LOGOWANIE:            | 

Start ZD w Powiatach Powiaty C - K w Jarocinie Janusz Michałowicz

Janusz Michałowicz

Janusz Michałowicz

Adres strony WWW: E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

piątek, 08 sierpnia 2014 06:43

Poplon z gorczycy białej

POPLON Z GORCZYCY BIAŁEJ-Roślina pełna zalet.
W międzyplonie ścierniskowym roślina ta, dzięki głębokiemu systemowi korzeniowemu, działa jak naturalny głębosz, powodując jej rozluźnienie i zwiększa możliwości gromadzenia wody.
Zaletą gorczycy jest szybkie tempo wzrostu, nawet przy niewielkiej wilgotności gleby. W połowie września plon suchej masy roślin wynosi ok. 1 t/ha (rośliny o wysokości 30 cm), a już po miesiącu, przy korzystnym układzie pogody, jest 2–3-krotnie większy. Rozwijająca się masa zielona gorczycy zacienia glebę i ogranicza rozwój chwastów. Zaobserwowano, że wydzielane przez gorczycę substancje aktywne mają działanie alleopatyczne, czyli hamujące kiełkowanie i wzrost niektórych gatunków chwastów, np. chwastnicy jednostronnej. Do jej zalet należy także niski koszt zakupu nasion. Poza tym zwykle uzyskuje się kilkuprocentowy wzrost plonowania rośliny następczej, który rekompensuje koszty poniesione na uprawę gleby oraz zakup nasion.
W wypadku, gdy w następnym roku na danym polu będą uprawiane buraki cukrowe, szczególnie warto wysiewać odmiany mątwikobójcze gorczycy. W wypadku gorczycy białej najczęściej następuje spowolnienie tempa rozwoju larw mątwika. Natomiast rośliny rzodkwi oleistej zwiększają udział samców w populacji mątwika, a facelii – przedwczesne, przy braku rośliny żywicielskiej, wychodzenie larw z cyst. Jest to najlepszy sposób na ograniczenie liczebności mątwika burakowego, poprawienie struktury gleby i zwiększenie jej porowatości oraz wprowadzenie do niej masy organicznej porównywalnej z połową dawki obornika.
Stosowanie gorczycy jako międzyplonu zalecane jest szczególnie na stanowiskach o krótkiej rotacji buraków (buraki wracają na to samo pole co 2–3 lata) oraz w zmianowaniu z rzepakiem, który również jest rośliną żywicielską dla mątwika burakowego. Uprawa gorczycy mątwikobójczej przyczynia się do ograniczenia liczebności nicieni w glebie o 30–50 procent. W sprzyjających warunkach, przy długim okresie wegetacji i zastosowaniu nowoczesnych odmian, takich jak np. Sirota, redukcja cyst nicieni w glebie może wynieść nawet 90 procent. Aby tak się stało, materiał siewny gorczycy musi pochodzić z pewnego źródła. W przeciwnym razie, jak przestrzegają hodowcy gorczycy, zastosowanie zwykłej odmiany gorczycy lub odmiany mątwikobójczej, która była reprodukowana dłużej niż przez 2–3 lata, wywołuje skutek odwrotny do oczekiwanego, doprowadzając do wzrostu zawartości cyst w glebie, co odbije się spadkiem plonu buraków i zainfekuje glebę tym szkodnikiem na długie lata.
Mulcz z gorczycy
Coraz częściej gorczyca jest uprawiana jako mulcz i pozostawiana na zimę. Ten sposób jest stosowany przy uprawie konserwującej glebę. Poprawia on jej strukturę, zmniejsza zlewność i reguluje stosunki wodne poprzez usprawnienie podsiąku kapilarnego i ograniczenie parowania z powierzchni pola. Poprawa uwilgotnienia sprzyja równomiernym wschodom roślin. Na terenach pagórkowatych mulczowanie znacznie ogranicza nasilenie erozji wodnej i wietrznej. Jest ona o 95 proc. mniejsza w stosunku do pól z tradycyjną uprawą płużną. Ograniczenie erozji przyczynia się z kolei do zmniejszenia strat fosforu, głównie ze zmywami powierzchniowymi. Pozostawienie masy międzyplonu na powierzchni pola stwarza dobre warunki do rozwoju dżdżownic, co przyczynia się do polepszenia właściwości fizycznych wierzchniej warstwy gleby i przyspiesza przemiany materii organicznej.
Nie do przecenienia jest też udział gorczycy w ograniczaniu strat azotu mineralnego z gleby. Rocznie wynoszą one w Polsce 15–20 kg N/ha. Tymczasem utrzymywanie jak najdłużej okrywy roślinnej na polu jest najskuteczniejszym sposobem, aby straty te ograniczyć do minimum. Uprawa gorczycy w międzyplonie ścierniskowym przedłuża ten okres o 70 dni, a dodatkowo pobieranie przez rośliny azotu azotanowego i wody zmniejsza wymycie azotanów. Gorczyca już od początku rozwoju roślin zmniejsza koncentrację azotanów w glebie. Ponadto obecność żywych korzeni hamuje mineralizację substancji organicznej w glebie, z której pochodzi większość wymywanego azotu. Jesienią, na polach z gorczycą, ilość azotu w glebie do głębokości do 60 cm była nawet o 50 kg N/ha mniejsza niż na polach bez gorczycy.
Korzystny wpływ gorczycy na wartość stanowiska, wyrażony w przyroście plonów rośliny następczej, jest zwykle większy w wypadku uprawy na słabszych glebach i nieodpowiednim zmianowaniu niż na glebach lepszych i przy poprawnej agrotechnice. Sporadycznie występujący negatywny wpływ międzyplonu ścierniskowego na plonowanie rośliny następczej wynika najczęściej z niestarannego i nierównomiernego wymieszania masy roślinnej z glebą, co zwiększa nierównomierność wschodów.
Ważne jest takie dobranie momentu uprawy i siewu, aby zapewnić zachowanie jak największej ilości wilgoci w glebie. Ilość wysiewu gorczycy wynosi 18–22 kg/ha (w przypadku niedoborów wilgoci oraz dużej ilości resztek pożniwnych należy stosować wyższą normę). Siewu dokonuje się siewnikiem zbożowym. W przypadku braku możliwości precyzyjnego wysiania tak małej ilości nasion można zastosować „wypełniacz masy" (np. nasiona gorczycy można zmieszać z odpowiednią granulacją odsianych suchych wysłodków). Dobre wyniki w postaci równomiernej obsady gorczycy daje zastosowanie do siewu agregatu czynnego wyposażonego w redlice tarczowe.
Termin siewu uzależniony jest od czasu zbioru zbóż. Optymalny to 5–15 sierpnia. Nie należy opóźniać siewu po 20 sierpnia. Szybkość wschodów, wzrostu i rozwoju zielonej masy uzależniona jest głównie od przebiegu opadów, do którego należy dostosować termin siewu. Zbyt wczesny siew stwarza z kolei ryzyko zakwitnięcia roślin gorczycy i osypania się nasion, co stworzy problem zwalczania gorczycy jako chwastu w uprawie buraków.
Gorczyca może być przyorana jesienią jako nawóz zielony. Wcześniej musi być rozdrobniona broną talerzową. Działa wtedy jako nawóz organiczny i jest szczególnie polecana na glebach lżejszych o nieuregulowanych warunkach wodnych. W badaniach prowadzonych w RZD SGGW w Żelaznej dowiedziono, że taki sposób uprawy, w stosunku do uprawy tradycyjnej ścierniska (zbiór słomy po kombajnie, podorywka), istotnie zwiększał plony korzeni buraków i liści, a także biologicznego i technologicznego plonu. Przyczyniał się także do ograniczenia wystąpienia zgnilizn korzeni buraków.

