LOGOWANIE:            | 

Start ZD w Powiatach Powiaty C - K w Jarocinie Janusz Michałowicz

Janusz Michałowicz

Janusz Michałowicz

Adres strony WWW: E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Przykładowe odmiany jabłek w zależności od kwasowości i ich zastosowanie .
dwa_jablka

Odmiany słodkie
• Landsberska – jabłka dość duże, o gładkiej, czasem tłustawej, zielonożółtej skórce. Ich miąższ jest bardzo soczysty, twardy, o winnym aromacie i bardzo słodkim smaku. Jabłka te są dobre do jedzenia na surowo, doskonałe jako dodatek do mięs, zwłaszcza do drobiu, wyśmienite do racuchów.
• Ligol – jabłka duże, o twardej, błyszczącej, żółtoczerwonej skórce. Ich miąższ jest kremowy, soczysty, kruchy, aromatyczny, lekko słodki w smaku. Ta odmiana jabłek jest dobra do jedzenia na surowo. Powstała ze skrzyżowania odmian „Linda" i „Golden Delicious".
• Lobo – jabłka duże. Ich miąższ jest delikatny, bardzo soczysty i bardzo słodki w smaku. Jabłka te są doskonałe do jedzenia na surowo
Odmiany kwaśne (mają najwięcej witaminy C)
• Szara reneta – jabłka średniej wielkości. Ich miąższ jest gruboziarnisty, soczysty, kruchy, aromatyczny, lekko kwaśny w smaku. Są to jabłka doskonałe na przetwory, wyśmienite do pieczonych i smażonych mięs.
• Piękna z Boskoop – owoc dość duży, o masie około 170 g. Ma grubą, twardą, mało błyszczącą, szorstką, złotożółtą lub żółto-brunatną skórkę, która wyjątkowo jest zarumieniona ciemno-czerwonym rumieńcem, mocno ordzawiona. Miąższ tej odmiany jabłek jest białokremowy lub jasnożółty, kruchy, dość soczysty, o smaku renetowatym, słodko-kwaśnym do kwaśnego (o posmaku korzennym), silnie aromatyczny. Owoce dojrzewają w pierwszej połowie października, do konsumpcji nadają się w grudniu, w chłodni wytrzymują do kwietnia. Doskonałe na szarlotki, racuchy, kompoty, musy, dżemy i susz.


Odmiany słodko-kwaśne
• Golster – jabłka dość duże. Ich miąższ jest bardzo soczysty, łagodny, chrupiący, aromatyczny, w smaku słodko-kwaśny. Te jabłka są doskonałe do sałatek, wyśmienite do pieczenia ciast i jako nadzienie do mięs.
• Jonagold – jabłka duże. Ich miąższ jest żółty, delikatny, gruboziarnisty, soczysty, aromatyczny, w smaku słodko-kwaśny. Są to jabłka doskonałe do jedzenia na surowo, wyśmienite do sałatek.
• Spartan – jabłka średniej wielkości, soczyste, aromatyczne, doskonałe jako nadzienie do pieczonego schabu, pieczonego indyka i pieczonej kaczki.
• Wszystkie jabłka ciemnieją po przekrojeniu, ale tempo tego procesu różni się w zależności od odmiany. Aby zapobiec reakcjom enzymatycznego brązowienia, skrop owoc sokiem z cytryny albo posyp cukrem.
• Szczupłą sylwetkę będziesz zawdzięczać jabłku zjedzonemu na 30 minut przed posiłkiem. Jabłko to również świetna przekąska, gdy jesteś w ruchu.
Wykorzystano artykuł Izabeli Czajki

images

Katarzyna Kowalska

Domowa przyprawa, która poprawia nastrój i pomaga schudnąć!
Właściwości zdrowotne octu jabłkowego
Spośród długiej listy problemów zdrowotnych, z którymi ocet jabłkowy świetnie sobie radzi najważniejszymi, a zaraz najistotniejszymi, w głównej mierze dla kobiet są: utrata wagi oraz poprawa nastroju. Należy jednak wspomnieć o innych, równie cennych właściwościach tego cudownego specyfiku. Składniki w nim obecne zapobiegają chorobom, wspierają leczenie infekcji, rozpuszczają kamienie nerkowe, oczyszczają organizm z toksyn, usprawniają pracę serca, zabezpieczają przed cukrzycą, obniżają ciśnienie krwi oraz łagodzą bóle głowy.
Dodatkowo duża zawartość witaminy E, potocznie nazywanej „witaminą młodości" wpływa na zdrowy wygląd skóry i paznokci.
Cudowny składnik – pektyna
To właśnie pektyna odpowiada za wyjątkowe właściwości octu jabłkowego, jest jego głównym składnikiem. Wspomaga ona trawienie, pracę jelit, reguluje metabolizm, dzięki czemu po zjedzeniu posiłku nie czujemy się ociężale. Dodatkowo obniża poziom cholesterolu we krwi, zapobiega nadciśnieniu oraz poprawia kondycję naczyń krwionośnych.
Pomocny w walce z nadwagą
Zawarty w nim kwas octowy hamuje apetyt oraz zatrzymywanie się wody w organizmie. Według naukowców ocet jabłkowy uniemożliwia wchłanianie się skrobi do krwiobiegu, w wyniku czego podczas posiłków wchłaniamy mniej kalorii oraz uczucie sytości towarzyszy nam na dłużej, dzięki czemu nie mamy potrzeby podjadania między posiłkami. To wszystko przyczynia się do tego, że zaczynamy gubić zbędne kilogramy.
Powinnyśmy wypijać szklankę wody z 1 lub 2 łyżkami stołowymi octu jabłkowego przed każdym posiłkiem, tym sposobem dostarczymy do naszego organizmu sporą dawkę błonnika, który zapewni nam uczucie sytości.
Ocet jabłkowy a spalanie kalorii
Ocet jabłkowy usprawnia wchłanianie żelaza, które znajduje się w spożywanych przez nas pokarmach. Żelazo jest głównym składnikiem hemoglobiny i mioglobiny, które są odpowiedzialne za transport tlenu do komórek. W ten sposób ocet jabłkowy zwiększa zdolność organizmu do spalania kalorii. Wchłanianie żelaza usprawnia dostarczanie tlenu, co prowadzi do szybszego zużycia energii i dzięki temu do utraty tkanki tłuszcz

 

JAK ZROBIĆ SMACZNY, DOMOWY OCET JABŁKOWY
Składniki:
• 1 - 1½ kg jabłek najlepiej kwaśnych (w oryginalnym przepisie skórki z jabłek)
• 1 - 1¼ litra wody
• 4 - 5 łyżeczek miodu naturalnego lub cukru najlepiej nieoczyszczonego

