Artykuły filtrowane wg daty: sierpnia 2016

W Centrum Wystawowo-Szkoleniowym SIELINKO odbędzie się 25 listopada 2015 r. konferencja zatytułowana „Innowacyjność w rolnictwie drogą do sukcesu”.

Szczegółowy program konferencji przedstawia się następująco:

9.30 – 10.00 Rejestracja
10.00 – 10.10 Powitanie i uwagi wstępne
10.10 – 10.30 Od nauki do praktyki – rola doradcy w procesie innowacji – dr Eliza Lubiatowska-Krysiak, WODR w Poznaniu
10.30 – 11.30 Źródła finansowania innowacyjności w rolnictwie – Piotr Łykowski, Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Poznaniu
11.30 – 11.45 Przerwa kawowa
11.45 – 12.30 Ekonomiczne aspekty wdrażania Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020 – dr Sebastian Stępień, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu
12.30 – 13.15 Badania naukowe w rolnictwie – prof. dr hab. Zenon Woźnica, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
13.15 – 14.00 Praktyczne wykorzystanie stacji meteorologicznych w integrowanej ochronie roślin – Czesław Bachorz, Andrzej Obst, Maciej Zacharczuk, pracownicy WODR w Poznaniu
13.00 – 14.30 Podsumowanie i zakończenie konferencji
14.30 – 15.15 Obiad
Dział: Aktualności

 

Plantacje zbóż ozimych są silnie narażone na zachwaszczenie zarówno jesienne jak i zimowe. Zwalczanie chwastów na plantacjach zbóż ozimych należy wykonać w okresie jesiennym. Większość chwastów to rośliny zimujące, do których zalicza się :

- miotłę zbożową,

-tomke ościstą,

- przytulie czepną,

-chaber bławatek.

Chwasty wschodzą w  stosunkowo niskiej temperaturze, nie przekraczającej 2-4 Cº, bardzo  dobrze ukorzeniają się  przechodząc kolejne fazy rozwojowe niezależnie od warunków pogodowych. W okresie  zimowym większość chwastów przeważnie nie wymarza, a w razie zimowych ciepłych, słonecznych dni, gdy zboża jeszcze nie rozpoczynają wegetacji, chwasty potrafią szybko się rozwijać i konkurować ze zbożami o światło wodę i składniki pokarmowe. W okresie wiosennym pogoda nie zawsze  sprzyjają wykonaniu oprysku , często jest zbyt mokro by wjechać opryskiwaczem na pole lub długo utrzymują się niskie temperatury. Przed przystąpieniem do wykonania zabiegu ochrony roślin przed chwastami , każdy producent rolny zgodnie z zasadami integrowanej produkcji powinien zlustrować pole pod względem zachwaszczenia. Podczas lustracji pola należy określić skład gatunkowy oraz fazy rozwojowe chwastów i  na podstawie tej analizy należy wybrać odpowiedni herbicyd, wysokość dawki oraz termin stosowania. W przypadku stosowania herbicydów doglebowych, czyli zaraz po siewie pomocna w takich przypadkach jest znajomość pola, informacja o przedplonie oraz wiedza o występujących gatunkach chwastów. Dawki herbicydów podawane są w zakresie od-do. Należy pamiętać, że wyższe dawki herbicydów doglebowych stosujemy na glebach ciężkich, natomiast stosując preparaty dolistnie wyższe dawki stosujemy na plantacjach o wysokiej kompensacji chwastów. Do najbardziej uniwersalnych substancji aktywnych należy zaliczyć chlorotoluron (tab.1), który można zalecać bezpośrednio po siewie oraz nalistnie jesienią łącznie z okresem zimy, ale gdy temperatura powietrza nie jest niższa niż minus 3 Cº i na polu nie ma pokrywy śnieżnej.

Tab.1.Kombinacje herbicydowe.