 

Jerzy Pękała
ZD Jarocin
Materiał źródłowy; Autor: farmer.pl

piątek, 08 sierpnia 2014 06:37

Międzyplony ścierniskowe - warto czy nie

Międzyplony ścierniskowe – warto czy nie

 

Uprawa międzyplonów to nie tylko wywiązanie się z programów rolnośrodowiskowych, ale też wzbogacenie gleby w substancje organiczne i mikroorganizmy. Warto o tym pamiętać po zbiorze rośliny uprawnej, bo przecież trwają żniwa.
Trzeba wiedzieć, że uprawa międzyplonów wpływa na zwiększenie plonowanie rośliny następczej, a także działa fitosanitarnie. W jaki sposób? Poprzez wysianie międzyplonu można bowiem wyeliminować lub ograniczyć rozwój niektórych patogenów.
Jest też ważnym czynnikiem, w sytuacji, kiedy zmniejsza się w gospodarstwach produkcja zwierzęca, a co za tym idzie dostępność w nawozy organiczne np. obornik. Szczególnie istotne jest to na glebach lekkich, gdzie ograniczony jest dobór gatunków roślin uprawnych.
Międzyplony można uprawiać na zielony nawóz, który wzbogaca glebę w próchnicę oraz w celu poprawy właściwości fizyko-chemicznych gleby, stosunków wodno-powietrznych i ograniczenia wymywania składników mineralnych do głębszych warstw gleby oraz wykorzystania nadmiaru azotu zgromadzonego w glebie i ograniczenia jego strat.
Jeśli chodzi o międzyplony ścierniskowe to jednym z problemów ich uprawy jest spiętrzenie w czasie siewu prac polowych związanych ze żniwami. Uprawia się je po roślinach, które wcześnie schodzą z pola.
Międzyplony ścierniskowe lubią równomiernie rozłożone opady deszczu najlepiej, kiedy od lipca do września wynoszą one blisko 150 mm opadów. Jeśli chodzi o temperaturę to średnia nie powinna być niższa niż 12°C. Ważna jest też długość okresu ich wegetacji, która przeciętnie wynosi 65-90 dni.
Jakie rośliny wybiera się pod międzyplony ścierniskowe? Najczęściej uprawia się: facelię błękitną, łubiny, seradelę, bobik, groch pastewny, rzepak i gorczycę. Można też sporządzić mieszanki z 2-4 gatunków o zbliżonej długości okresu wegetacji i wymaganiach glebowych oraz podobnej wielkości nasion, aby mieć ułatwiony łączny siew.
Naukowcy na gleby lekkie zalecają np. mieszanki: łubin żółty (130 kg/ha) + wyka kosmata (40 kg/ha), seradela (30 kg/ha) + facelia (3 kg/ha), gorczyca biała (10 kg/ha) + facelia (5 kg/ha).
Z kolei na przeciętne warunki glebowe polecana jest: łubin żółty (100 kg/ha) + groch pastewny (100 kg/ha), łubin wąskolistny (140 kg/ha) + groch pastewny (100 kg/ha).
Na gleby ciężkie wskazane są: bobik (80 kg/ha) + groch pastewny (80 kg/ha) + wyka siewna (40 kg/ha).

Jerzy Pękała
ZD Jarocin
Materiał źródłowy; Autor: farmer.pl,

piątek, 08 sierpnia 2014 06:33

Facelia na poplon ścierniskowy

Facelia na poplon ścierniskowy

 

Facelię błękitną można uprawiać na wszystkich rodzajach gleb, nawet na suchych. Generalnie roślina ta ma małe wymagania glebowe kl. IV-V, można ją uprawiać na glebach kompleksu żytniego bardzo dobrego i dobrego, ale dobrze, gdyby gleba powinna być w dobrej kulturze, niezaperzona i niezakwaszona (pH obojętne).
Przyorana zielona masa może bowiem spróbować zastępować obornik, którego wielu gospodarstwom brakuje, bo nie prowadzą często produkcji zwierzęcej, a jego równowartość dochodzi do 200-250 dt. Uprawa na korzystny stosunek C: N i wpływa na dobry rozkład w glebie.
Aktualnie w Krajowym Rejestrze znajduje się siedem odmian facelii. Najwcześniej zarejestrowaną jest Stala, która pochodzi z Poznańskiej Hodowli Roślin. Inne to Angelia, której pełnomocnikiem jest Saaten Union Polska, następnie Natra - wyhodowana przez Alicję Ramendę, Lisette - pełnomocnik DSV Polska, Asta - Ramendy, Anabela - PHR i Atara (również wyhodowana przez Alicję Ramendę).