Wykonanie:
Umyte jabłka pozbawiamy gniazd nasiennych (jak zauważyłam niektórzy ich nie usuwają), drobno kroimy i wrzucamy do słoja. Zalewamy przegotowaną, chłodną i osłodzoną wodą (autorka zaleca 1 łyżeczkę miodu naturalnego lub cukru najlepiej nieoczyszczonego na 250 ml wody). Może być miód naturalny. Przykrywamy gęstą ściereczką, ściśle obwiązujemy i pozostawiamy w ciepłym miejscu na 4 tygodnie. Od czasu do czasu mieszamy drewnianą łyżką, a kiedy przestanie się pienić, fermentacja dobiegnie końca, przelewamy przez gazę do butelek i odstawiamy najlepiej w chłodne miejsce. Ocet jabłkowy nie psuje się, bo sam w sobie jest konserwantem.

uwaga:
Jeżeli podczas fermentacji pojawi się pleśń, zawartość słoja należy wylać. Przyczyną pleśni najczęściej są nieodpowiednie jabłka. Autorka poleca stare odmiany, nie polewane chemią. Dobry ocet wychodzi z papierówek, kronselek, antonówek.
Jeżeli po rozlaniu do butelek ocet fermentuje, to oznacza, że za wcześnie został zlany. I jak zaleca autorka można po 4 tygodniach odlać część octu, a resztę pozostawić, by jeszcze nabierał mocy.
Wykorzystano artykuł Anny Krasuckiej „Poradnik zdrowia" Katarzyna Kowalska

środa, 03 września 2014 12:52

Dieta jabłkowa

Dieta jabłkowa – oczyszczenie organizmu

 

Dieta jabłkowa to idealna propozycja na weekend. Jabłka oczyszczają organizm z toksyn i poprawiają przemianę materii. Dieta jabłkowa daje efekty już po trzech dniach stosowania. Dlaczego warto jeść jabłka i jakie dania można przygotować z tymi owocami.
Jabłka są bogate w błonnik, witaminy, minerały i antyoksydanty. Z tego powodu idealnie nadają się na dietę oczyszczającą.
Na diecie jabłkowej można zgubić nie tylko zbędne kilogramy – jabłka są polecane szczególnie osobom, które mają wysoki cholesterol. Żadna monodieta nie jest jednak w pełni bezpieczna, zatem zanim przystąpimy do diety jabłkowej, musimy poznać kilka podstawowych zasad.
Oczyszczająca dieta jabłkowa dobra tylko na kilka dni!
Jak w każdej diecie, także i w tej najważniejsze jest ograniczenie kalorii. Nie da się zastąpić wszystkich posiłków jabłkami, ponieważ możemy doprowadzić do wyniszczenia organizmu.
Trzeba się także odpowiednio przygotować do diety. Na kilka dni przed kuracją zacznij stopniowo ograniczać ilość jedzenia, szczególnie rezygnując ze słodyczy, alkoholu i kawy. Węglowodany są jednak niezbędne do życia – cukry proste zastąp złożonymi, a białe pieczywo zastąp pełnoziarnistym.
Dieta jabłkowa ma właściwości przede wszystkim oczyszczające. Jabłka są bogate w błonnik i pektyny, które wiążą toksyny, osłabiają wchłanianie węglowodanów, wspomagają przemianę materii i przyspieszają trawienie.
Skuteczność diety nie polega spożywaniu samych jabłek. Konieczne jest zmniejszenie kaloryczności posiłków do 1000 kalorii na dobę. Dieta taka może jednak wyniszczyć organizm. Wiele osób skarży się na bóle i zawroty głowy w pierwszym dniu jej stosowania. Z tego względu diety jabłkowej nie wolno stosować dłużej niż pięć dni (ewentualnie do tygodnia z zastosowaniem opisanego wcześniej przygotowania). Z tego powodu dieta jabłkowa idealnie nadaje się na weekend.
Rano pij ocet jabłkowy
W diecie jabłkowej zaleca się rozpoczęcie dnia od wypicia szklanki wody z łyżką octu jabłkowego. Ocet jabłkowy ma wspomagać fizjologiczną florę bakteryjną przewodu pokarmowego i przyspieszać przemianę materii.
Takie postępowanie odradza się jednak osobom cierpiącym na zgagę, chorobę wrzodową, dolegliwości dyspeptyczne, zespół jelita drażliwego i inne schorzenia przewodu
Propozycje przykładowych posiłków na dietę jabłkową
Śniadania:
• mus z jabłek z jogurtem naturalnym,
• jabłko z kefirem i cynamonem,
• płatki owsiane z jogurtem i surowe jabłko,
• pełnoziarniste pieczywo z białym serem i musem jabłkowym,
• naleśnik z białym serem i jabłkowym,
• wafle ryżowe z jabłkiem.
Obiady:
• zupa jabłkowa,
• pierś kurczaka, pieczone jabłka i śliwkami, ryż,
• pierś kurczaka zapieczona z jabłkiem, brokuł gotowany na parze, ryż,
• stek z jabłkami, kasza pęczak,
• grillowany łosoś z jabłkami, ryż.
Przekąski:
• chlebek chrupki z chudym twarożkiem i jabłkiem,
• kompot jabłkowy z całymi kawałkami owoców,
• naturalny jogurt/kefir z jabłkiem.
Kolacje:
• jabłka zapiekane z ryżem,
• gotowany szpinak z kromką pełnoziarnistego chleba, pieczone jabłko,
• jabłka zapiekane z szynką.
Zawsze pamiętaj o tych zasadach!
1. Dzień zaczynaj od szklanki wody (może być z octem jabłkowym).
2. W ciągu dnia wypijaj 2 litry płynów. Unikaj mocnej herbaty, wskazane są natomiast herbatki ziołowe i owocowe.
3. Jabłka zjadaj ze skórkami – są one bogate są w błonnik i witaminy.
4. Jeżeli źle się poczujesz, będziesz osłabiony lub pojawią się bóle głowy – sięgnij po przekąskę. Jeżeli dolegliwości będą się powtarzać, dietę należy przerwać.
A po diecie...
Po diecie jabłkowej stopniowo poszerzaj jadłospis. To może być odpowiedni moment, żeby na stałe zmienić nawyki żywieniowe. Zacznij najpierw od produktów lekkostrawnych, ale wciąż unikaj słodyczy.
Wykorzystano artykuł Lek. Pauliny Krawczyk Katarzyna Kowalska

sobota, 09 sierpnia 2014 08:57

Brzoskwinie

A może brzoskwinie?
Brzoskwinie rosną dobrze w rejonach o średniej rocznej temperaturze nie mniejszej niż 8 st.C, a suma temperatur dodatnich okresu wegetacji jest większa niż 2500 st.C.

 

Warunki temperaturowe w poszczególnych porach roku, optymalne dla dobrego wzrostu brzoskwiń:
- zima łagodna (średnia temp. w styczniu nie mniejsza niż -2 st.C)
- wiosna bez dużych przymrozków
- lato długie, słoneczne
- jesień ciepła, słoneczna, nie za sucha i nie za wilgotna.

