30 maja 2018

ASF - wiele nakazów i wiele obaw

Opracowanie: Agnieszka Michlicka • Zamieszczenie: Liliana Tatara
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Powiększ czcionkę
  • PDF
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

W związku z niebezpieczeństwem dalszego szerzenia się ASF na terenie naszego kraju, już w lutym wprowadzono obowiązki, których przestrzeganie może ustrzec gospodarstwa przed szerzeniem się tej choroby. W kolejnych tygodniach były one uszczegóławiane i doprecyzowywane.

Jednak jak wynika z badań Komisji Europejskiej na terenie Unii i na Ukrainie od początku roku wystąpiło 2259 przypadków zakażenia ASF. W naszym kraju do 22 maja 2018 GIW potwierdził wystąpienie 2166 przypadków ASF, w tym 111 w stadach trzody chlewnej, od początku tego roku 7 nowych ognisk.

Służby weterynaryjne zapowiadają kontrole u rolników z wywiązywania się z nakazów i przestrzegania zasad bioasekuracji. Wśród mniejszych hodowców nadal nie ma zrozumienia dla rygorystycznych zasad. Ale!!! Jeżeli ochrona przed wirusem ma być skuteczna to muszą dostosować się wszyscy, i ci którzy hodują 50 i więcej loch i ci którzy mają ich 5. Więksi hodowcy już ponoszą nakłady finansowe i nakłady pracy, ale jeżeli nie zrobią tego wszyscy ogromne straty dotkną każdego bez wyjątku.

Oto kilka z podstawowych zakazów:

Gospodarze nie powinni karmić świń resztkami i odpadami z gospodarstwa domowego. Wirus nie jest niebezpieczny dla ludzi, ale bardzo niebezpieczny dla zwierząt. Czasem w naszej kuchni pojawia się dziczyzna a przy produktach podsuszanych jest niebezpieczeństwo, że wirus przetrwał procesy przygotowania produktu.

Pasze należy przetrzymywać z pomieszczeniach zamkniętych oraz zabezpieczonych przez dostępem zwierząt (myszy szczury, bo one także mogą przenosić wirus) także domowych, które modą przynieść do gospodarstwa resztki padłych dzikich zwierząt. Nie powinno się karmić świń zielonką zebraną prosto z łąk, bo w trawie można do gospodarstwa przynieść resztki padłych zakażonych chorobą zwierząt. W gnijących resztkach dzika lub świni wirus przeżywa 7-8 miesięcy. Można też przynieść ich odchody na obuwiu, wirus może w nich przeżyć 60-100 dni.

Kolejnym obowiązkiem jest utrzymanie świń w pomieszczeniu, w którym utrzymywane są tylko świnie, mających oddzielne wejścia i niemających przejścia do innych pomieszczeń, w których utrzymywane są inne zwierzęta. Ten zakaz podyktowany jest tym, że podczas akcji zwalczania ASF w 2017 roku stwierdzono kilka przypadków pojawienia się wirusa w hodowlach obsługujących bydło i konie w tych samych pomieszczeniach, co świnie. Zakażenie mogło nastąpić poprzez zadawanie zwierzętom słomy na ściółkę zanieczyszczonej wirusem. To samo dotyczy karmienia zwierząt świeżymi zielonkami, które mogą być zakażone. Dla bydła choroba nie jest groźna, ale mogą być nosicielami tym bardziej, jeżeli utrzymywane są w systemie pastwiskowym. To dlatego należy świnie utrzymywać w odrębnych pomieszczeniach.

Musimy wszyscy pamiętać i nauczyć się, że te nakazy i zakazy dotyczące ASF, które są niestety restrykcyjne wprowadzono z powodu realnego zagrożenia i mają swoje mocne uzasadnienie.

Na ulotce informacyjnej, którą można znaleźć na stronach powiatowego lekarza weterynarii lub pod adresem https://www.wetgiw.gov.pl/ASF czytamy:

… w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w spełnianiu wymagań, powiatowi lekarze weterynarii będą wydawać decyzje administracyjne z nakazem usunięcia uchybień w czasie nie dłuższym niż 5 miesięcy lub będą mogli wydawać decyzje z nakazem uboju lub zabicia świń oraz zakazem ich utrzymywania w gospodarstwie, z możliwością uzgodnienia z hodowcą czy świnie zostaną poddane ubojowi w rzeźni, czy też ubojowi na użytek własny,

… w przypadku nieusunięcia uchybień po czasie określonym ….; za ubite lub zabite świnie nie przysługuje odszkodowanie ze środków budżetu państwa.

Nie wcześniej niż przed upływem roku od wydania zakazu utrzymywania świń w gospodarstwie, hodowca może zgłosić do powiatowego lekarza weterynarii, że jego gospodarstwo już spełnia wymagania. Jeżeli kontrola weterynaryjna, przeprowadzona na wniosek posiadacza zwierząt wykaże, że w gospodarstwie nie ma uchybień, powiatowy lekarz weterynarii może uchylić decyzję zakazującą utrzymywania w tym gospodarstwie świń.

Czytany 324 razy Ostatnio zmieniany 30 maja 2018