wyników produkcyjnych. Z kolei w okresie letnim, przy wysokich temperaturach zewnętrznych, czasami dąży się do zwiększenia przepływu powietrza w celu uzyskania tzw. efektu chłodzenia. Należy jednak pamiętać, że tego rodzaju praktyki stosuje się tylko w chlewniach gdzie przebywają duże zwierzęta: maciory, knury ewentualnie starsze tuczniki.

Dopuszczalne prędkości ruchu powietrza w budynkach dla trzody chlewnej (wg Instytutu Zootechniki w Krakowie) przedstawia tabela:

Grupa zwierząt

Prędkość ruchu powietrza ( m/s )

 

zima 

lato

Knurki i loszki

0,2

0,4

Knury stadne

0,3

0,5

Lochy:

 

luźne i niskoprośne

0,2

0,4

wysokoprośne

0,2

0,4

karmiące

0,2

0,4

Prosięta w gnieździe

 

do 14 dni

0,15

0,2

do 28 dni

0,15

0,2

56 dni

0,15

0,2

Warchlaki

0,2

0,3

Tuczniki

0,2

0,4

 

Oświetlenie

Równie ważnym parametrem mikroklimatu chlewni jest oświetlenie. Obowiązuje zakaz utrzymywania zwierząt tak w ciemnościach jak i w ciągłym oświetleniu. Zwierzęta muszą mieć warunki do odpowiedniego odpoczynku. Czas oświetlenia świń światłem sztucznym powinien wynosić co najmniej 8 godzin dziennie, przy natężeniu 40 lux. Niezmiernie istotną rolę spełnia oświetlenie w chlewniach macior krytych. Wielu znawców problemu określa, że maciory przy dobrym oświetleniu łatwiej określają ruję oraz łatwiej ulęgają zapłodnieniu. Świnie wymagają co najmniej 8 godzin światła w ciągu doby, a najbardziej optymalne jest zastosowanie 16 godzinnego programu świetlnego przy zapłodnieniu.

Przy wyliczaniu oświetlenia naturalnego stosuję się przeliczniki określające powierzchnię otworów okiennych do powierzchni posadzki. W zależności od grupy zwierząt wynoszą one jak 1: 17, 1:20, 1:30, tzn. 1 m2 okno na 17 m2 posadzki.

Na końcu należy stwierdzić, że odpowiednie oświetlenie umożliwia należyty nadzór nad zwierzętami.

Hałas

W przypadku hałasu należy przestrzegać takich warunków bytowania świń w chlewni, aby jego poziom nie przekraczał wielkości 70 dB. Nadmierny hałas powoduje stres zwierząt, świnie gorzej rosną, są bardziej agresywne. Stan taki jest powodem obniżenia wyników produkcyjnych.

Zapylenie powietrza

Bardzo ważną sprawą a często zapominaną jest zapylenie powietrza w pomieszczeniach gdzie przebywają zwierzęta.

Wymiana powietrza dla różnych grup świń

Kategoria zwierząt

Wymiana powietrza m3/h szt.

zima

lato

Knurki i loszki hodowlane

20

90

Knury, lochy luźne i prośne

20

100

Lochy karmiące

50

150

Prosięta odsądzone do 8 tygodni

5

20

Warchlaki do 12 tygodni

8

30

Tuczniki

15

80

 

Kończąc należy podkreślić że zapewnienie właściwych warunków w pomieszczeniach inwentarskich, mimo konieczności poniesienia dodatkowych kosztów, ułatwia uzyskanie wysokich wyników produkcyjnych w hodowli trzody chlewnej. Świnia dobrze czująca się w własnym otoczeniu jest odporniejsza na zagrożenia środowiskowe (stres, choroba) a to przekłada się na lepszą wydajność.

 

 Materiały zebrał i zestawił:
Zbigniew Ostrowski WODR w Poznaniu
ZD w pow. kolskim.