Najlepsze rejony do uprawy brzoskwini w Polsce to tereny położone w zachodniej oraz południowej i południowo-wschodniej częsci kraju.

Warunki do prawidłowej uprawy brzoskwiń:

- nie można sadzić drzewek w zagłębieniach i miejscach bezodpływowych
- optymalne miejsca do sadzenia to stoki skierowane na południowo-zachodnie oraz zachodnie, osłonięte przed wiatrem za pomocą np. pasa drzew
- nie można sadzić drzewek w miejscach o zmniejszonej ilości światła słonecznego
- nie można sadzić drzewek w miejscach o zbyt dużej wilgotności gleby
- odczyn gleby powinien bycobojętny, posiadać wartość ok. pH 6,6 do 7

W ostatnich latach w rejonie Poznania powstały wielohektarowe nasadzenia brzoskwiń .Roczna sprzedaż tych owoców wynosi obecnie około 60 tys.ton ( prawie dwa razy więcej niż czereśni), z czego 50 tys. Pochodzi z importu. Wydaje się ze nadszedł czas bardziej poważnie zająć się tym gatunkiem. Jeżeli zapewnimy optymalne warunki wzrostu w pierwszym sezonie wegetacji po posadzeniu, a zima będzie łagodna to już w drugim sezonie wegetacyjnym drzewko brzoskwini powinno dać 2-4 kg owoców, w trzecim 10-15, a w czwartym 20-30kg. Zdrowe drzewo w wieku 5-10 lat może plonować na poziomie 40-50 kg owoców z drzewa. Jednak w naszych warunkach klimatycznych owocowanie drzew nie jest tak regularne , ze względu na uszkodzenia pąków kwiatowych przez mrozy zimowe oraz przymrozki wiosenne .Polecane odmiany to Harnaś, Royalvee, Reliance,Redhaven, Velvet, Iskra, Inka.

Lech Berger

ZD Jarocin Gmina Jaraczewo

piątek, 08 sierpnia 2014 06:43

Poplon z gorczycy białej

POPLON Z GORCZYCY BIAŁEJ-Roślina pełna zalet.
W międzyplonie ścierniskowym roślina ta, dzięki głębokiemu systemowi korzeniowemu, działa jak naturalny głębosz, powodując jej rozluźnienie i zwiększa możliwości gromadzenia wody.
Zaletą gorczycy jest szybkie tempo wzrostu, nawet przy niewielkiej wilgotności gleby. W połowie września plon suchej masy roślin wynosi ok. 1 t/ha (rośliny o wysokości 30 cm), a już po miesiącu, przy korzystnym układzie pogody, jest 2–3-krotnie większy. Rozwijająca się masa zielona gorczycy zacienia glebę i ogranicza rozwój chwastów. Zaobserwowano, że wydzielane przez gorczycę substancje aktywne mają działanie alleopatyczne, czyli hamujące kiełkowanie i wzrost niektórych gatunków chwastów, np. chwastnicy jednostronnej. Do jej zalet należy także niski koszt zakupu nasion. Poza tym zwykle uzyskuje się kilkuprocentowy wzrost plonowania rośliny następczej, który rekompensuje koszty poniesione na uprawę gleby oraz zakup nasion.
W wypadku, gdy w następnym roku na danym polu będą uprawiane buraki cukrowe, szczególnie warto wysiewać odmiany mątwikobójcze gorczycy. W wypadku gorczycy białej najczęściej następuje spowolnienie tempa rozwoju larw mątwika. Natomiast rośliny rzodkwi oleistej zwiększają udział samców w populacji mątwika, a facelii – przedwczesne, przy braku rośliny żywicielskiej, wychodzenie larw z cyst. Jest to najlepszy sposób na ograniczenie liczebności mątwika burakowego, poprawienie struktury gleby i zwiększenie jej porowatości oraz wprowadzenie do niej masy organicznej porównywalnej z połową dawki obornika.
Stosowanie gorczycy jako międzyplonu zalecane jest szczególnie na stanowiskach o krótkiej rotacji buraków (buraki wracają na to samo pole co 2–3 lata) oraz w zmianowaniu z rzepakiem, który również jest rośliną żywicielską dla mątwika burakowego. Uprawa gorczycy mątwikobójczej przyczynia się do ograniczenia liczebności nicieni w glebie o 30–50 procent. W sprzyjających warunkach, przy długim okresie wegetacji i zastosowaniu nowoczesnych odmian, takich jak np. Sirota, redukcja cyst nicieni w glebie może wynieść nawet 90 procent. Aby tak się stało, materiał siewny gorczycy musi pochodzić z pewnego źródła. W przeciwnym razie, jak przestrzegają hodowcy gorczycy, zastosowanie zwykłej odmiany gorczycy lub odmiany mątwikobójczej, która była reprodukowana dłużej niż przez 2–3 lata, wywołuje skutek odwrotny do oczekiwanego, doprowadzając do wzrostu zawartości cyst w glebie, co odbije się spadkiem plonu buraków i zainfekuje glebę tym szkodnikiem na długie lata.
Mulcz z gorczycy
Coraz częściej gorczyca jest uprawiana jako mulcz i pozostawiana na zimę. Ten sposób jest stosowany przy uprawie konserwującej glebę. Poprawia on jej strukturę, zmniejsza zlewność i reguluje stosunki wodne poprzez usprawnienie podsiąku kapilarnego i ograniczenie parowania z powierzchni pola. Poprawa uwilgotnienia sprzyja równomiernym wschodom roślin. Na terenach pagórkowatych mulczowanie znacznie ogranicza nasilenie erozji wodnej i wietrznej. Jest ona o 95 proc. mniejsza w stosunku do pól z tradycyjną uprawą płużną. Ograniczenie erozji przyczynia się z kolei do zmniejszenia strat fosforu, głównie ze zmywami powierzchniowymi. Pozostawienie masy międzyplonu na powierzchni pola stwarza dobre warunki do rozwoju dżdżownic, co przyczynia się do polepszenia właściwości fizycznych wierzchniej warstwy gleby i przyspiesza przemiany materii organicznej.
Nie do przecenienia jest też udział gorczycy w ograniczaniu strat azotu mineralnego z gleby. Rocznie wynoszą one w Polsce 15–20 kg N/ha. Tymczasem utrzymywanie jak najdłużej okrywy roślinnej na polu jest najskuteczniejszym sposobem, aby straty te ograniczyć do minimum. Uprawa gorczycy w międzyplonie ścierniskowym przedłuża ten okres o 70 dni, a dodatkowo pobieranie przez rośliny azotu azotanowego i wody zmniejsza wymycie azotanów. Gorczyca już od początku rozwoju roślin zmniejsza koncentrację azotanów w glebie. Ponadto obecność żywych korzeni hamuje mineralizację substancji organicznej w glebie, z której pochodzi większość wymywanego azotu. Jesienią, na polach z gorczycą, ilość azotu w glebie do głębokości do 60 cm była nawet o 50 kg N/ha mniejsza niż na polach bez gorczycy.
Korzystny wpływ gorczycy na wartość stanowiska, wyrażony w przyroście plonów rośliny następczej, jest zwykle większy w wypadku uprawy na słabszych glebach i nieodpowiednim zmianowaniu niż na glebach lepszych i przy poprawnej agrotechnice. Sporadycznie występujący negatywny wpływ międzyplonu ścierniskowego na plonowanie rośliny następczej wynika najczęściej z niestarannego i nierównomiernego wymieszania masy roślinnej z glebą, co zwiększa nierównomierność wschodów.
Ważne jest takie dobranie momentu uprawy i siewu, aby zapewnić zachowanie jak największej ilości wilgoci w glebie. Ilość wysiewu gorczycy wynosi 18–22 kg/ha (w przypadku niedoborów wilgoci oraz dużej ilości resztek pożniwnych należy stosować wyższą normę). Siewu dokonuje się siewnikiem zbożowym. W przypadku braku możliwości precyzyjnego wysiania tak małej ilości nasion można zastosować „wypełniacz masy" (np. nasiona gorczycy można zmieszać z odpowiednią granulacją odsianych suchych wysłodków). Dobre wyniki w postaci równomiernej obsady gorczycy daje zastosowanie do siewu agregatu czynnego wyposażonego w redlice tarczowe.
Termin siewu uzależniony jest od czasu zbioru zbóż. Optymalny to 5–15 sierpnia. Nie należy opóźniać siewu po 20 sierpnia. Szybkość wschodów, wzrostu i rozwoju zielonej masy uzależniona jest głównie od przebiegu opadów, do którego należy dostosować termin siewu. Zbyt wczesny siew stwarza z kolei ryzyko zakwitnięcia roślin gorczycy i osypania się nasion, co stworzy problem zwalczania gorczycy jako chwastu w uprawie buraków.
Gorczyca może być przyorana jesienią jako nawóz zielony. Wcześniej musi być rozdrobniona broną talerzową. Działa wtedy jako nawóz organiczny i jest szczególnie polecana na glebach lżejszych o nieuregulowanych warunkach wodnych. W badaniach prowadzonych w RZD SGGW w Żelaznej dowiedziono, że taki sposób uprawy, w stosunku do uprawy tradycyjnej ścierniska (zbiór słomy po kombajnie, podorywka), istotnie zwiększał plony korzeni buraków i liści, a także biologicznego i technologicznego plonu. Przyczyniał się także do ograniczenia wystąpienia zgnilizn korzeni buraków.