Zdaniem naukowców na lepszych stanowiskach powinno wysiewać się 8 - 10 kg/ha, a na słabszych normę wysiewu można zwiększyć do 12, a nawet 15 kg. Przed siewem powinno się wykonać orkę na głębokość 12-15 cm po zbiorze przedplonu oraz doprawić agregatem z wałem strunowym na głębokość 2-3 cm.
Kiedy facelię chcemy uprawiać w poplonach, po wcześnie schodzących przedplonach, to można ją wysiewać w następujących mieszankach: facelia (4 kg) + wyka (40 kg), facelia (4 kg) + seradela (40 kg). W praktyce stosuje się często mieszanki: facelia (6 kg) + gorczyca (10 kg), facelia (3 kg) + łubin żółty (80 kg).
Zieloną masę facelii można bezpośrednio przyorać, ale też zwałować lub rozdrobnić sieczkarnią i wówczas przyorać. Na szczęście rośliny są dość kruche i nie ma problemu z przyoraniem.

Jerzy Pękała
ZD Jarocin
Materiał źródłowy; Autor: farmer.pl

czwartek, 07 sierpnia 2014 10:13

Sierpniowy ogród

Sierpniowy ogród
Sierpień to najcieplejszy miesiąc w roku. To wyjątkowy okres, który kochamy za piękną pogodę i okres wakacji. To jednak najtrudniejszy okres zarówno dla roślin jak i dla właścicieli. Susza daje się we znaki wszystkim roślinom dlatego utrzymanie ich w dobrej kondycji wymaga wielu zabiegów. Prawie 30 lat swoją działkę z wielką pasją uprawia i pielęgnuje pan Stefan Grzelak z Jaraczewa. Na jego działce rośnie wiele roślin ozdobnych, warzywnych i sadowniczych. Każda posadzona przez właściciela roślina ma swoją historię. Jeżyna bezkolcowa w tym roku wyjątkowo rośnie i będzie owocowała. Ponieważ jest to krzew silnie rozrastający się i osiągający wysokość do 2,5 m należy zagospodarować sporo miejsca na uprawę tej rośliny. Jeżyna preferuje stanowiska słoneczne i najlepiej osłonięte od wiatru. Pędy jeżyny są łukowato wygięte lub pokładające się, więc konieczne jest stosowanie podpór albo krat.

 

Znanymi odmianami jeżyn bezkolcowych są : Black Satin – Odmiana silnie rozrastająca się i obficie owocująca. Kwitnie w czerwcu, natomiast w sierpniu i wrześniu wydaje duże, słodkie owoce. Orkan – odmiana silnie rozrastająca się. Owoce o dużych rozmiarach mają dość kwaskowaty smak. Osiągają dojrzałość w drugiej połowie września. Odmiana ta nie jest odporna na silny mróz, dlatego należy ją okryć. Thornfree – odmiana obficie owocuje, z jednego krzaka można zebrać nawet 10 kg owoców. Roślina nie wytwarza żadnych odrostów korzeniowych i kwitnie późno, w połowie czerwca. Owoce są czarne, lekko wydłużone i zbiera się je we wrześniu.

W jego ogrodzie rosną: wiśnie, brzoskwinie, śliwki, borówki amerykańskie, jagoda kamczacka, kolorowe porzeczki i leszczyna, której trzeba zapewnić dużo miejsca do wzrostu.

Krzewy leszczyny można sadzić właściwie na większości gleb, chociaż tereny umiarkowanie wilgotne, gliniaste i żyzne są bardziej preferowane przez tę roślinę. Leszczyna nie lubi miejsc bardzo podmokłych i bardzo suchych. Jesienią jego ogród obsiewany jest poplonami: gorczycą, łubinem, żytem. Na działce preferowany jest cykl zamknięty. Wszystko zostaje. Jest przerabiane i kompostowane.
Pan Stafan Grzelak z Jaraczewa zanim posadzi roślinę stara się poznać jej specyficzne wymagania. Zwraca dużą uwagę na zasobność gleby, jaką ma w ogrodzie, aby wiedzieć jakie rośliny sadzić i jak je pielęgnować. W sytuacjach niejasnych i budzących niepokój konsultuje swoje wątpliwości z doradcą gminnym.

Lech Berger
Doradca z Jaraczewa

niedziela, 25 maja 2014 14:50

Miodek majowy w kuchni tradycyjnej.

Miodek majowy w kuchni tradycyjnej .

 

Miodek majowy jest słodki, jest gęsty, jest złocisty. I jest z pyłku kwiatowego. I tak naprawdę.. wcale nie jest miodem :-) Miodek majowy to po prostu syrop z kwiatów mniszka lekarskiego. Ze względu na dużą zawartość pyłku jest bardzo zdrowy, poza tym jest oczywiście od miodu pszczelego tańszy, w kuchniach regionalnych używany był w związku z tym jako jego zamiennik.