Nazwa handlowa produktu

Nazwa substancji aktywnej

Dawka

Faza rozwojowa rosliny

Zalecenia

DicuRex Flo 500 SC

 

 

chlorotoluron - 500 g

2l/ha

Od 3 liści

pszenica, pszenżyto,

jęczmień, żyto

 

Dyplomata 600 SC

chlorotoluron - 500 g, diflufenikan - 100 g

1,25-1,5 la/ha

Od fazy szpilkowania

pszenica, pszenżyto,

jęczmień, żyto

 

Snajper 600 S.C.

chlorotoluron – 500 g, diflufenikan – 100 g

1,25-1,5l/ha

Od fazy 3 liści

pszenica, pszenżyto,

 

 

Trinity 590 SC

 

 

pendimetalina - 300 g, chlorotoluron - 250 g, diflufenikan - 40 g

2-2,5l/ha

Od fazy 2-4 liści

pszenica, pszenżyto,

jęczmień, żyto

 

Legato Pro 425 SC

 

 

chlorotoluron - 400 g, diflufenikan - 25 g

2-2,5l/ha

Od fazy 3 liści

pszenica, pszenżyto, żyto

 

 

Każdy producent rolny powinien pamiętać o tym, że jesienny zabieg ochrony roślin przed chwastami to gwarancja wysokich plonów zbóż ozimych  o dobrej jakości.

Źródło:

,,Metodyka integrowanej produkcji pszenicy ozimej i jarej”

Opracowanie zbiorowe

pod redakcją:

prof. dr hab. Marka Korbasa

i prof. dr hab. Marka Mrówczyńskiego,

http://www.minrol.gov.pl/Informacje-branzowe/Wyszukiwarka-srodkow-ochrony-roslin

 

 

Należy do ras dominujących na terenie Wielkopolski. Pochodzi z północno-zachodniej Europy, głównie z Danii, Holandii i Niemiec. Jest rasą o typowo mlecznym kierunku użytkowania. Występuje w dwóch odmianach barwnych: czarno-białej i czerwono-białej. Charakteryzuje się najwyższym wzrostem spośród ras bydła mlecznego. Krowy osiągają w kłębie 140-160 cm i masę ciała 600-750 kg. Sierść jest gładka i lśniąca. Sylwetka krów jest smukła, wydłużona, z płaskim, szerokim ożebrowaniem, wpisana w trójkąt. Umięśnienie jest równomierne, mięśnie są lekko wklęsłe. Głowa niezbyt długa na cienkiej szyi, bez wyraźnej fałdy na podgardlu. Łopatki dobrze przylegają do ciała, cechuje je płaskie umięśnienie. Wyrostki kręgosłupa wystają delikatnie ponad linię kłębu. Nogi są długie i silne, szeroko rozstawione o mocnych, delikatnie rozwartych racicach. Wymię jest głębokie i bardzo pojemne, ma kształt skrzynkowaty lub kulisty, jest wysoko zawieszone powyżej linii stawu skokowego. Ćwiartki wymienia są równomierne, a strzyki prawidłowo zbudowane. Rasa holsztyńsko-fryzyjska należy do krów wcześnie dojrzewających. Pierwiastki cielą się w wieku 24 m-cy a cielęta ważą średnio od 35 do 45 kg w zależności od płci. Krowy w ciągu laktacji produkują 6000-8000 kg mleka, o średniej zawartości tłuszczu 4,2 % i 3,3 % białka a w sprzyjających warunkach środowiskowych i przy prawidłowym żywieniu osiągają wydajność nawet do 14 tys. kg mleka.