 

Jerzy Pękała
ZD Jarocin
Materiał źródłowy; Autor: farmer.pl

piątek, 08 sierpnia 2014 06:37

Międzyplony ścierniskowe - warto czy nie

Międzyplony ścierniskowe – warto czy nie

 

Uprawa międzyplonów to nie tylko wywiązanie się z programów rolnośrodowiskowych, ale też wzbogacenie gleby w substancje organiczne i mikroorganizmy. Warto o tym pamiętać po zbiorze rośliny uprawnej, bo przecież trwają żniwa.
Trzeba wiedzieć, że uprawa międzyplonów wpływa na zwiększenie plonowanie rośliny następczej, a także działa fitosanitarnie. W jaki sposób? Poprzez wysianie międzyplonu można bowiem wyeliminować lub ograniczyć rozwój niektórych patogenów.
Jest też ważnym czynnikiem, w sytuacji, kiedy zmniejsza się w gospodarstwach produkcja zwierzęca, a co za tym idzie dostępność w nawozy organiczne np. obornik. Szczególnie istotne jest to na glebach lekkich, gdzie ograniczony jest dobór gatunków roślin uprawnych.
Międzyplony można uprawiać na zielony nawóz, który wzbogaca glebę w próchnicę oraz w celu poprawy właściwości fizyko-chemicznych gleby, stosunków wodno-powietrznych i ograniczenia wymywania składników mineralnych do głębszych warstw gleby oraz wykorzystania nadmiaru azotu zgromadzonego w glebie i ograniczenia jego strat.
Jeśli chodzi o międzyplony ścierniskowe to jednym z problemów ich uprawy jest spiętrzenie w czasie siewu prac polowych związanych ze żniwami. Uprawia się je po roślinach, które wcześnie schodzą z pola.
Międzyplony ścierniskowe lubią równomiernie rozłożone opady deszczu najlepiej, kiedy od lipca do września wynoszą one blisko 150 mm opadów. Jeśli chodzi o temperaturę to średnia nie powinna być niższa niż 12°C. Ważna jest też długość okresu ich wegetacji, która przeciętnie wynosi 65-90 dni.
Jakie rośliny wybiera się pod międzyplony ścierniskowe? Najczęściej uprawia się: facelię błękitną, łubiny, seradelę, bobik, groch pastewny, rzepak i gorczycę. Można też sporządzić mieszanki z 2-4 gatunków o zbliżonej długości okresu wegetacji i wymaganiach glebowych oraz podobnej wielkości nasion, aby mieć ułatwiony łączny siew.
Naukowcy na gleby lekkie zalecają np. mieszanki: łubin żółty (130 kg/ha) + wyka kosmata (40 kg/ha), seradela (30 kg/ha) + facelia (3 kg/ha), gorczyca biała (10 kg/ha) + facelia (5 kg/ha).
Z kolei na przeciętne warunki glebowe polecana jest: łubin żółty (100 kg/ha) + groch pastewny (100 kg/ha), łubin wąskolistny (140 kg/ha) + groch pastewny (100 kg/ha).
Na gleby ciężkie wskazane są: bobik (80 kg/ha) + groch pastewny (80 kg/ha) + wyka siewna (40 kg/ha).

Jerzy Pękała
ZD Jarocin
Materiał źródłowy; Autor: farmer.pl,

piątek, 08 sierpnia 2014 06:33

Facelia na poplon ścierniskowy

Facelia na poplon ścierniskowy

 

Facelię błękitną można uprawiać na wszystkich rodzajach gleb, nawet na suchych. Generalnie roślina ta ma małe wymagania glebowe kl. IV-V, można ją uprawiać na glebach kompleksu żytniego bardzo dobrego i dobrego, ale dobrze, gdyby gleba powinna być w dobrej kulturze, niezaperzona i niezakwaszona (pH obojętne).
Przyorana zielona masa może bowiem spróbować zastępować obornik, którego wielu gospodarstwom brakuje, bo nie prowadzą często produkcji zwierzęcej, a jego równowartość dochodzi do 200-250 dt. Uprawa na korzystny stosunek C: N i wpływa na dobry rozkład w glebie.
Aktualnie w Krajowym Rejestrze znajduje się siedem odmian facelii. Najwcześniej zarejestrowaną jest Stala, która pochodzi z Poznańskiej Hodowli Roślin. Inne to Angelia, której pełnomocnikiem jest Saaten Union Polska, następnie Natra - wyhodowana przez Alicję Ramendę, Lisette - pełnomocnik DSV Polska, Asta - Ramendy, Anabela - PHR i Atara (również wyhodowana przez Alicję Ramendę).