Przygotowanie miodku jest bardzo proste i wcale nie tak pracochłonne, jak mogłoby się wydawać po lekturze przepisu – zbieranie kwiatów to przecież bardzo przyjemna "praca" :-) Właśnie, jakie kwiaty zbierać na miodek? Takie, na których siadają pszczoły – kto jak kto, ale one na miodzie się znają. Zbieramy więc kwiatki intensywnie żółte, rozwinięte, świeże, takie będą miały najwięcej pyłku i nektaru. Po przyniesieniu do domu warto rozłożyć je na czymś białym, żeby pozbyć się zwierzątek, nawet ze 2-3 razy rozłożyć mlecze na płótnie i zebrać je z powrotem, tych maleńkich mleczowych żuczków potrafi w nich siedzieć nieprzebrana ilość. To do roboty, jak pszczółki :-)
Miodek majowy, czyli syrop z kwiatów mniszka – na podst. Kwiatowej uczty Gosi Kalemby-Drożdż i Polskiej kuchni regionalnej
500 kwiatów mniszka lekarskiego (mlecza)
750 g cukru
1,5 l wody

1 cytryna

Kwiaty mniszka zalać wodą, doprowadzić do wrzenia, gotować przez ok. 15 minut, dodać pokrojoną cytrynę. Odstawić na noc pod przykryciem. Dodać cukier, jeszcze raz zagotować, przecedzić przez sitko lub gazę. Zagotować ponownie, gotować do uzyskania ulubionej gęstości ( 30 min. minimum). Przelać do wyparzonych słoików.

Uwaga: Nie ma potrzeby usuwania z kwiatków zielonych szypułek, pamiętać jednak warto, że syrop z szypułkami może mieć delikatnie ostrzejszy smak i ciemniejszy kolor.
Katarzyna Kowalska
Materiały : „ KUCHNIA NASZA POLSKA"

wtorek, 11 marca 2014 21:51

Szkolenie w Jaraczewie

SZKOLENIE W JARACZEWIE
W dniu 07.03.2014 r. w Sali restauracji Joanna w Jaraczewie odbyło się szkolenie dla rolników, podczas którego poruszono następujące tematy:
1.Nowości na rynku owoców miękkich.
2.Jak obniżyć koszty żywienia w tuczu świń.
3.Czynniki wpływające na poprawę jakości żywca wieprzowego.
Z pierwszego tematu który omawiała pani Dorota Piękna-Paterczyk rolnicy mogli zapoznać się z nowymi odmianami owoców miękkich, ich pielęgnacją i ochroną. Z uwagi na to ze rolnicy byli zainteresowani integrowaną ochroną roślin, również i ten temat został omówiony .Nie wszyscy słuchacze do tej pory wiedzieli na czym polega integrowana ochrona roślin, mieli sporo uwag i wątpliwości które szybko zostały rozwiane.
Następne dwa tematy które omówił doradca Lech Berger dotyczyły trzody chlewnej .Rolnicy z uwagą wysłuchali prowadzącego szkolenie, ale mieli dużo uwag odnośnie opłacalności tuczu świń. Z ekonomicznego punktu widzenia na dzień dzisiejszy powinni zrezygnować z tej dziedziny produkcji. O ile można zmniejszyć koszty żywienia aby zrekompensowały one drastyczny spadek cen skupu. W lutym niektórzy rolnicy byli zmuszeni sprzedawać tuczniki poniżej 4 zł/za kg wagi żywej, a jeszcze niedawno cena kształtowała się w granicach 6 zł/kg. Trudno więc nie dziwić się rozgoryczeniu rolników. Omówiono też aktualny problem pomoru afrykańskiego.Zdjcie0245
Lech Berger
Szkolenia rolnicze motorem innowacji w produkcji rolnej.
Rolnicy nie tylko z powiatu jarocińskiego znają powiedzenie,, Kto stoi w miejscu ten cofa się".
Czynny udział producentów rolnych i zainteresowanie szkoleniami rolniczymi organizowanymi przez doradców Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu jest pozytywnym zjawiskiem.
W poszukiwaniu stabilizacji produkcji i zmniejszaniu kosztów produkcji swoich gospodarstw rolnych uczestniczą w spotkaniach szkoleniowych .
Wyłuskują z nich potrzebne informacje niezbędne do realizacji wzrastających wymogów i konkurencyjności na rynku rolnym.
Dnia 18-02-2014r. odbyło się spotkanie szkoleniowe w gminie Jarocin w miejscowości Golina w Restauracji ,,Oaza ',które prowadzili pracownicy Zespołu Doradczego w Jarocinie.
Tematyka spotkania dotyczyła nowości i wsparcia technologii produkcji w racjonalizacji ochrony chemicznej roślin uprawnych i wspomaganiu decyzji w integrowanej ochronie roślin .
Ponadto uczestnicy zapoznani zostali z zagadnieniami ochrony środowiska i zasadami prawidłowego prowadzenia rachunkowości - przygotowanie rolników do obliczania podatku dochodowego.

 