W połowie listopada bieżącego roku nastał trudny okres dla hodowców trzody chlewnej w gminie Skoki. Cena skupu tuczników obniżyła się do poziomu netto 3,20 zł/kg wagi żywej. Cena skupu wybrakowanych macior obecnie nieco ponad 2 zł/kg. Wszystko to stawia pod znakiem zapytania dalsze perspektywy produkcji tuczników. Wielu rolników pyta jakie będą w najbliższym okresie ceny skupu ? Czy jeszcze będą niższe czy teraz już zaczną wzrastać ? Od tego uzależniają dalszy rozwój chowu trzody chlewnej. Jest to również trudny okres dla doradztwa rolniczego – bo co możemy pomyślnego przekazać rolnikom ? Trudno jest przekonywać rolnika, że taki poziom cen skupu tuczników jest szansą dla rozwoju jego gospodarstwa. Większość hodowców twierdzi, że teraz już muszą do tucznika dokładać, a na pewno nie mają wystarczających zysków, aby można inwestować w swoim gospodarstwie. Dodatkowo skutki tegorocznej suszy także dotknęły wielu rolników na terenie gminy. Gospodarstwa o „lekkich” glebach miały niższe plony zbóż i kukurydzy. Taka jest niestety rzeczywistość. Mimo ogłoszonego przez ARiMR ostatnio naboru wniosków o możliwość dofinansowania budowy chlewni z programu PROW 2014 – 2020 na terenie gminy nie ma wśród rolników zainteresowania taką pomocą. Można rolnikowi jedynie dać nadzieję, że po trudnym okresie jest szansa na nadejście cen, które poprawią opłacalność produkcji tuczników. Oby to nastąpiło jak najszybciej. Tego rolnikom życzę !

Stanisław  Kida

 

 Każdy posiadacz ogrodu często zadaje sobie pytanie, co zrobić ze skoszoną trawą, stertą gałęzi, górą liści? Odpowiedź jest prosta – założyć kompostownik. Zakładając kompostownik nie tylko rozwiążemy problem roślinnych odpadów w ogrodzie, ale uzyskamy również naturalny cenny nawóz, który zapewni naszym roślinom odpowiedni wzrost, nie wykorzystując w tym celu dużych nakładów finansowych. Kompost to najlepszy nawóz naturalny, ponieważ zawiera wszystkie potrzebne roślinom minerały oraz zwiększa w glebie ilość pożytecznych mikroorganizmów. Zawiera w swoim składzie próchnicę, która znacznie poprawia strukturę gleby. Ziemia na której stosujemy kompost staje się pulchna, przewiewna i lepiej przepuszcza wodę. Dobry kompost to skarb każdego kto posiada ogród.

 Założenie kompostownika może wydawać się nam skomplikowane. Tymczasem jest to bardzo proste. Wielkość kompostownika powinna być dopasowana do rozmiaru naszego ogrodu. Posiadacze dużych ogrodów powinni pomyśleć o większych kompostownikach, a w mniejszych ogrodach można umieścić niewielki kompostownik. Kompostownik najczęściej wykonuję się z drewna, metalu, plastiku lub siatki drucianej, w kształcie kwadratu, prostokąta, stożka czy walca. Możemy go wykonać we własnym zakresie bądź zakupić gotowy w sklepie ogrodniczym. Jeśli decydujemy się na wykonanie kompostownika we własnym zakresie musimy pomyśleć o tym aby nie miał ścian zamkniętych tylko ażurowe. Ściany ażurowe umożliwiają dostęp powietrza i wody, dzięki czemu procesy zachodzące w nim będą właściwe. Nie możemy zapomnieć o pokrywie. Możemy ją zrobić w postaci drewnianej klapy czy też kompostownik przykryć plandeką. Przykrycie kompostownika zapewnia ograniczenie dostępu zwierzętom domowym i dzikim. Górna pokrywa chroni zawartość kompostownika przed nadmiernym zwilżeniem, długotrwałymi opadami.

 Gdy mamy przygotowany kompostownik musimy znaleźć odpowiednie miejsce w naszym ogrodzie do usytuowania go. Kompostownik najlepiej umieścić na tyłach ogrodu, w rogu. Zaleca się by położenie kompostownika nie było w pełnym słońcu, lecz w półcieniu. Zacienione miejsce sprzyja rozkładowi jego zawartości. Musimy jednak pamiętać jeszcze o jednej bardzo ważnej sprawie a mianowicie o regulacjach prawnych dotyczących lokalizacji kompostownika na posesji. Mały kompostownik o pojemności do 10 m3 powinien znaleźć się w odległości nie mniejszej niż 7,5m od granicy działki a 15m od domu. Natomiast umieszczając większy kompostownik o pojemności do 50m3 to już konieczność odsunięcia go aż 30m od domu sąsiada a odległość od granicy działki jest taka sama 7,5m.