Zdaniem naukowców na lepszych stanowiskach powinno wysiewać się 8 - 10 kg/ha, a na słabszych normę wysiewu można zwiększyć do 12, a nawet 15 kg. Przed siewem powinno się wykonać orkę na głębokość 12-15 cm po zbiorze przedplonu oraz doprawić agregatem z wałem strunowym na głębokość 2-3 cm.
Kiedy facelię chcemy uprawiać w poplonach, po wcześnie schodzących przedplonach, to można ją wysiewać w następujących mieszankach: facelia (4 kg) + wyka (40 kg), facelia (4 kg) + seradela (40 kg). W praktyce stosuje się często mieszanki: facelia (6 kg) + gorczyca (10 kg), facelia (3 kg) + łubin żółty (80 kg).
Zieloną masę facelii można bezpośrednio przyorać, ale też zwałować lub rozdrobnić sieczkarnią i wówczas przyorać. Na szczęście rośliny są dość kruche i nie ma problemu z przyoraniem.

Jerzy Pękała
ZD Jarocin
Materiał źródłowy; Autor: farmer.pl

czwartek, 07 sierpnia 2014 10:13

Sierpniowy ogród

Sierpniowy ogród
Sierpień to najcieplejszy miesiąc w roku. To wyjątkowy okres, który kochamy za piękną pogodę i okres wakacji. To jednak najtrudniejszy okres zarówno dla roślin jak i dla właścicieli. Susza daje się we znaki wszystkim roślinom dlatego utrzymanie ich w dobrej kondycji wymaga wielu zabiegów. Prawie 30 lat swoją działkę z wielką pasją uprawia i pielęgnuje pan Stefan Grzelak z Jaraczewa. Na jego działce rośnie wiele roślin ozdobnych, warzywnych i sadowniczych. Każda posadzona przez właściciela roślina ma swoją historię. Jeżyna bezkolcowa w tym roku wyjątkowo rośnie i będzie owocowała. Ponieważ jest to krzew silnie rozrastający się i osiągający wysokość do 2,5 m należy zagospodarować sporo miejsca na uprawę tej rośliny. Jeżyna preferuje stanowiska słoneczne i najlepiej osłonięte od wiatru. Pędy jeżyny są łukowato wygięte lub pokładające się, więc konieczne jest stosowanie podpór albo krat.

 

Znanymi odmianami jeżyn bezkolcowych są : Black Satin – Odmiana silnie rozrastająca się i obficie owocująca. Kwitnie w czerwcu, natomiast w sierpniu i wrześniu wydaje duże, słodkie owoce. Orkan – odmiana silnie rozrastająca się. Owoce o dużych rozmiarach mają dość kwaskowaty smak. Osiągają dojrzałość w drugiej połowie września. Odmiana ta nie jest odporna na silny mróz, dlatego należy ją okryć. Thornfree – odmiana obficie owocuje, z jednego krzaka można zebrać nawet 10 kg owoców. Roślina nie wytwarza żadnych odrostów korzeniowych i kwitnie późno, w połowie czerwca. Owoce są czarne, lekko wydłużone i zbiera się je we wrześniu.

W jego ogrodzie rosną: wiśnie, brzoskwinie, śliwki, borówki amerykańskie, jagoda kamczacka, kolorowe porzeczki i leszczyna, której trzeba zapewnić dużo miejsca do wzrostu.

Krzewy leszczyny można sadzić właściwie na większości gleb, chociaż tereny umiarkowanie wilgotne, gliniaste i żyzne są bardziej preferowane przez tę roślinę. Leszczyna nie lubi miejsc bardzo podmokłych i bardzo suchych. Jesienią jego ogród obsiewany jest poplonami: gorczycą, łubinem, żytem. Na działce preferowany jest cykl zamknięty. Wszystko zostaje. Jest przerabiane i kompostowane.
Pan Stafan Grzelak z Jaraczewa zanim posadzi roślinę stara się poznać jej specyficzne wymagania. Zwraca dużą uwagę na zasobność gleby, jaką ma w ogrodzie, aby wiedzieć jakie rośliny sadzić i jak je pielęgnować. W sytuacjach niejasnych i budzących niepokój konsultuje swoje wątpliwości z doradcą gminnym.

Lech Berger
Doradca z Jaraczewa

niedziela, 25 maja 2014 14:50

Miodek majowy w kuchni tradycyjnej.

Miodek majowy w kuchni tradycyjnej .

 

Miodek majowy jest słodki, jest gęsty, jest złocisty. I jest z pyłku kwiatowego. I tak naprawdę.. wcale nie jest miodem :-) Miodek majowy to po prostu syrop z kwiatów mniszka lekarskiego. Ze względu na dużą zawartość pyłku jest bardzo zdrowy, poza tym jest oczywiście od miodu pszczelego tańszy, w kuchniach regionalnych używany był w związku z tym jako jego zamiennik.

Przygotowanie miodku jest bardzo proste i wcale nie tak pracochłonne, jak mogłoby się wydawać po lekturze przepisu – zbieranie kwiatów to przecież bardzo przyjemna "praca" :-) Właśnie, jakie kwiaty zbierać na miodek? Takie, na których siadają pszczoły – kto jak kto, ale one na miodzie się znają. Zbieramy więc kwiatki intensywnie żółte, rozwinięte, świeże, takie będą miały najwięcej pyłku i nektaru. Po przyniesieniu do domu warto rozłożyć je na czymś białym, żeby pozbyć się zwierzątek, nawet ze 2-3 razy rozłożyć mlecze na płótnie i zebrać je z powrotem, tych maleńkich mleczowych żuczków potrafi w nich siedzieć nieprzebrana ilość. To do roboty, jak pszczółki :-)
Miodek majowy, czyli syrop z kwiatów mniszka – na podst. Kwiatowej uczty Gosi Kalemby-Drożdż i Polskiej kuchni regionalnej
500 kwiatów mniszka lekarskiego (mlecza)
750 g cukru
1,5 l wody

1 cytryna

Kwiaty mniszka zalać wodą, doprowadzić do wrzenia, gotować przez ok. 15 minut, dodać pokrojoną cytrynę. Odstawić na noc pod przykryciem. Dodać cukier, jeszcze raz zagotować, przecedzić przez sitko lub gazę. Zagotować ponownie, gotować do uzyskania ulubionej gęstości ( 30 min. minimum). Przelać do wyparzonych słoików.