Jerzy Pękała
Zespół Doradczy w Jarocinie

czwartek, 13 lutego 2014 11:03

OMANICA W KUKURYDZY

OMACNICA W KUKURYDZY
Jednym z najważniejszych szkodników kukurydzy obok ploniarki zbożówki jest-omacnica prosowianka. W warunkach Polski omacnica daje dwa pokolenia w ciągu roku. Dorosłe gąsienice o długości około 20 mm zimują w pędach obumarłych resztek pożniwnych. Wiosną przędzą kokon i przepoczwarzają się . Okres lotów motyli jest długi, rozpoczyna się w końcu czerwca i trwa do połowy sierpnia. Samice składają jaja jeżeli temperatura powietrza jest wyższa niż12 stopni C. Motyle składają je nocą na dolnej powierzchni środkowych i górnych liści, rzadziej na pędach kukurydzy. Wylęgłe gąsienice żerują w kątach liści oraz pomiędzy kolbą a łodygą. Później wgryzają się do łodyg oraz kolb. Wygryzają kanały. W miejscach żerowania łodygi przebarwiają się, przyjmując barwę jaśniejszą do popielatej. Powyżej miejsca żerowania gąsienic następuje zasychanie łodygi kukurydzy. Gąsienice żerujące na wiesze uszkadzają kwiaty oraz powodują łamanie się wiech. Objawy tego żerowania dobrze są widoczne pod koniec sierpnia, w postaci trocin wyrzucanych razem z odchodami na zewnątrz przez wygryzione otwory. Konsekwencją jest łamanie się łodyg. Dalsze skutki żerowania to gorsze wypełnienie kolby, spadek masy ziaren. Wygryzione otwory w łodygach są doskonałą bramą do wnikania grzybów chorobotwórczych oraz bakterii. Patogeny te powodują zgorzel postaw łodyg, zgniliznę korzeni oraz fuzariozę kolb, czego następstwem jest łamanie się roślin oraz ich wyleganie .Najtańszą metodą w walce z tym szkodnikiem jest prawidłowa agrotechnika. Uprawa w monokulturze nie jest wskazana, ze względu na możliwość nagromadzenia się resztek pożniwnych będących miejscem zimowania gąsienic. Resztki pożniwne powinny być rozdrobnione i głęboko zaorane. Również chwasty grubo łodygowe powinny być zniszczone .gdyż mogą na nich zimować gąsienice motyla. Jeśli jednak te zabiegi nie pozwolą na utrzymaniu ilości szkodnika poniżej progu szkodliwości (20 jaj na 100 roślin), konieczna jest walka chemiczna lub biologiczna. Również wysoka zasobność gleby w azot zwiększa podatność roślin kukurydzy na żerowanie gąsienic omanicy. Zastosowanie nawozów azotowych o szybkim działaniu(saletra amonowa, saletrzak Canwil) powoduje istotny wzrost procentu roślin uszkodzonych przez omacnicę w porównaniu do nawozów o wolnym działaniu(siarczan amonu, mocznik).

Symptoms_corncobs_destruction_caused_by_Ostrinia_nubilalis

Opracował:
Lech Berger
środa, 05 lutego 2014 12:07

Podatki w rolnictwie.

Podatki w rolnictwie.
W dniu 31.01.2014 roku w Jaraczewie odbyło się szkolenie zorganizowane przez Powiatowy Zespół Doradztwa Rolniczego w Jarocinie. Tematem szkolenia były podatki związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w tym podatek VAT oraz koncepcja wprowadzenia podatku dochodowego w rolnictwie. Wykładowca główny specjalista pani Elżbieta Różańska zapoznała rolników z wszystkimi podatkami jakie mogą ich dotknąć prowadząc gospodarstwo rolne. Wywołało to ożywioną dyskusję nad ich mnogością i formą prowadzenia dokumentacji. Szczególne zainteresowanie wzbudził podatek VAT na zasadach ogólnych w aspekcie korzystania ze środków unijnych w ramach planowanego nowego naboru PROW 2014 – 2020. Rolnicy na spotkaniu podkreślali także, że w obecnych czasach szczególnie przydatne są szkolenia z zakresu ekonomiki by wyrobić świadomość podejmowania decyzji opłacalnych w gospodarstwie co nie zawsze jest łatwe przy nacisku marketingowym firm działających w środowisku rolniczym.
Zdjcie0239
Zdjcie0240
Zdjcie0241Janusz Michałowicz
środa, 05 lutego 2014 10:43

Szkolenie w Żerkowie

SZKOLENIE W ŻERKOWIE.

 

W dniu 29 stycznia 2014 r w Sali restauracji Familijna odbyło się w Żerkowie szkolenie na którym poruszono następujące tematy :
-,,Budynki energooszczędne i pasywne ."
- ,,Dyrektywa azotanowa – dobra praktyka rolnicza na terenach OSN województwa wielkopolskiego."
- ,,Program rolnośrodowiskowy szansą dla środowiska i rolnika ."
W pierwszej części szkolenia rolnicy zapoznali się z zagadnieniami dotyczącymi budownictwa energooszczędnego i pasywnego oraz z możliwościami otrzymania dofinansowania na budowę domów energooszczędnych . Następnie wykładowca omówił zasady gospodarowania na terenach OSN . Należy nadmienić że większość gminy Żerków znalazła się na terenach na których obowiązuje nowa Dyrektywa Azotanowa . Rolnicy zostali zapoznani z zasadami nawożenia , przechowywania nawozów i pasz soczystych oraz z zakresu obowiązującej dokumentacji.
W ostatniej części szkolenia został omówiony program rolnośrodowiskowy . Z racji że program ten cieszy się wśród rolników dużym zainteresowaniem , z niepokojem przyjęli ograniczenia w programie jakie są planowane w nowym PROW 2014-2020 .
Po zakończeniu prelekcji odbyła się ożywiona dyskusja i odpowiedzi na liczne pytania które zadawali słuchacze.


Jacek Furmaniak

20140129032

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 następna > ostatnia >>
Strona 3 z 9

  • Zwalczanie chwastów w zbożach ozimych wiosną Zamieścił Janusz Michałowicz

    Zwalczanie chwastów w zbożach ozimych wiosną. Znaczne zachwaszczenie zbóż ozimych i rzepaku w okresie wiosennym jest najczęściej wynikiem braku zabiegu lub słabej efektywności działania herbicydów stosowanych w okresie jesiennym. Właściwe zabezpieczenie plantacji przed uciążliwymi chwastami wiąże się z koniecznością wykonywania wiosennych oprysków jak najwcześniej, tak aby zwalczać chwasty w jak najmłodszych fazach rozwojowych.Miniony okres jesienny, charakteryzujący się korzystnym przebiegiem warunków atmosferycznych (temperatury dodatnie lokalnie trwały aż do połowy stycznia), stwarzał idealne warunki do rozwoju chwastów zimujących w zbożach ozimych i rzepaku. Taka sytuacja niewątpliwie wpłynie na gwałtowny wzrost i rozwój chwastów w momencie ruszenia wegetacji wiosennej. Decyzja o konieczności wykonywania zabiegu warunkowana jest przeprowadzeniem możliwe jak najszybciej lustracji pól po zimie. W trakcie oceny należy oszacować przezimowanie upraw oraz nasilenie zachwaszczenia.   Jeżeli ochrona przed chwastami okaże się konieczna, to trzeba się zdecydować jaki wariant zastosować tzn. czy zwalczyć należy chwasty dwuliścienne, dwuliścienne i jednoliścienne, a może tylko uciążliwe gatunki jednoliścienne (np. miotła zbożowa, wyczyniec polny, czy też perz właściwy). Na plantacjach zbóż nie odchwaszczonych jesienią należy spodziewać się silnej konkurencji ze strony chwastów, szczególnie tam, gdzie wykonano wczesne siewy…





