Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Chorobę powoduje grzyb należący do klasy workowców. Grzyb poraża najczęściej pomidory uprawiane w szklarniach i tunelach foliowych, zwłaszcza jesienią.

Choroba może porażać pomidory we wszystkich fazach rozwojowych. Do infekcji najczęściej dochodzi na uszkodzonych lub osłabionych pędach roślin starszych. Na ogonkach liściowych i liściach oraz owocach pojawiają się miękkie, szybko rozprzestrzeniające się plamy, które wkrótce brunatnieją i pokrywają się szarym puszystym nalotem. Część rośliny będąca ponad miejscem infekcji z czasem więdnie i stopniowo zamiera.

W okresie wegetacji choroba rozprzestrzenia się przez zarodniki konidialne oraz fragmenty grzybni. Grzyb zimuje w postaci zarodników zimowych tzw. sklerocji oraz grzybni w resztkach roślin oraz w glebie. W szklarniach zimują również zarodniki konidialne.

Po zbiorach należy niszczyć resztki roślin. W razie wystąpienia szarej pleśni na roślinach, najlepiej usunąć z uprawy porażone części roślin lub całe rośliny oraz stosować ochronę chemiczną na pozostałe rośliny zgodnie z zaleceniami aktualnego Programu Ochrony Warzyw.

Źródło: A. Studziński „Atlas chorób i szkodników roślin warzywnych”.

Chorobę powoduje wiele grzybów z rodzaju Fusarium. Należą one do klasy grzybów niedoskonałych, rzędu strzępczaków. Choroba występuje w uprawie pomidorów polowych.

Na dobrze wyrośniętych owocach pomidorów pojawiają się niekształtne plamy o zabarwieniu brązowym. Plamy te w stosunkowo krótkim czasie mogą objąć cały owoc. W miejscu plam owoce zaczynają gnić – pojawia się różowy nalot grzybni, później owoce kurczą się i ulegają mumifikacji. Grzyby zimują w postaci grzybni na zmumifikowanych owocach oraz w glebie. Grzyb na plantacji rozprzestrzenia się podczas ciepłej i deszczowej pogody. Zakażenie owoców pomidora następuje przez pęknięcia skórki.

Po zauważeniu pierwszych gnijących owoców, które trzeba usunąć, należy zebrać dojrzewające owoce, a plantację zacząć chronić zgodnie z zaleceniami Programu Ochrony Warzyw. Przed każdym kolejnym zabiegiem ochronnym należy zerwać dojrzewające owoce. Pod koniec wegetacji łęty i resztki roślin usunąć z plantacji, a pole głęboko zaorać. 

Źródło: A. Studziński „Atlas chorób i szkodników roślin warzywnych”.

Grzyb powodujący chorobę należy do klasy grzybów niedoskonałych, rzędu strzępczaków. Poraża głównie pomidory szklarniowe, natomiast teuprawiane w polu – bardzo rzadko, nie wyrządzając większych szkód. Na otwartej przestrzeni rozwija się tylko w okresie długotrwałej niepogody.

Na górnej stronie najstarszych liści występują pierwsze objawy choroby w postaci żółtawych plam o rozmytych brzegach. Na dolnej stronie liści pojawia się szaro-biały, później szaro-brunatny nalot. Plamy na górnej stronie liści zlewają się i brunatnieją. Silnie porażone liście zamierają i zwisają, nie opadają. W miarę rozwoju choroby plamy pojawiają się na coraz wyżej położonych liściach. Zahamowany wzrost roślin ma niekorzystny wpływ na ich plon.

Podczas wegetacji grzyb rozprzestrzenia się na sąsiednie liście i rośliny za pomocą zarodników unoszonych przez powietrze i krople wody. Zimuje w postaci grzybni na resztkach roślin lub w postaci bardzo odpornych na wysychanie zarodników konidialnych, które mogą znajdować się na urządzeniach i ścianach szklarni.