 Mając przygotowany kompostownik i miejsce do usytuowania go możemy przystąpić do zakładania kompostownika. Najlepszą porą na zakładanie kompostowników jest jesień. Duża wilgotność powietrza i częste słoneczne dni stwarzają dobre warunki do rozwoju pierwszych bakterii w jego wnętrzu. W przygotowanym kompostowniku układamy kolejno na spodzie grube gałęzie dla zapewnienia dobrej cyrkulacji powietrza. Następnie posypujemy je zakwaszonym torfem i umieszczamy następną warstwę odpadów. Takich warstw naprzemiennie układanych powinni być kilka. Im bardziej rozdrobnione odpadki, tym szybciej wytworzy się kompost. Można przyśpieszyć rozkład substancji organicznych poprzez umieszczenie niewielkiej ilości gotowego kompostu zapożyczonego od sąsiada bądź zastosować specjalną szczepionkę dostępną w sklepach ogrodniczych. Kompost należy co jakiś czas mieszać i przekopywać.

 Aby uzyskać wysoko zmineralizowany nawóz musimy różnicować odpadki które wrzucamy do kompostownika. Co zatem nadaje się na kompost, a co nie?

Do kompostownika wrzucamy:

- poobcinane gałęzie – ale muszą być wcześniej rozdrobnione sekatorem,

- skoszona trawa, zeschłe rośliny,

- zdrowe zielone liście z drzew, które szybko gniją i wprowadzają duże ilości azotu do gleby, chore liście należy oddzielnie spalić, gdyż mogą zakazić cały kompost,

- popiół ze spalonych liści,

- resztki roślinne z kuchni, także fusy z herbaty, resztki warzyw, owoców, skorupki jaj,

- papier czy tektura w drobnych kawałkach - rozkładają się wolniej niż zielone liście, ale dają więcej węgla i tworzą luźniejszą konstrukcję,

- resztki jedzenia i ściółki po domowych zwierzętach roślinożernych - w tym ich odchody (ale już nie odchody kocie czy psie),

- małe ilości odpadów zwierzęcych, ale przegotowanych - zawsze trzeba je przykryć warstwą roślinną by nie kusiły dzikich zwierząt w ogrodzie.

Do kompostownika nie wrzucamy:

- chwastów z nasionami (nasiona przetrwają i zachwaścimy sobie wszystkie miejsca, gdzie użyjemy kompostu),

- liści porażonych chorobami by ich nie rozprzestrzeniać,

- pestek (wyrosną drzewka i krzewy),

- fragmentów kasztanowca, buku i dębu (są za twarde i długo się rozkładają),

- gotowanych pozostałości kuchni, gdyż przyciągają gryzonie.

 Po około 6 miesiącach uzyskamy znakomity, cenny, czarny nawóz. Dojrzały, przerobiony kompost ma brunatną barwę, wydziela przyjemny zapach zbliżony do leśnej próchnicy. Stosowanie kompostu jest bardzo proste. Rozprowadzamy go w ogrodzie na powierzchni gleby i mieszamy z 10 – centymetrową warstwą ziemi lub rozprowadzamy go cienką warstwą po trawniku. Tak przygotowany kompost możemy stosować do zasilania każdego rodzaju roślin, pod rabaty kwiatowe, czy też mieszać go z podłożem podczas sadzenia drzew i krzewów.

 Kompostowanie domowych bioodpadów w prosty i przyjazny dla środowiska sposób i stosowanie wyprodukowanego kompostu w postaci wartościowego, cennego, czarnego nawozu pozwala nam na przywracanie równowagi polegającej na oddaniu glebie wcześniej pobranych z niej składników oraz uczy nas szacunku do natury i środowiska.

Maria Krawiecka
ZD Koło

Już wieki temu człowiek zorientował się, że ul i pszczoły to nie tylko miód, ale także wosk pszczeli, propolis, mleczko pszczele, pierzga.

Po wosk pszczeli czy propolis sięgali dawni medycy, także zamożne damy pragnące na dłużej zatrzymać młodość.