Uwaga: Nie ma potrzeby usuwania z kwiatków zielonych szypułek, pamiętać jednak warto, że syrop z szypułkami może mieć delikatnie ostrzejszy smak i ciemniejszy kolor.
Katarzyna Kowalska
Materiały : „ KUCHNIA NASZA POLSKA"

wtorek, 11 marca 2014 21:51

Szkolenie w Jaraczewie

SZKOLENIE W JARACZEWIE
W dniu 07.03.2014 r. w Sali restauracji Joanna w Jaraczewie odbyło się szkolenie dla rolników, podczas którego poruszono następujące tematy:
1.Nowości na rynku owoców miękkich.
2.Jak obniżyć koszty żywienia w tuczu świń.
3.Czynniki wpływające na poprawę jakości żywca wieprzowego.
Z pierwszego tematu który omawiała pani Dorota Piękna-Paterczyk rolnicy mogli zapoznać się z nowymi odmianami owoców miękkich, ich pielęgnacją i ochroną. Z uwagi na to ze rolnicy byli zainteresowani integrowaną ochroną roślin, również i ten temat został omówiony .Nie wszyscy słuchacze do tej pory wiedzieli na czym polega integrowana ochrona roślin, mieli sporo uwag i wątpliwości które szybko zostały rozwiane.
Następne dwa tematy które omówił doradca Lech Berger dotyczyły trzody chlewnej .Rolnicy z uwagą wysłuchali prowadzącego szkolenie, ale mieli dużo uwag odnośnie opłacalności tuczu świń. Z ekonomicznego punktu widzenia na dzień dzisiejszy powinni zrezygnować z tej dziedziny produkcji. O ile można zmniejszyć koszty żywienia aby zrekompensowały one drastyczny spadek cen skupu. W lutym niektórzy rolnicy byli zmuszeni sprzedawać tuczniki poniżej 4 zł/za kg wagi żywej, a jeszcze niedawno cena kształtowała się w granicach 6 zł/kg. Trudno więc nie dziwić się rozgoryczeniu rolników. Omówiono też aktualny problem pomoru afrykańskiego.Zdjcie0245
Lech Berger
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
Strona 3 z 10

  • Odchwaszczanie mieszanek zbożowych Zamieścił Janusz Michałowicz

    Odchwaszczanie mieszanek zbożowych   Odchwaszczanie samych mieszanek zbożowych z racji podobieństwa gatunkowego raczej nie jest skomplikowane. Wyjątek stanowią mieszanki z owsem, gdyż zboże to wykazuje zdecydowanie większą wrażliwość na dostępne na rynku substancje czynne.Mieszanki zbożowe zwłaszcza jare to nasza narodowa specjalność. Do ich uprawy wykorzystuje się praktycznie wszystkie gatunki zbóż, mieszając je w różnych proporcjach. Uprawia się je zarówno na pasze objętościowe i skarmia w postaci zielonki, z przeznaczeniem do zakiszania, na susz, jak i na nasiona.Aktualnie jedynie w niektórych etykietach można znaleźć informację zezwalające na stosowanie poszczególnych herbicydów w mieszankach zbożowych. Zazwyczaj rolnicy traktują takie uprawy jako niskonakładowe, w związku z tym najczęściej do ich odchwaszczania decydują się na najtańsze rozwiązania. W mieszankach zbożowych szczególną uwagę należy zwrócić na owies, gdyż jest on rośliną wrażliwą na wiele substancji czynnych dopuszczonych do stosowania w pozostałych zbożach.Co jednak z herbicydami, które w swoich zapisach nie posiadają adnotacji zezwalającej na ich stosowanie w mieszankach zbożowych, ale są dozwolone w poszczególnych siewach jednogatunkowych? Logicznie sprawę rozpatrując, skoro herbicyd można stosować we wszystkich gatunkach, to można także w ich mieszankach.Lista preparatów, które mają doprecyzowany zapis w etykiecie…





    Napisany w wtorek, 14 kwietnia 2015 17:37 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 20 razy Więcej…
  • Wymogi dotyczące nabywania środków ochrony roślin Zamieścił Janusz Michałowicz

    Wymogi dotyczące nabywania środków ochrony roślin Wymogi dotyczące nabywania środków ochrony roślin Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przypomina, że osoby wykonujące zabiegi ochrony roślin w rolnictwie lub w leśnictwie powinny mieć ukończone stosowne szkolenie. Od 26 listopada 2015 r. wymóg ten będzie weryfikowany także przy sprzedaży środków ochrony roślin przeznaczonych dla użytkowników profesjonalnych. Ukończenie specjalistycznego szkolenia wymagane będzie również od użytkowników profesjonalnych stosujących środki ochrony roślin na obszarach pozarolniczych.   Użytkownik profesjonalny w przepisach ustawy o środkach ochrony roślin zdefiniowany został jako osoba fizyczna, która stosuje środki ochrony roślin w celach innych niż własne niezarobkowe potrzeby, w szczególności w ramach działalności gospodarczej lub zawodowej, w tym w rolnictwie i leśnictwie.Zgodnie z art. 28 ww. ustawy środki ochrony roślin przeznaczone dla użytkowników profesjonalnych będą mogły być sprzedawane osobom, które:ukończyły szkolenie w zakresie stosowania środków ochrony roślin w Rzeczypospolitej Polskiej potwierdzone zaświadczeniem o ukończeniu tego szkolenia, lubukończyły szkolenie w zakresie doradztwa dotyczącego środków ochrony roślin w Rzeczypospolitej Polskiej potwierdzone zaświadczeniem o ukończeniu tego szkolenia, lubukończyły szkolenie w zakresie integrowanej produkcji roślin potwierdzone zaświadczeniem o ukończeniu tego szkolenia, lub,nie wcześniej niż przed upływem 5 lat, przed nabyciem tych środków,…





    Napisany w środa, 25 marca 2015 09:47 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 94 razy Więcej…
  • Minimalna temperatura do stosowania fungicydów Zamieścił Janusz Michałowicz

    Minimalna temperatura do stosowania fungicydów Minimalne temperatury do stosowania fungicydów Łagodna zima przyczyniła się do rozwoju chorób grzybowych. Ich presja jest większa niż w ubiegłym sezonie, dlatego już trzeba pomyśleć o aplikacji fungicydów. Tylko w jakiej temperaturze można zabieg wykonać?   Większość środków ochrony roślin w etykiecie-instrukcji nie ma obligatoryjnego zapisu w jakiej temperaturze można go stosować. Rolnik na własna rękę musi szukać informacji w tej sprawie. Temat wcale nie jest łatwy - tym bardziej nie można go bagatelizować, bo wpływa na stan łanu i przede wszystkim skuteczność zabiegu.Przyjmuje się, że środki grzybobójcze można stosować w temperaturach 5-25ᵒC, ale w praktyce wiele zależy od przebiegu pogody i konkretnego preparatu, który do niego użyjemy. Optymalna jednak temperatura do oprysku wynosi 15-20ᵒC, aura bezdeszczowa, ale pochmurna.Wiele zależy też od grupy chemicznej do której należy substancja czynna preparatu. Naukowcom udało się określić graniczną dolną temperaturę. Dla przykładu 5ᵒC to minimalna temperatura dla związków z grupy morfolin zawierających np. fenpropidynę, jak również z grupy imidazole (np. z prochlorazem). Dla środków z grupy ditiokarbaminiany temperatura minimalna (np. z substancją czynną mankozeb) wynosi 7ᵒC - optymalna 10-25ᵒC. Graniczne 10ᵒC dotyczy strobiluryn…





