15 maja 2019

Kwiecień na polach w powiecie szamotulskim……

Opracowanie: Janusz Brodzik • Zamieszczenie: Anna Czarnecka
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Powiększ czcionkę
  • PDF
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(1 głos)

      Kończy się miesiąc kwiecień, zwykle jest to okres w rolnictwie, który charakteryzuje się bardzo intensywnym przebiegiem prac polowych i bujnym wzrostem ozimych i jarych roślin uprawnych. Jednak w roku bieżącycm sytuacja na polach jaką obserwujemy praktycznie od początku wiosennej wegetacji jest zdecydowanie inna i z punktu widzenia rolników bardzo niepokojąca. Powodem takiego stanu rzeczy jest brak opadów deszczu i pogłębiająca się z każdym dniem susza. Zjawisko to szczególnie dobrze jest widoczne w rejonach naszego powiatu gdzie dominują gleby słabej jakości. Rzepak i zboża ozime, które w roku bieżącym dobrze przezimowały już w sposób widoczny odczuwają brak wody, co objawia się ich przyhamowaniem i osłabieniem wzrostu, miejscowymi przebarwieniami i porażeniem przez choroby osłabionych roślin w łanie. Jeszcze trudniejsza sytuacja jest w zasiewach zbóż jarych i buraków cukrowych, tu doskonale widoczny jest negatywny wpływ panującej suszy na rozwój tych roślin.  Wschody są bardzo wolne i nie wyrównane, rośliny natomiast mocno osłabione. Szczególnie niepokojąca sytuacja panuje na plantacjach z uprawą buraków cukrowych. Wysiew nasion bardzo często przeprowadzony w optymalnym terminie agrotechnicznym ale wykonywany w suchą glebą, przy całowitym braku bieżących opadów deszczu skutkuje tym, że siewki buraków wschodzą bardzo wolno i niereguralnie, wręcz widoczne są całe fragmenty plantacji gdzie wschody roślin nie nastąpiły i zachodzi realne niebezpoieczeństwo, że w miejscach tych  buraki już się nie pojawią.  Kolejnym niekorzystnym zjawiskiem, które w bieżących tygodniu jeszcze bardziej potęguje negatywne skutki braku opadów deszczu są silne wiatry, które wieją z dużą siłą dodatkowo przesuszając z resztek wody warstwy uprawne, potęgując erozję i degradacje gleby, szczególnie na polach pozbawionych jeszcze okrywy z roślin uprawnych. Ten stan rzeczy zdecydowanie osłabia wzrost roślin uprawnych, zarówno ozimych i jarych i bardzo nioekorzystnie wpływa na ich wschody, utrudnia ponadto uprawę stanowisk przeznaczonych pod uprawę kukurydzy. Jednak najbardziej niepokojące są prognozy pogody na najbliższe dni, w których niestety nie przewiduje się zdecydowanych opadów deszczu dla rejonu Wielkopolski. Takie nagromadzenie niekorzystnych zjawisk powoduje, że można śmiało stwierdzić - po niezwykle suchym roku 2018 susza w Wielkopolsce trwa dalej a ogromne straty w produkcji roślinnej i zwierzęcej jakie zostały odnotowane w minionym okresie będą się pogłębiać i potegować oraz będą miały swój ogromny wpływ na ograniczenia w rozwoju gospodarstw rolnych i prowadzonej w nich produkcji przez kolejne lata.

Czytany 328 razy Ostatnio zmieniany 15 maja 2019