Pszczoła miodu nie oszuka, nie zepsuje, a nieuczciwy pszczelarz może to zrobić. Warto więc kupować miód ze sprawdzonych pasiek, najlepiej z pobliskiej okolicy.

Warto zapoznać się z walorami zdrowotnymi różnych rodzajów miodu:

1. MIÓD AKACJOWY

W stanie płynnym jest jasny. Odznacza się niską aktywnością antybiotyczną. Jest bardzo pomocny w leczeniu wrzodów żołądka, dwunastnicy, zapalenia błony śluzowej oraz stanów kurczowych jelita cienkiego i grubego. Zalecany przy leczeniu nadkwasoty żołądka, zaburzeń przewodu pokarmowego i układu trawiennego. W chorobie wrzodowej przyspiesza regenerację tkanki, odnowę błony śluzowej, usuwanie nadżerek i owrzodzeń. Łagodnie wycisza niepokój wewnętrzny, ułatwia zasypianie, wzmacnia znużony i wyczerpany organizm. Zaleca się wypicie na 2 godziny przed snem szklanki naparu z melisy z łyżką miodu akacjowego. Ze względu na dużą zawartość fruktozy może być stosowany przy niektórych rodzajach cukrzycy. Właściwości miodu akacjowego wykorzystywane są również przy schorzeniach nerek i dróg moczowych. Ten rodzaj miodu ma działanie bakteriobójcze i moczopędne.

2. MIÓD WIELOKWIATOWY

Zwany potocznie miodem tysiąca kwiatów, pszczoły wytwarzają z nektarów zebranych z wielu roślin miododajnych kwitnących na polach, w sadach, lasach i na łąkach w tym samym czasie. Miód  z kwiatów wiosennych ma jasny kolor, przyjemny zapach i łagodny smak. Miód z nektaru kwiatów letnich jest znacznie ciemniejszy i ma bardziej zdecydowany smak oraz zapach. Może też posiadać różne barwy i smak uzależnione od ,,oblatywanego” kwiatu. Dzięki łatwo przyswajalnym cukrom prostym wspomaga mięsień sercowy. Pomocny przy chorobach wątroby i pęcherzyka żółciowego. Osobom uczulonym na pyłki  pomaga znosić i uodparniać się na alergie. Ze względu na łagodny smak miód wielokwiatowy poleca się podawać dzieciom przy leczeniu grypy, przeziębień, chorób dolnych dróg oddechowych, a także zapobiegawczo. Zdaniem fachowców miód wielokwiatowy dodaje człowiekowi energii.

3. MIÓD RZEPAKOWY

Miód rzepakowy jest w stanie płynnym prawie bezbarwny lub ma barwę słomkową i słaby zapach kwiatów rzepaku. Bardzo szybko się krystalizuje, drobne kryształki mają smalcowatą konsystencję oraz białą lub kremową barwę. Jest jednym z pierwszych, które pszczoły przynoszą po zimie do pasieki. Bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie. Pomocny w leczeniu wątroby, trzustki, nerek, układu pokarmowego, wrzodów żołądka i dwunastnicy. Polecany jest przy leczeniu schorzeń układu krążenia, niewydolności mięśnia sercowego, dusznicy sercowej i miażdżycy. Obniża ciśnienie tętnicze krwi i wyrównuje niedobory potasu w organizmie. Skuteczny także przy przeziębieniach i stanach zapalnych dróg oddechowych. Przyspiesza gojenie ran, zapobiega tworzeniu się pęcherzy. Miód rzepakowy jest bardzo zdrowy, a w porównaniu z innymi miodami najszybciej przyswajalny przez organizm.