    Napisany w piątek, 20 marca 2015 13:13 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 178 razy Więcej…
  • Ropomacicze suki c.d. poprzedniego artykułu Zamieścił Janusz Michałowicz

    Ropomacicze suki c.d. poprzedniego artykułu Poprzedni mój artykuł na temat ropomacicza suki mojego syna spotkał się z dość dużym zainteresowaniem. Kilka osób prosiło mnie o rozwinięcie tego tematu co z przyjemnością czynię.   Ropomacicze jest to o choroba polegająca na patologicznym nagromadzeniu się wydzieliny gruczołowej wewnątrz macicy. Zazwyczaj po 1-2 miesiącach od zakończenia cieczki, wydzielina ta ulega przekształceniu w ropę. Toksyny pochodzące z rozkładu komórek ropy ulegają wchłonięciu do krwi, co skutkuje toksemią, mającą szczególnie niekorzystny wpływ na wątrobę, nerki i serce. Ropomacicze jest stanem bezpośrednio zagrażającym życiu, a rozpoznane zbyt późno może doprowadzić do śmierci zwierzęcia. Schorzenie to dotyczy głównie suk powyżej 5 roku życia, jednak jest także spotykane u kotek i młodszych suk. Główną przyczyną wystąpienia tego schorzenia są zaburzenia w gospodarce hormonalnej, skutkujące przerostem i nadmierną czynnością gruczołów macicznych. Ich wydzielina ulega gromadzeniu, może dodatkowo ulec nadkażeniu bakteriami. Przy dłużej trwającym ropomaciczu może dojść do perforacji ściany macicy i wydostawania się ropy do jamy brzusznej. To natomiast może być przyczyną zapalenia otrzewnej, której skutkiem niejednokrotnie jest śmierć zwierzęcia. Czynnikami predysponującymi do wystąpienia ropomacicza są:- wcześniejsze lub niewłaściwe stosowanie antykoncepcji hormonalnej,- wiek zwierzęcia…





    Napisany w czwartek, 19 marca 2015 12:17 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 139 razy Więcej…
  • Zwalczanie chwastów w zbożach ozimych wiosną Zamieścił Janusz Michałowicz

    Zwalczanie chwastów w zbożach ozimych wiosną. Znaczne zachwaszczenie zbóż ozimych i rzepaku w okresie wiosennym jest najczęściej wynikiem braku zabiegu lub słabej efektywności działania herbicydów stosowanych w okresie jesiennym. Właściwe zabezpieczenie plantacji przed uciążliwymi chwastami wiąże się z koniecznością wykonywania wiosennych oprysków jak najwcześniej, tak aby zwalczać chwasty w jak najmłodszych fazach rozwojowych.Miniony okres jesienny, charakteryzujący się korzystnym przebiegiem warunków atmosferycznych (temperatury dodatnie lokalnie trwały aż do połowy stycznia), stwarzał idealne warunki do rozwoju chwastów zimujących w zbożach ozimych i rzepaku. Taka sytuacja niewątpliwie wpłynie na gwałtowny wzrost i rozwój chwastów w momencie ruszenia wegetacji wiosennej. Decyzja o konieczności wykonywania zabiegu warunkowana jest przeprowadzeniem możliwe jak najszybciej lustracji pól po zimie. W trakcie oceny należy oszacować przezimowanie upraw oraz nasilenie zachwaszczenia.   Jeżeli ochrona przed chwastami okaże się konieczna, to trzeba się zdecydować jaki wariant zastosować tzn. czy zwalczyć należy chwasty dwuliścienne, dwuliścienne i jednoliścienne, a może tylko uciążliwe gatunki jednoliścienne (np. miotła zbożowa, wyczyniec polny, czy też perz właściwy). Na plantacjach zbóż nie odchwaszczonych jesienią należy spodziewać się silnej konkurencji ze strony chwastów, szczególnie tam, gdzie wykonano wczesne siewy…





    Napisany w wtorek, 24 lutego 2015 13:14 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 789 razy Więcej…
  • Jak wyglądają oziminy? Zamieścił Janusz Michałowicz

    Jak wyglądają oziminy? Jak wyglądają oziminy?   W nadchodzącym sezonie zdecydowanie wygląda na to, że presja chorób podstawy źdźbła zbóż sianych w optymalnym terminie będzie wymagała szybkiej interwencjiNa ostatnie kilka dni rozwój chorób został zahamowany, kiedy temperatura była poniżej 0°C. Większość rolników zastosowała optymalny termin siewu co skutkuje, przy obecnych warunkach pogodowych jesienio-zimy, silnym porażeniem chorób. Na liściach jest septorioza, mączniak prawdziwy, pojawiają się rdze i fuzaryjne zgorzele podstawy źdźbła. Rozwojowi tych chorób pogoda sprzyja idealnie, wystarczy im bowiem temperatura około 0°C i wilgoć przy powierzchni gleby. Dużo lepiej wyglądają plantacje siane później po burakach czy kukurydz. Miały czas na to by się dokrzewić. Na wielu plantacjach obserwuje się też żółte place niższych roślin co jest objawem wirusa i wynikiem nie zastosowania jesienią zabiegu insektycydowego, a praktycznie na wszystkich plantacjach był przekroczony próg szkodliwości jeśli chodzi o mszyce. Niestety wiosną nic już nie zrobi się z wirusem żółtej karłowatości. Takie rośliny wykłoszą się, ale kłosy będą płonne.Poza chorobami podstawy źdźbła, pierwszą chorobą która będzie problemem jest mączniak. Na jęczmieniu bardzo niebezpieczny i bezwzględnie musi być szybko zwalczany, w przypadku pszenicy nie można dopuścić…





    Napisany w sobota, 14 lutego 2015 08:33 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 254 razy Więcej…
  • Nawożenie rzepaku ozimego wiosną Zamieścił Janusz Michałowicz