Częste wietrzenie szklarni i niezbyt gęste sadzenie roślin to profilaktyczne metody zapobiegające rozwojowi choroby. Po zakończeniu zbiorów resztki roślin należy dokładnie zebrać i najlepiej spalić, a wewnętrzne ściany i glebę i sprzęty zdezynfekować. Nasiona przed siewem należy zaprawiać i późniejszą ochronę roślin prowadzić zgodnie z aktualnym Programem Ochrony Warzyw. Podstawową metodą zapobiegania powstawaniu choroby jest uprawa odmian odpornych.

Źródło: A. Studziński „Atlas chorób i szkodników roślin warzywnych”.

Z reguły należy nawadniać rozsadę warzyw posadzoną do gruntu. Nawadnianie zaleca się stosować w uprawie warzyw o bardzo dużych i dużych wymaganiach wodnych, które z reguły wytwarzają dużą masę liści, a także u odmian wczesnych o krótszym okresie wegetacji lub karłowych, u których zredukowany jest system korzeniowy.

Do warzyw o bardzo dużych wymaganiach wodnych należą: kalafior, kapusta pekińska, brokuł, sałata, kalarepa, rzodkiewka, kapusta wczesna, seler, ogórek.

Kalafior

Deszczowanie kalafiorów w okresach suszy należy wykonywać często, lecz przy użyciu małych dawek wody. Pierwsze deszczowanie powinno nastąpić zaraz po posadzeniu rozsady, następne w miarę potrzeby aż do końca wiązania róż, przy czym najskuteczniej działa nawadnianie tuż przed wiązaniem i w okresie wiązania róż. W latach suchych można otrzymać z pól deszczowanych nawet dziesięciokrotnie większą liczbę róż.

Kapusta pekińska

Roślina ta ma wysokie zapotrzebowanie na wodę i to nawet wyższe niż kalafior. Biorąc pod uwagę wrażliwość kapusty pekińskiej na niedobór wody w glebie, nawadnianie roślin w okresie suszy, zapobiegające zahamowaniu ich wzrostu w okresie wegetacji, jest konieczne. Wskazane jest wówczas danie jednorazowo około 20 mm wody. Nadmiar opadów, zwłaszcza przy niskiej temperaturze, nie jest jednak pożądany ze względu na możliwość rozszerzania się chorób grzybowych.

Brokuł

Dla brokułu niebezpieczny jest brak wody po posadzeniu rozsady do gruntu. Rośliny mogą reagować zbyt wczesnym wykształcaniem róż, które zazwyczaj osiągają średnicę kilku centymetrów – guzikowatość róż. Największą ilość wody roślina brokułu pobiera podczas formowania części jadalnej. Niedobór wody w glebie w tym okresie może prowadzić do uzyskania brązowo przebarwionych róż o niskiej jakości. Należy jednak zaznaczyć, że nadmiar wody może być równie szkodliwy jak jej niedobór. Szkodliwość ta polega na silnym rozwoju chorób bakteryjnych – bakteryjne gnicie róż.

Sałata

Sałata z uwagi na słabo rozwinięty system korzeniowy i nieproporcjonalnie w stosunku do niego dużą masę liści, wymaga w okresie wegetacji równomiernego nawadniania. Niedobór wody powoduje twardnienie i gorzknienie liści, natomiat nadmiar wody sprzyja gniciu główek.

Kalarepa

Najbardziej niebezpieczne dla jakości kalarepy jest zahamowanie wzrostu wywołane niedoborem wody i związków pokarmowych. Niedostatek wody powoduje zarówno obniżkę plonu, jak i powstawanie zgrubień spękanych i zdrewniałych. Poziom wilgotności gleby dla kalarepy nie powinien być niższy od 60%. W latach suchych deszczowanie kalarepy rozpoczyna się w okresie, gdy zgrubienia osiągają średnicę około 1,5 cm.

Rzodkiewka

W okresie suszy rzodkiewka rośnie słabo, a zgrubienia stają się łykowate i zdrewniałe. Niewskazane jest silne nawadnianie rzodkiewki po długotrwałej suszy, gdyż może nastąpić pękanie zgrubień. Do otrzymania dobrych plonów konieczne jest regularne, ale nie nadmierne, deszczowanie plantacji. Dostateczna ilość wody powinna być zapewniona w czasie całego okresu wegetacji rzodkiewki.