    Napisany w wtorek, 24 lutego 2015 13:14 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 36 razy Więcej…
  • Jak wyglądają oziminy? Zamieścił Janusz Michałowicz

    Jak wyglądają oziminy? Jak wyglądają oziminy?   W nadchodzącym sezonie zdecydowanie wygląda na to, że presja chorób podstawy źdźbła zbóż sianych w optymalnym terminie będzie wymagała szybkiej interwencjiNa ostatnie kilka dni rozwój chorób został zahamowany, kiedy temperatura była poniżej 0°C. Większość rolników zastosowała optymalny termin siewu co skutkuje, przy obecnych warunkach pogodowych jesienio-zimy, silnym porażeniem chorób. Na liściach jest septorioza, mączniak prawdziwy, pojawiają się rdze i fuzaryjne zgorzele podstawy źdźbła. Rozwojowi tych chorób pogoda sprzyja idealnie, wystarczy im bowiem temperatura około 0°C i wilgoć przy powierzchni gleby. Dużo lepiej wyglądają plantacje siane później po burakach czy kukurydz. Miały czas na to by się dokrzewić. Na wielu plantacjach obserwuje się też żółte place niższych roślin co jest objawem wirusa i wynikiem nie zastosowania jesienią zabiegu insektycydowego, a praktycznie na wszystkich plantacjach był przekroczony próg szkodliwości jeśli chodzi o mszyce. Niestety wiosną nic już nie zrobi się z wirusem żółtej karłowatości. Takie rośliny wykłoszą się, ale kłosy będą płonne.Poza chorobami podstawy źdźbła, pierwszą chorobą która będzie problemem jest mączniak. Na jęczmieniu bardzo niebezpieczny i bezwzględnie musi być szybko zwalczany, w przypadku pszenicy nie można dopuścić…





    Napisany w sobota, 14 lutego 2015 08:33 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 60 razy Więcej…
  • Nawożenie rzepaku ozimego wiosną Zamieścił Janusz Michałowicz

    Nawożenie rzepaku ozimego wiosną Nawożenie rzepaku ozimego wiosną Rzepak w okresie wiosennym przede wszystkim powinien być nawożony azotem, siarką i mikroskładnikami, a w razie potrzeby również magnezem, potasem i fosforem.   Nawożenie startowe w pierwszej kolejności dotyczy makroelementów, które często są stosowane bardzo wczesną wiosną, nawet na zamarzniętą glebę, o ile nie ma pokrywy śnieżnej. Natomiast mikroskładniki stosuje się przede wszystkim w sposób nalistny, stąd też ich aplikacja powinna nastąpić nieco później, gdy rośliny przynajmniej częściowo zregenerują się po zimie, czyli odbudują aparat asymilacyjny. Trzeba też mieć na uwadze, że aby zabieg dokarmiania dolistnego był efektywny, roślina musi być aktywna fizjologicznie, a to wymaga czasu.Przystępując do wczesnowiosennego nawożenia rzepaku, trzeba podkreślić fakt, że powinno być ono przeprowadzone pod określony plon. Zatem w pierwszej kolejności trzeba go w miarę realnie oszacować - nie może być on "życzeniowy". Warto przypomnieć, że potencjał plonotwórczy rzepaku zależy zarówno do stanu roślin w okresie jesiennym (ważny jest rozwój morfologiczny roślin i ich odżywienie) i wczesną wiosną, jak i jakości gleby oraz warunków meteorologicznych, które jak wiadomo w naszym klimacie są bardzo zmienne. Stąd też planując nawożenie, w pierwszej kolejności…





    Napisany w poniedziałek, 09 lutego 2015 10:21 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 106 razy Więcej…
  • Dolistne dokarmianie rzepaku Zamieścił Janusz Michałowicz

    Dolistne dokarmianie rzepaku Dolistne dokarmianie rzepaku   Nawożąc dolistnie rzepak można pokryć tylko część zapotrzebowania roślin na makroskładniki i całość na mikroskładniki. Dolistne dokarmianie wykonuje się gdy rzepak przynajmniej częściowo zregenerował się po zimie, od fazy rozety do kwitnienia.Rzepak ozimy dobrze reaguje na nawożenie dolistne, do tej formy nawożenia wykorzystuje się mocznik. W optymalnych warunkach pogodowych rzepak w fazie rozety i zwartego zielonego pąka można dokarmiać wodnym roztworem mocznika o stężeniu do 12 proc., a tuż przed kwitnieniem w faza żółtego pąka o stężeniu 5-7 proc. Dolistne dokarmianie mocznikiem w okresie wiosennej wegetacji rzepaku najczęściej wykonuje się gdy rzepak przynajmniej częściowo zregenerował się po zimie, od fazy rozety do kwitnienia.Dolistnie oprócz azotu podaje się siarkę, magnez, rzadziej fosfor i potas oraz mikroskładniki. Trzeba pamiętać, że siarka i magnez powinny być podawane już odpowiednio wcześniej doglebowo razem z azotem. Nawożąc rzepak doglebowo i dolistnie makro- i mikroelementami są one pobierane przez rośliny zarówno z gleby, jak i z nawozów dolistnych. Nawożąc dolistnie można pokryć tylko część zapotrzebowania roślin na makroskładniki i całość na mikroskładniki. Jednocześnie trzeba wziąć pod uwagę, że z nawozów dolistnych nie…