4. MIÓD LIPOWY

Miód lipowy w stanie płynnym ma kolor jasnożółty, czasem bursztynowy z zielonkawym odcieniem. Zapachem przypomina kwiaty lipy. W smaku jest pikantny, czasem z lekką goryczką. Pod względem konsystencji i barwy miód lipowy jest w stanie płynnym przypomina olej rycynowy. W wyniku krystalizacji przyjmuje charakterystyczną postać drobnoziarnistą. Działa antyseptycznie, przeciwskurczowo, napotnie, przeciwgorączkowo, wykrztuśnie, lekko nasennie i uspokajająco, obniża gorączkę. Pomaga w leczeniu grypy, przeziębienia, kaszlu, ostrych i przewlekłych chorobach przeziębieniowych, anginach, zapaleniach zatok nosowych, dróg oddechowych. Zalecany jest przy chorobach dróg moczowych i nerwicach. Odznacza się wysoką aktywnością antybiotyczną. Jeżeli często się denerwujesz- miód lipowy jest właśnie stworzony dla Ciebie. Działa bowiem antystresowo.

5. MIÓD WRZOSOWY

Miód wrzosowy należy do najlepszych miodów nektarowych. Ma barwę brunatno czerwoną. Jest esencjonalny i posiada silny zapach wrzosu dzięki  zawartości olejków eterycznych i 120 innych substancji, pochodzących z nektaru. Jego smak jest raczej gorzkawy i ostry. Ten rodzaj miodu nie zawiera wielu witamin, za to ich brak rekompensuje duża zawartość enzymów i wolnych aminokwasów. Krystalizuje dość szybko, przybierając galaretkowatą konsystencję w kolorze pomarańczowym lub ciemnobrunatnym. Zalecany jest przy chorobach dróg moczowych, prostaty, kamicy nerkowej oraz przy zapaleniu jelit i biegunkach. Zwiększa odporność organizmu i chroni przed rozwojem zakażeń. Miód wrzosowy zawiera bardzo dużą ilość hormonów wzrostu, neurohormonów i aż 47 biopierwiastków, które są w łatwy sposób przyswajalne dla organizmu człowieka. Miód wrzosowy świetnie się sprawdza jako dodatek do potraw. Sosy słodko-kwaśne, mięsa w zalewie miodowej czy nawet jogurt po jego dodaniu wiele zyskują.

6. MIÓD GRYCZANY

Miód gryczany jest najczęściej ciemno herbaciany lub brunatny. Ma charakterystyczny zapach i ostry smak. Zawiera dużo magnezu i witamin. Dzięki dużej zawartości rutyny, substancji oczyszczającej naczynia, polecany jest przy miażdżycy, chorobie wieńcowej i nadciśnieniu tętniczym. Sprzyja odbudowie komórek kostnych, wzmacnia układ odpornościowy. Przyspiesza gojenie ran i zrastanie kości. Stosowany jest w leczeniu prewencji schorzeń układu krążenia powodowanych przede wszystkim występowaniem miażdżycy. Polecany również przy zapaleniach nerek i opłucnej, stanach osłabienia pamięci, leczeniu jaskry, osłabieniu wzroku i słuchu. Odtruwa, usuwa ołów i pierwiastki promieniotwórcze z surowicy krwi, tkanki miękkiej i kości. Zaobserwowano, że stosowanie dużych ilości miodu gryczanego u często chorujących dzieci i starców po 3 tygodniach stosowania kuracji miodowej wpłynęło zdecydowanie na poprawę stanu zdrowia, w tym na skład krwi.

7. MIÓD FACELIOWY

Miód faceliowy produkowany jest z facelii, w Polsce najpopularniejszą jej odmianą jest facelia błękitna, która uznana została królową roślin miododajnych. Jej wydajność nektarowa jest bardzo duża, a okres wegetacji krótki. Miód produkowany z nektaru kwiatów facelii ma bardzo delikatny i lekko kwaskowaty smak oraz kwiatowy zapach. Odznacza się jasnożółtą lub zielonkawą barwą. Posiada wiele właściwości leczniczych. Zalecany jest osobom mającym problemy z nadciśnieniem tętniczym, wzmacnia odporność i zapobiega stanom zapalnym górnych dróg oddechowych, chroni wątrobę, zwłaszcza przy zatruciach. Miód faceliowy wspomaga także leczenie wrzodów żołądka i dwunastnicy, nieżytu żołądka, problemów z woreczkiem żółciowym oraz trzustką. Pomocny również przy leczeniu astmy oskrzelowej. Stosowany jest przy leczeniu chorób układu krążenia, niewydolności mięśnia sercowego oraz miażdżycy. Zawarte w miodzie jony, takie jak magnez, żelazo i kobalt, wpływają na stymulację czerwonych ciałek krwi.