Kapusta głowiasta wczesna

Kapusty głowiaste jako rośliny wytwarzające olbrzymią masę zielonych liści mają bardzo wysokie wymagania wodne. Odmiany wczesne wszystkich warzyw kapustnych wykorzystują zimowe zapasy wody z gleby, natomiast odmiany późne potrzebują deszczu względnie nawadniania. Nie trzeba więc używać zbyt wysokich dawek wody w pierwszym okresie wzrostu, szczególnie kapust głowiastych wczesnych. Kapusty głowiaste odmian wczesnych zaleca się deszczować od połowy maja do połowy czerwca w ilości 80 mm łącznie. W przypadku odmian średnio wczesnych ilość wody powinna wynosić 80-100 mm, a deszczowanie należy rozpoczynać od początku lipca i stosować je do połowy sierpnia. Lepsze rezultaty deszczowania (zwyżka plonu, zwiększenie procentu i wyboru) otrzymuje się przy stosowaniu mniejszych dawek wody, wielokrotnie w 8-10-dniowych odstępach, niż przy dostarczeniu dużej dawki jednorazowo. Kapusta głowiasta reaguje szczególnie dodatnio na nawadnianie w okresie wiązania i wzrostu główek. Deszczowanie wpływa również na lepsze wykorzystanie przez kapusty nawozów mineralnych, zwłaszcza azotowych.

Seler

Optymalna wilgotność gleby w ciągu całego sezonu wegetacji powinna kształtować się na poziomie 70% pełnej pojemności wodnej. Bardzo ważne jest więc nawadnianie w czasie suszy, na którą rośliny te są bardzo wrażliwe. Ponieważ jednak zbytnia wilgotność sprzyja rozprzestrzenianiu się septoriozy selera oraz nadmiernemu rozrastaniu się liści kosztem korzeni spichrzowych, należy nawadnianie stosować tylko w momentach krytycznych. Najbardziej cierpią rośliny na niedobór wody w okresie najintensywniejszego wzrostu, co przeważnie przypada na okres od końca lipca do połowy września. W celu przeciwdziałania zahamowaniu wzrostu wystarczy zastosować w tym czasie pięcio- lub sześciokrotne deszczowanie dawkami nieprzekraczającymi łącznie od 100 do 120 mm opadu.

Nawadnianie selera pozytywnie wpływa na poprawę jakości korzeni, szczególnie na zmniejszenie ilości występowania pustych komór powietrznych w zgrubieniach.

Ogórek

Ze względu na pochodzenie ze strefy klimatycznej o obfitych opadach, jak i z racji tworzenia w krótkim czasie bardzo dużej masy wegetatywnej i wysokiego plonu owoców, ogórek ma bardzo wysokie wymagania wodne. Ponadto wymagania te spotęgowane są specyficznym stosunkiem nadziemnej masy do masy korzeniowej, który wynosi 20:1.

Zapotrzebowanie na wodę w glebie w początkowym okresie wzrostu, aż do momentu zawiązywania owoców, jest raczej umiarkowane, a nawet pewne nawroty chłodów ogórek znosi lepiej, gdy zarówno gleba, jak i powietrze są suche.

Od rozpoczęcia zbiorów należy dbać o wysoką i równomierną wilgotność gleby i w miarę potrzeby stosować nawadnianie. Okres dużego zapotrzebowania na wodę przypada dla ogórków na trzecią dekadę czerwca, lipiec i sierpień. Zalecane w tym okresie dawki nawodnień to odpowiednio: 4x20, 3x20 i 2x20 mm. W celu uniknięcia poparzenia roślin nie należy deszczować ogórków w pełnym nasłonecznieniu i gdy temperatura powietrza jest wysoka.

Żródło informacji: M. Orłowski „Polowa uprawa warzyw”.

Grzyb powodujący alternariozę pomidora należy do klasy grzybów niedoskonałych. Poraża rośliny z rodziny psiankowatych. Szczególnie groźny jest dla ziemniaka i pomidora w klimacie cieplejszym i suchym. W Polsce występuje powszechnie i jest przyczyną dużych strat w uprawie polowej.