    Nawożenie rzepaku ozimego wiosną Nawożenie rzepaku ozimego wiosną Rzepak w okresie wiosennym przede wszystkim powinien być nawożony azotem, siarką i mikroskładnikami, a w razie potrzeby również magnezem, potasem i fosforem.   Nawożenie startowe w pierwszej kolejności dotyczy makroelementów, które często są stosowane bardzo wczesną wiosną, nawet na zamarzniętą glebę, o ile nie ma pokrywy śnieżnej. Natomiast mikroskładniki stosuje się przede wszystkim w sposób nalistny, stąd też ich aplikacja powinna nastąpić nieco później, gdy rośliny przynajmniej częściowo zregenerują się po zimie, czyli odbudują aparat asymilacyjny. Trzeba też mieć na uwadze, że aby zabieg dokarmiania dolistnego był efektywny, roślina musi być aktywna fizjologicznie, a to wymaga czasu.Przystępując do wczesnowiosennego nawożenia rzepaku, trzeba podkreślić fakt, że powinno być ono przeprowadzone pod określony plon. Zatem w pierwszej kolejności trzeba go w miarę realnie oszacować - nie może być on "życzeniowy". Warto przypomnieć, że potencjał plonotwórczy rzepaku zależy zarówno do stanu roślin w okresie jesiennym (ważny jest rozwój morfologiczny roślin i ich odżywienie) i wczesną wiosną, jak i jakości gleby oraz warunków meteorologicznych, które jak wiadomo w naszym klimacie są bardzo zmienne. Stąd też planując nawożenie, w pierwszej kolejności…





    Napisany w poniedziałek, 09 lutego 2015 10:21 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 357 razy Więcej…
  • Dolistne dokarmianie rzepaku Zamieścił Janusz Michałowicz

    Dolistne dokarmianie rzepaku Dolistne dokarmianie rzepaku   Nawożąc dolistnie rzepak można pokryć tylko część zapotrzebowania roślin na makroskładniki i całość na mikroskładniki. Dolistne dokarmianie wykonuje się gdy rzepak przynajmniej częściowo zregenerował się po zimie, od fazy rozety do kwitnienia.Rzepak ozimy dobrze reaguje na nawożenie dolistne, do tej formy nawożenia wykorzystuje się mocznik. W optymalnych warunkach pogodowych rzepak w fazie rozety i zwartego zielonego pąka można dokarmiać wodnym roztworem mocznika o stężeniu do 12 proc., a tuż przed kwitnieniem w faza żółtego pąka o stężeniu 5-7 proc. Dolistne dokarmianie mocznikiem w okresie wiosennej wegetacji rzepaku najczęściej wykonuje się gdy rzepak przynajmniej częściowo zregenerował się po zimie, od fazy rozety do kwitnienia.Dolistnie oprócz azotu podaje się siarkę, magnez, rzadziej fosfor i potas oraz mikroskładniki. Trzeba pamiętać, że siarka i magnez powinny być podawane już odpowiednio wcześniej doglebowo razem z azotem. Nawożąc rzepak doglebowo i dolistnie makro- i mikroelementami są one pobierane przez rośliny zarówno z gleby, jak i z nawozów dolistnych. Nawożąc dolistnie można pokryć tylko część zapotrzebowania roślin na makroskładniki i całość na mikroskładniki. Jednocześnie trzeba wziąć pod uwagę, że z nawozów dolistnych nie…





    Napisany w poniedziałek, 09 lutego 2015 10:18 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 288 razy Więcej…
  • Terapeutyczna moc akwarium Zamieścił Janusz Michałowicz

    Terapeutyczna moc akwarium Terapeutyczna moc akwarium   O tym, że zwierzęta mają terapeutyczny wpływ na funkcjonowanie człowieka, psychologowie wiedzieli od dawna. W badaniach wielokrotnie już dowodzono, że kontakt z psem, kotem czy koniem skutecznie wzmacnia efektywność rehabilitacji, motywuje do ruchu i działa kojąco na układ nerwowy. Później okazało się, że nie tylko bezpośredni kontakt, ale również sama możliwość obserwacji udomowionego pupila może znacznie poprawić samopoczucie. W ferworze badań ‒ mimo obszernych naukowych opracowań i wielu zweryfikowanych hipotez ‒długo zapominano o jednej istotnej grupie zwierząt: rybach. Pomimo tego, że ryby akwariowe są jednymi z najpopularniejszych zwierząt domowych (drugie miejsce na liście zwierząt domowych i ponad 10 milionów akwarystów w samych Stanach Zjednoczonych), bardzo późno rozpoczęto badania wpływu ich obecności na funkcjonowanie psychiczne. Dopiero w 1985 roku przeprowadzano badania lęku pacjentów oczekujących na zabieg stomatologiczny, porównując dwie metody: kontemplację akwarium i hipnozę. Okazało się, że obie te techniki są równie skuteczne i powodują u pacjentów znaczący wzrost odprężenia w porównaniu z pacjentami, którzy nie byli poddani żadnej z tych metod. Istotne jest również to, że stopień relaksu związanego z oglądaniem rybek określano zarówno za pomocą…





    Napisany w piątek, 06 lutego 2015 10:39 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 213 razy Więcej…
  • Program prosument Zamieścił Janusz Michałowicz

    PROGRAM PROSUMENT   Celem programu Wspieranie rozproszonych, odnawialnych źródełenergii linia Prosument jest ograniczenie lub uniknięcie emisji CO2 w wynikuzwiększenia produkcji energii z odnawialnych źródeł, poprzez zakup imontaż małych instalacji lub mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii, do produkcjienergii elektrycznej lub ciepła i energii elektrycznej dla osób fizycznych oraz wspólnotlub spółdzielni mieszkaniowych. Program promuje nowe technologie OZE orazpostawy prosumenckie , a także wpływa na rozwój rynku dostawców urządzeń iinstalatorów oraz zwiększenie liczby miejsc pracy w tym sektorze. Program jestpodobny do poprzedniego który był przeznaczony na zakup i montaż kolektorówsłonecznych .I. Dofinansowanie przedsięwzięć obejmie zakup i montaż nowych instalacji imikroinstalacji odnawialnych źródeł energii do produkcji:A) energii elektrycznej lubB) ciepła i energii elektrycznej (połączone w jedną instalację lub oddzielne instalacje w budynku),dla potrzeb budynków mieszkalnych jednorodzinnych lub wielorodzinnych, w tym dlawymiany istniejących instalacji na bardziej efektywne i przyjazne środowisku.Program nie przewiduje dofinansowania dla przedsięwzięć polegających nazakupie i montażu wyłącznie instalacji źródeł ciepła. II. Beneficjentami programu będą osoby fizyczne, spółdzielnie mieszkaniowe,wspólnoty mieszkaniowe oraz jednostki samorządu terytorialnego i ich związki. III. Finansowane będą instalacje do produkcji energii elektrycznej lub ciepła ienergii elektrycznej wykorzystujące:A) źródła ciepła opalane biomasą,…





    Napisany w piątek, 30 stycznia 2015 10:57 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 240 razy Więcej…