    Napisany w poniedziałek, 09 lutego 2015 10:18 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 78 razy Więcej…
  • Terapeutyczna moc akwarium Zamieścił Janusz Michałowicz

    Terapeutyczna moc akwarium Terapeutyczna moc akwarium   O tym, że zwierzęta mają terapeutyczny wpływ na funkcjonowanie człowieka, psychologowie wiedzieli od dawna. W badaniach wielokrotnie już dowodzono, że kontakt z psem, kotem czy koniem skutecznie wzmacnia efektywność rehabilitacji, motywuje do ruchu i działa kojąco na układ nerwowy. Później okazało się, że nie tylko bezpośredni kontakt, ale również sama możliwość obserwacji udomowionego pupila może znacznie poprawić samopoczucie. W ferworze badań ‒ mimo obszernych naukowych opracowań i wielu zweryfikowanych hipotez ‒długo zapominano o jednej istotnej grupie zwierząt: rybach. Pomimo tego, że ryby akwariowe są jednymi z najpopularniejszych zwierząt domowych (drugie miejsce na liście zwierząt domowych i ponad 10 milionów akwarystów w samych Stanach Zjednoczonych), bardzo późno rozpoczęto badania wpływu ich obecności na funkcjonowanie psychiczne. Dopiero w 1985 roku przeprowadzano badania lęku pacjentów oczekujących na zabieg stomatologiczny, porównując dwie metody: kontemplację akwarium i hipnozę. Okazało się, że obie te techniki są równie skuteczne i powodują u pacjentów znaczący wzrost odprężenia w porównaniu z pacjentami, którzy nie byli poddani żadnej z tych metod. Istotne jest również to, że stopień relaksu związanego z oglądaniem rybek określano zarówno za pomocą…





    Napisany w piątek, 06 lutego 2015 10:39 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 91 razy Więcej…
  • Program prosument Zamieścił Janusz Michałowicz

    PROGRAM PROSUMENT   Celem programu Wspieranie rozproszonych, odnawialnych źródełenergii linia Prosument jest ograniczenie lub uniknięcie emisji CO2 w wynikuzwiększenia produkcji energii z odnawialnych źródeł, poprzez zakup imontaż małych instalacji lub mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii, do produkcjienergii elektrycznej lub ciepła i energii elektrycznej dla osób fizycznych oraz wspólnotlub spółdzielni mieszkaniowych. Program promuje nowe technologie OZE orazpostawy prosumenckie , a także wpływa na rozwój rynku dostawców urządzeń iinstalatorów oraz zwiększenie liczby miejsc pracy w tym sektorze. Program jestpodobny do poprzedniego który był przeznaczony na zakup i montaż kolektorówsłonecznych .I. Dofinansowanie przedsięwzięć obejmie zakup i montaż nowych instalacji imikroinstalacji odnawialnych źródeł energii do produkcji:A) energii elektrycznej lubB) ciepła i energii elektrycznej (połączone w jedną instalację lub oddzielne instalacje w budynku),dla potrzeb budynków mieszkalnych jednorodzinnych lub wielorodzinnych, w tym dlawymiany istniejących instalacji na bardziej efektywne i przyjazne środowisku.Program nie przewiduje dofinansowania dla przedsięwzięć polegających nazakupie i montażu wyłącznie instalacji źródeł ciepła. II. Beneficjentami programu będą osoby fizyczne, spółdzielnie mieszkaniowe,wspólnoty mieszkaniowe oraz jednostki samorządu terytorialnego i ich związki. III. Finansowane będą instalacje do produkcji energii elektrycznej lub ciepła ienergii elektrycznej wykorzystujące:A) źródła ciepła opalane biomasą,…





    Napisany w piątek, 30 stycznia 2015 10:57 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 113 razy Więcej…
  • Regulatory wzrostu i skracanie zbóż Zamieścił Janusz Michałowicz

    Regulatory wzrostu i skracanie zbóż Regulatory wzrostu i skracanie zbóżSkracać czy nie skracać zboża?   Stosowanie regulatorów wzrostu zbóż ma na celu ograniczenie zagrożenia wylegania plantacji, a także stymuluje rozwój systemu korzeniowego roślin, który jest bazą do dalszego wzrostu. Wpływa też na lepsze rozkrzewienia roślin, ale wykonanie tego zabiegu w tym celu, uzależnione jest od fazy rozwoju rośliny.Jedną z przyczyn wylegania zbóż jest zbyt gęsta obsada roślin na jednostce powierzchni. Antygibereliny, takie jak np. chlorek chloromekwatu (CCC), trineksapak etylu, niektóre triazole oraz etefon wykorzystuje się w jako regulatory wzrostu.Kiedy rośliny zbóż zaczną wchodzić w fazę pierwszego kolanka trzeba będzie podjąć decyzję odnośnie zastosowania regulatorów wzrostu. Właśnie ten moment, w więc BBCH31 określa się jako optymalny do użycia regulatorów wzrostu i wykonanie w tym czasie zabiegu skracania najefektywniej zabezpiecza przed wyleganiem. Poprzez prawidłowo wykonany zabieg w tej fazie uzyskuje się wzmocnione, pogrubione i skrócone źdźbło oraz silniej rozwinięty system korzeniowy.Przede wszystkim określa się fazę rozwojową w jakiej znajdują się rośliny. Pierwsze kolanko jest co najmniej 1 cm powyżej węzła krzewienia i jest ono wyczuwalne (BBCH 31) na pędzie głównym, a widoczne pierwsze międzywęźle ma długość 1…