W połowie lata na liściach pomidorów zaczynają się pojawiać suche, ciemnobrunatne, koncentryczne plamki o wyraźnych granicach. Jeżeli plamki ograniczone są nerwami, to mają kształt kanciasty. Na powierzchni plam występuje ciemnobrunatny, aksamitny nalot. Plamy osiągają średnicę 0,5-1,0 cm. Mogą występować pojedynczo lub zlewać się ze sobą. Liście z dużą ilością plam zasychają i zamierają. Na pędach plamy są małe, okrągłe lub wydłużone, lekko wgłębione. W porażonym miejscu pęd przewęża się i pod ciężarem owoców może się złamać. Na owocu tworzy się niewielka plama przy szypułce. Później plama się powiększa i jest wyraźnie odgraniczona od zdrowej tkanki. Tkanka chora jest sucha i skórzasta, na powierzchni widoczny jest aksamitny oliwkowo-czarny nalot.

W okresie wegetacji grzyb rozprzestrzenia się za pomocą zarodników konidialnych przenoszonych przez wiatr. Zimuje w resztkach porażonych roślin i na nasionach.

Chorobę należy zwalczać chemicznie zgodnie z aktualnym Programem Ochrony Warzyw. Stosować kilkuletnią przerwę w uprawie pomidora na tym samym polu. Po zakończeniu zbioru resztki roślin zebrać i zniszczyć.

Źródło: A. Studziński „Atlas chorób i szkodników roślin warzywnych”.

Choroba ta występuje w wielu rejonach uprawy pomidora. W Polsce znajduje się na liście chorób kwarantannowych.

Charakterystycznym objawem choroby jest więdnięcie najpierw dolnych liści, czasem tylko z jednej strony rośliny. Stopniowo więdną coraz wyżej położone liście i następnie cała roślina. Liście najstarsze żółkną i zamierają. Na łodygach i ogonkach liściowych pojawiają się smugi i pęknięcia skórki. Z pęknięć tych często wydziela się śluz zawierający bakterie chorobotwórcze. Przekrój podłużny łodygi uwidacznia brunatne wiązki przewodzące oraz puste przestrzenie po martwych naczyniach i tkankach. Na owocach objawy występują w postaci początkowo białych, a później brunatniejących plamek z żółtą obwódką.

Źródłem infekcji mogą być nasiona pochodzące z chorych roślin, gleba i resztki chorych roślin.

Po zauważeniu objawów przypominających opisane powyżej należy niezwłocznie powiadomić służbę ochrony roślin. Wszystkie chore rośliny i ich części należy zebrać i spalić – nie wolno ich kompostować. Szklarnie trzeba odkazić. Na zarażonym polu nie należy uprawiać pomidorów przez 4-5 lat. Nasiona do siewu muszą bezwzględnie pochodzić ze zdrowej plantacji.

Źródło: A. Studziński „Atlas chorób i szkodników roślin warzywnych”.

Choroba ta znana jest niemal na całym świecie, oprócz pomidora poraża również paprykę.

W sprzyjających warunkach klimatycznych może spowodować znaczną obniżkę plonu ilościowego i jakościowego owoców. Porażane są liście wraz z ogonkami, łodygi i owoce pomidorów. Na ogół silniej porażone są tkanki młodsze, w związku z czym choroba występuje często już na siewkach. Na porażonych liściach i pędach pojawiają się drobne, wodniste, kropkowate plamki, które szybko powiększają się osiągając średnicę 1-2 mm. Środek plam powoli czernieje, a tkanki dookoła żółkną. Porażone liście żółkną, a siewki zamierają. Na owocach występują początkowo ciemne, wypukłe pęcherzyki otoczone wodnistą obwódką, później plamy rozszerzają się osiągając średnicę 6-8 mm, czasami zagłębiają się. Obwódka przybiera barwę zieloną. Porażone rośliny mają zahamowany wzrost.

Optymalna temperatura do rozwoju bakterii to 25-30°C. Źródłem pierwotnej infekcji są nasiona i reszki chorych roślin, pozostawione na polu. Do liści pomidorów bakterie wnikają przez szparki oddechowe. Okres inkubacji bakterii w roślinie trwa od 3 do 6 dni w zależności od temperatury otoczenia.