8. MIÓD KONICZYNOWY

Miód koniczynowy wytwarzają pszczoły z nektaru koniczyny białej i czerwonej. Jest aromatyczny, łagodny i ma kwaskowaty smak. Działa uspokajająco, stosowany jest w wyczerpaniu nerwowym i anemii. Miód koniczynowy jest stosunkowo rzadko spotykaną odmianą miodu. Przeważnie występuje w większej zawartości w miodzie wielokwiatowym, jednakże przy odpowiednio sprzyjających warunkach pogodowych jest możliwe uzyskanie czystego miodu koniczynowego. W stanie płynnym ma słomkowo-żółtą lub łososiową barwę. Krystalizuje powoli, przyjmując gęstą, drobnoziarnistą konsystencję. Działa wykrztuśnie, napotnie, przeciwzapalnie i moczopędnie. Jest skuteczny przy zatrzymaniu moczu, w leczeniu biegunek, nieżytu przewodu pokarmowego, zapalenia oskrzeli i wyczerpania nerwowego. Dzięki dużej zawartości fruktozy polecany jest przy cukrzycy. I dla …nerwusów. Uspokaja.

9. MIÓD SPADZIOWY

Miód spadziowy wytwarzają pszczoły z zebranej z drzew i roślin wydzieliny produkowanej przez mszyce i czerwce. W sprzedaży spotykamy najczęściej miody ze spadzi iglastej i liściastej. Miody spadziowe z drzew liściastych mają delikatny aromat oraz specyficzny smak. Są to miody gęstsze od nektarowych i zawierają więcej związków mineralnych, szczególnie potasu, fosforu, chloru, siarki, wapnia, magnezu i żelaza. Charakteryzuje je wysoka aktywność antybiotyczna i bakteriobójcza. Działają antyseptycznie, przeciwzapalnie i wykrztuśnie, wspomagają system odpornościowy. Polecane są w schorzeniach dróg oddechowych, przewodu pokarmowego, serca, układu nerwowego, przy zaburzeniach trawienia. Zalecane są osobom pracującym dużo przy komputerze. Niektórzy spożywają miód spadziowy tylko z powodu jego niespotykanego gdzie indziej aromatu i lekko słodkiego smaku.

Mirosława Kaminik

ZD Ostrzeszów

 

 

    

 

29 sierpnia 2015 r. odbył się konkurs „Nasze gołanieckie kulinarne dziedzictwo – produkt regionalny – 2015”. Do konkursu przystąpiło 25 Kół Gospodyń Wiejskich gminy Gołańcz. Panie przygotowały 125 blach różnego rodzaju słodkości, które na dożynkach gminnych w Gołańczy były prezentowane i zachwycały podniebienia nawet najbardziej wybrednych odbiorców. Cele konkursu to: promowanie regionalnej żywności, wskazanie możliwości i inspirowanie na rzecz rozwoju jej produkcji i sprzedaży, oddziaływanie kulturowe i gospodarcze na mieszkańców gminy, popularyzacja nowoczesnych rozwiązań z zakresu tradycyjnych technologii, unikatowych surowców, wyjątkowego smaku, pobudzanie aktywności społecznej poprzez integrację mieszkańców obszarów wiejskich, wyłonienie regionalnego produktu. Komisja oceniająca została wybrana w drodze losowania w dniu 14.07.2015r. na posiedzeniu Gminnej Rady Kobiet. W skład komisji weszły:  Renata Mikołajczak (przewodnicząca komisji), członkowie: Helena Częstochowska, Lidia Rybińska, Urszula Wierzbicka, Anna Krawczyk, Renata Stefaniak, Kinga Kasperek-Bielecka. Komisja postanowiła wyróżnić wszystkie Koła, przyznając nagrodę w wysokości 500,00 zł dla każdego Koła, ze względu na trudności w dokonaniu  oceny, gdyż ciasta okazały się dziełami sztuki. Z tego samego względu komisja nie wyłoniła produktu regionalnego.