    Napisany w czwartek, 29 stycznia 2015 20:35 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 132 razy Więcej…
  • Nosówka - rozpoznanie i leczenie Zamieścił Janusz Michałowicz

    Nosówka - rozpoznanie i leczenie Nosówka - rozpoznanie i leczenie Nosówka to niebezpieczna choroba wirusowa psów, ale i kotów, której objawy mogą znacznie wyczerpać organizm zwierzęcia. Leczenie należy rozpocząć jak najszybciej.   Nosówka to wirusowa choroba zakaźna psów. Zapadają na nią najczęściej szczeniaki pomiędzy drugim a piątym miesiącem życia. Jest to choroba bardzo niebezpieczna, która często kończy się śmiercią zwierzęcia. Jeśli nie jest leczona może wywołać różne powikłania ze strony układu oddechowego, nerwowego i pokarmowego oraz zmiany skórne. Zakażenie następuje wskutek kontaktu z wydzieliną z nosa, śliną lub moczem chorego zwierzęcia. • Objawy chorobyPierwsze objawy nosówki zauważalne są po upływie od 3 do 7 dni od zakażenia. Choroba może mieć różny przebieg, w zależności od tego, jak bardzo zjadliwy jest wirus oraz od stopnia odporności organizmu zwierzęcia. Najczęściej występujące typy choroby to postać oddechowa, pokarmowa i skórna. Pierwsza z nich charakteryzuje się wysoką temperaturą, zmianami w obrębie górnych dróg oddechowych, katarem i kaszlem, a także ropną lub krwistą wydzieliną z nosa. Do głównych objawów typu pokarmowego choroby należą brak apetytu, biegunka i wymioty. Może ona powodować odwodnienie i znaczny stopień wyczerpania organizmu. Postać nerwowa charakteryzuje…





    Napisany w wtorek, 27 stycznia 2015 10:30 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 128 razy Więcej…
  • Płatność dla rolników przekazujących małe gospodarstwa Zamieścił Janusz Michałowicz

    Płatność dla rolników przekazujących małe gospodarstwa 8.2.6.3.3 Płatności dla rolników przekazujących małe gospodarstwa Poddziałanie: 6.5 – Płatności na rzecz rolników kwalifikujących się do systemu dla małych gospodarstw, którzy trwale przekazali swoje gospodarstwo rolne innemu rolnikowiOpis rodzaju operacjiPomoc przyznawana jest tym rolnikom, którzy kwalifikują się do systemu dla małych gospodarstw ustanowionego w rozporządzeniu ws. płatności bezpośrednich i trwale przekazują swoje gospodarstwo rolne innemu rolnikowi.Rodzaj wsparciaPłatność jednorazowa.Powiązania z innymi aktami prawnymiRozporządzenie ws. płatności bezpośrednichBeneficjenciRolnik będący osobą fizyczną.Warunki kwalifikowalnościPomoc może być przyznana rolnikowi, który w chwili składania wniosku o przyznanie pomocy kwalifikował się od przynajmniej jednego roku do uczestniczenia w systemie dla małych gospodarstw, ustanowionym zgodnie z tytułem V rozporządzenia ws. płatności bezpośrednich, i który w drodze sprzedaży lub darowizny trwale przekaże swoje gospodarstwo rolne innemu rolnikowi.Po przekazaniu gospodarstwa beneficjent nie będzie podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.Gospodarstwo przejmujące grunty od beneficjenta musi posiadać lub osiągnąć, po przejęciu gruntów od beneficjenta działania, co najmniej wielkość odpowiadającą:– średniej wielkości gospodarstwa w Polscelub– średniej wielkości gospodarstwa w danym województwie, jeśli średnia powierzchnia gospodarstw w danym województwie jest większa niż średnia wielkość gospodarstwa w Polsce.Zasady dotyczące ustalania kryteriów wyboruKryteria…





    Napisany w czwartek, 22 stycznia 2015 11:19 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 205 razy Więcej…
  • Ginące zawody - ludwisarstwo Zamieścił Janusz Michałowicz

    Ginące zawody - ludwisarstwo GINĄCE ZAWODY -LUDWISARSTWO Ludwisarstwo to rzemiosło, którego specjalnością jest obróbka przedmiotów z brązu, miedzi i mosiądzu. Dużych, takich jak dzwony kościelne działa i pomniki oraz mniejszych codziennego użytku, jak okucia, dzwonki, ozdobne zawiasy, klamry i klamki. Ludwisarstwo właściwie zanikło w związku z rozwojem przemysłu metalurgicznego .Obecnie w Polsce działa czynnie tylko trzy zakłady ludwisarskie między innymi na Podhalu . Fach ten kojarzony jest jednak głównie z odlewnictwem dzwonów .LUDWISARZZwany też odlewnikiem – majstrem , którego fachem jest odlewanie różnego rodzaju przedmiotów z metalu .Gdy miejsce naczyń glinianych i drewnianych zajęły cynowe szybko się niszczące wędrowali oni po kraju odlewając nowe . Prestiż tego zawodu wzrastał w miarę zapotrzebowania na przedmioty trwalsze typu dzwony czy działa. Ludwisarza nazywano bardzo często odlewnikiem lub odlewaczem.HISTORIA NA ZIEMIACH POLSKICHPierwsze dzwony były odlewane przez mnichów .Na przełomie XIII/XIV wieku rzemieślnicy świeccy wypierają odlewnictwo klasztorne .Wtedy , jak już wspomniano ,ludwisarstwo było zawodem wędrownym i wędrowano od kościoła do kościoła realizując zlecenia .W tym czasie ludwisarze zaczynają odlewać również lufy armatnie ,płyty nagrobne ,chrzcielnice ,moździerze i drobne przedmioty użytku domowego .Jednak w XV wieku ludwisarstwo wędrowne…





    Napisany w środa, 21 stycznia 2015 10:03 w Nowości z Jarocina
    Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł! Czytany 164 razy Więcej…