Na polu, gdzie wystąpiła choroba, należy stosować przynajmniej 3-letnią przerwę w uprawie papryki i pomidora. Nasiona powinny pochodzić ze zdrowej plantacji. W razie wystąpienia choroby, chore rośliny należy jak najwcześniej usuwać z pola, a pozostałe opryskiwać preparatami chemicznymi zgodnie z zaleceniami Programu Ochrony Warzyw.

Źródło: A. Studziński „Atlas chorób i szkodników roślin warzywnych”.

Sprawcą choroby jest wirus, który rozpowszechniony jest we wszystkich krajach uprawiających tytoń. Wirus ten oprócz tytoniu poraża pomidory i paprykę.

Najczęściej zielona mozaika pomidora występuje w postaci łagodnej na najmłodszych liściach. Objawem porażenia są jasno i ciemnozielone plamy. Ciemnozielone części blaszki liściowej są nieco wzniesione, wskutek czego powierzchnia liścia nie jest równa. Ostra forma choroby poza mozaikowatością powoduje zmniejszenie i zniekształcenie blaszek liściowych oraz zahamowanie wzrostu roślin. Zmniejszeniu ulegają również grona, co powoduje obniżenie plonu owoców.

Wirus mozaiki zielonej pomidora jest wirusem niezwykle trwałym, zniszczeniu ulega dopiero w temperaturze 93°C, a w liściach suchych w temperaturze 150°C.

Głównym źródłem zakażenia są nasiona oraz resztki chorych roślin w glebie, paliki i narzędzia, które stykały się z chorymi roślinami.

W okresie wegetacji wirus przenosi się bardzo łatwo przy ocieraniu się roślin chorych o zdrowe oraz przy pracach pielęgnacyjnych, jak obłamywanie pędów bocznych.

Chore rośliny należy jak najwcześniej usuwać z uprawy. Podczas zabiegów pielęgnacyjnych trzeba często myć ręce i nie palić papierosów. W miarę możliwości należy uprawiać odmiany pomidorów odporne i tolerancyjne na wirusy.

Źródło: A. Studziński „Atlas chorób i szkodników roślin warzywnych”.

Nawadnianie jest jednym z najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych w uprawie warzyw, bowiem wszystkie składniki pokarmowe mogą być pobierane przez rośliny jedynie w roztworze wodnym. Warzywa posiadają wysokie współczynniki transpiracji, dlatego w intensywnej uprawie do uzyskania wysokiej jakości plonów nawadnianie jest niezbędne. Wyposażenie gospodarstw w instalację nawadniającą jest obecnie podstawą profesjonalnej uprawy warzyw, gdyż nawadnianie oprócz wpływu na jakość plonów ma również wpływ na wysokość plonów oraz pozwala w wąskim zakresie sterować produkcją.

Większość warzyw w 80-95% składa się z wody, dlatego wielkość plonu i jego jakość bardzo szybko obniżają się nawet w warunkach krótkotrwałej suszy.

Nawadnianie zaleca się stosować w uprawie warzyw o dużych wymaganiach wodnych, a także u odmian wczesnych, o krótszym okresie wegetacji lub karłowych, u których zredukowany jest system korzeniowy.

W warunkach Wielkopolski, nawadniając rośliny można uzyskać zwiększenie plonów o około 30%. Ponadto wiosenne nawadnianie warzyw wczesnych, takich jak kapusta, kalafior, kalarepa, rzodkiewka, szpinak czy sałata (szczególnie w okresach wiosennej suszy), przyspiesza ich wegetację, a dzięki temu przyspiesza zbiory. Wcześniejsza, np. o tydzień, sprzedaż niektórych warzyw wiosną pozwala uzyskać za nie dużo wyższe ceny.

Z reguły należy nawadniać rozsadę posadzoną do gruntu, przy czym na glebę podlaną dobrze jest nagarnąć nieco ziemi suchej w celu ochrony przed szybkim wysychaniem.