Lidia Rybińska

 

            W dniu 30.08.2015r. odbyły się gminne dożynki w Gołańczy. Jednym z punktów programu był konkurs na „Najpiękniejszy wieniec dożynkowy”. W skład komisji weszły przewodniczące KGW wybrane w drodze losowania w dniu 14.07.2015r. na posiedzeniu Gminnej Rady Kobiet. Przewodniczącą komisji została  Wanda Berka, a członkowie to: Bojarczuk Maria, Paradowska Wioletta, Chojnacka Renata, Wleczyk Maria .

Obsługa techniczna konkursu to: Rybińska Lidia, Kabacińska Anna, Gawłowski Michał.

            W swojej pracy komisja przyjęła następujące kryteria oceny:

            - wkład włożonej pracy w wytwór wieńca

            - nawiązanie do tradycji

            - ogólny wyraz artystyczny

            Po niezwykle trudnej ocenie wieńców komisja przyznała:

            I miejsce dla wsi Grabowo  – nagroda w kwocie 500,00zł

            II miejsce dla wsi Oleszno – nagroda w kwocie 400,00zł

            III miejsce dla wsi Panigródz  – nagroda w kwocie 300,00zł

            IV miejsce dla wsi Lęgniszewo  – nagroda w kwocie 200,00zł

            Pozostałe wieńce komisja nagrodziła równorzędnymi nagrodami po 100,00zł dla wsi:

Bogdanowo, Buszewo, Chawłodno, Chojna, Czesławice, Czeszewo, Gołańcz, Gręziny, Jeziorki, Konary, Krzyżanki, Kujawki, Laskownica Mała, Laskownica Wielka, Morakowo, Ogródki Działkowe- Gołańcz, Potulin, Smogulec, Czerlin, Morakówko, Rybowo, Tomczyce.

Lidia Rybińska

                W dniu 13.08.2015 r. w Poznaniu na dziedzińcu Muzeum Archeologicznego przy Starym Rynku odbył się konkurs  „Nasze Kulinarne Dziedzictwo-Smaki Regionów”. Wydarzenie odbyło się pod patronatem honorowym Marka Woźniaka, Marszałka Województwa Wielkopolskiego. Ideą konkursu była identyfikacja produktów regionalnych, promocja regionalnej żywności oraz zachęcenie mieszkańców obszarów wiejskich do poszukiwania alternatywnych źródeł dochodu. Organizatorami konkursu na szczeblu centralnym była Polska Izba Produktu Regionalnego i Lokalnego w partnerstwie ze Związkiem Województw RP, a w regionach samorządy województw wraz z ośrodkami doradztwa rolniczego. Nagrody ufundował Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego.

W konkursie oceniane były IV kategorie  podstawowe oraz  podkategorie:

- produkty regionalne pochodzenia zwierzęcego: produkty i przetwory mięsne, produkty i przetwory z ryb, produkty mleczne oraz miody;

- produkty i przetwory pochodzenia roślinnego: przetwory owocowe, przetwory warzywne, produkty zbożowe, wyroby cukiernicze;

- napoje regionalne: napoje bezalkoholowe oraz napoje alkoholowe;

- inne produkty ( łączące produkty roślinne ze zwierzęcymi np. farsze)

                Z gminy Gołańcz udział w konkursie wzięły: Renata Kaźmierczak – zdobyła I miejsce  za nalewkę poziomkową, Małgorzata Lempka  wyróżnienie za pasztet z królika . Laureatkami konkursu zostały  Anna Michalak – ocet z czarnego bzu i Grażyna Zarębska – jabłecznik babci Stasi .

                Wszystkie panie, które brały udział w konkursie wojewódzkim zostały także nagrodzone na dożynkach gminnych  w Gołańczy przez Pana burmistrza Mieczysława Durskiego.

                Dowód uznania i wielki szacunek dla Pań z Morakowa za udział w konkursie i promowanie naszej gminy.

Lidia Rybińska