W miesiącach wiosennych najodpowiedniejszą porą nawadniania są godziny ranne. W miesiącach letnich należy warzywa nawadniać po południu i wieczorem, gdyż parowanie jest wtedy mniejsze, a woda powoli w ciągu nocy wsiąka w glebę.

Niekiedy problemem związanym z nawadnianiem plantacji warzyw może być określenie każdorazowego terminu jego rozpoczęcia. Z reguły robi się to „na wyczucie”, ale lepiej jest wyznaczać ten termin na podstawie wskazań tensjometru (przyrząd służący do pomiaru uwilgotnienia gleby). W przypadku gdy nie posiadamy tego przyrządu, częstotliwość nawadniania zależy od warunków glebowych i atmosferycznych, przede wszystkim od opadów, a także od temperatury, nasłonecznienia i wiatrów. Często producenci zwlekają z rozpoczęciem nawadniania licząc na opady deszczu, tymczasem ujemne skutki braku wody odczuwalne są przez najbardziej wrażliwe rośliny już po 4-5 dniach od 25-milimetrowego opadu (25 litrów na m²). Ogólną zasadą jest podawanie roślinom wody w takiej ilości, aby podłoże przemokło na 10-15 cm w głąb. Warzywa nawadnia się najczęściej co 7-10 dni lub gdy stwierdzi się istotne przeschnięcie gleby. Należy pamiętać, że zbyt częste nawadnianie małymi dawkami wody jest dla roślin jeszcze bardziej szkodliwe niż jej przejściowy niedobór.

Do nawadniania nadaje się woda rzeczna, woda ze stawów oraz rowów. Woda studzienna, jak i wodociągowa, jakkolwiek znacznie zimniejsza, nie wpływa ujemnie na plon roślin z wyjątkiem dyniowatych (ogórki, dynie), które należy nawadniać wodą o temperaturze otoczenia.

Najmniej pracochłonnym i w miarę oszczędnym sposobem nawadniania roślin jest deszczowanie. Na plantacjach warzyw montowane mogą być następujące rodzaje deszczowni: przestawne deszczownie rurowe, deszczownie kołowe, deszczownie szpulowe oraz przęsłowe.

Należy pamiętać, że nie wszystkie gatunki warzyw dobrze znoszą nawadnianie przez zraszanie. U niektórych roślin, np. pomidorów, ogórków, cebuli, deszczowanie nieumiejętnie stosowane – zbyt często i w nieodpowiednim okresie może spowodować nasilenie występowania chorób. Aby temu zapobiec, dobrze jest stosować nawadnianie kroplowe, doprowadzające wodę bezpośrednio do strefy korzeniowej roślin.

Zgorzel siewek papryki może powodować wiele gatunków grzybów z rodzaju Fusarrium, najczęściej sprawcą choroby jest grzyb Pythium debaryanum.

Objawy choroby dostrzegane są już na kiełkujących roślinach papryki. Kiełki znajdujące się jeszcze pod powierzchnią gleby brunatnieją i gniją. U podstawy łodyg siewek ukazują się najpierw brunatne plamki, a później łodyga w tym miejscu ciemnieje i przewęża się nitkowato. Porażone siewki przewracają się i zamierają. Słabiej porażone siewki mogą przetrwać, lecz rosną gorzej. Porażone siewki są źródłem zakażenia sąsiednich roślin, wskutek czego na rozsadniku mogą tworzyć się puste miejsca.

Grzyby zimują w glebie w postaci sklerocji (grzybnia zbita w zwarte skupiska) lub grzybni. Wiosną ze sklerocjów rozwija się grzybnia, początkowo z bezbarwnymi, a później żółtobrunatnymi strzępkami. Grzybnia wnika do kiełków lub siewek roślin żywicielskich, powodując opisane wyżej objawy.

Zwalczając chorobę należy pamiętać o zaprawianiu nasion zgodnie z zaleceniami aktualnego Programu Ochrony Warzyw. Rozsadniki należy zakładać co roku w innym miejscu, a roślinom zapewnić dobre warunki rozwojowe, szczególnie dobre oświetlenie.

Źródło: A. Studziński „Atlas chorób i szkodników roślin warzywnych”.