Artykuły filtrowane wg daty: lipca 2016
23 października 2015

Jakie dochody rolnika?

Budżet unijny na lata 2014-2020, w tym budżet na WPR, czyli na unijne i też nasze rolnictwo, to „grube” miliardy euro, również na  tzw. dopłaty dla rolników, co jest w mediach nagłaśniane. Może kogoś nie wtajemniczonego zdziwić, dlaczego tak jest, że przy takim „miliardowym” wspieraniu rolnictwa, jest taka drożyzna żywności, a rolnicy i tak narzekają na nieopłacalność gospodarowania. Ale jaka jest rzeczywistość, między narzekaniem rolników, a zazdroszczeniem im tych miliardów dopłat? Pewnie jak zawsze prawda leży gdzieś pośrodku.

Mając na myśli rolnika, trzeba mieć na uwadze rolnika tzw. aktywnego, który pracuje w polu, w sadzie, w oborze, czy też chlewni, i rolnika, który ma pracę praktycznie od świtu do zmierzchu, przynajmniej w okresie letnim, czyli że produkcja w gospodarstwie rolnym zapewnia właściwą normę nakładów pracy. Z drugiej strony trzeba mieć też na uwadze i to, że gospodarstwo rolne funkcjonuje na wolnym rynku i że nie zawsze najlepsze efekty pracy dają zadawalające efekty ekonomiczne, czyli oczekiwany dochód na utrzymanie rodziny rolniczej.

Poza tym, trzeba mieć też na uwadze zmienność sytuacji rynkowej w rolnictwie, czyli głównie ceny środków do produkcji rolnej i ceny skupu produktów rolnych, które determinują sytuację ekonomiczną, tj. opłacalność produkcji w rolnictwie.

Jaka jest ta rzeczywistość ekonomiczna w rolnictwie? Można pokusić się o zobrazowanie jej, dokonując pewnych wyliczeń i zestawień. Przykładem niech będzie proste zestawienie cen rynkowych z maja br. cen skupu i wyliczonych cen kosztów produkcji podstawowych produktów rolnych:

  cena skupu koszt produkcji cena/koszt [%]
zboże (pszenica) [zł/dt] 77,58 81,65 95,0
mleko [zł/l] 1,20 1,12 107,1
tucznik [zł/kg] 3,85 5,34 72,1
opas [zł/kg] 7,45 6,35 117,3


Zestawienie to daje już pewien pogląd o sytuacji ekonomicznej gospodarstw. Ceny rynkowe skupu nie pokrywają kosztów produkcji, szczególnie w przypadku tuczników oraz zbóż. W mleku i opasach jest trochę nadwyżki – odpowiednio ok. 7% i 17 %. Wyliczenie kosztów produkcji sporządzono dla gospodarstw z zachowaną normą nakładów pracy rolnika.

A jak przedstawia się sytuacja przy zestawieniu bieżących cen rynkowych i cen tzw. minimalnych, czyli opłacalnych, które dają rolnikowi (2 osoby pracujące w gospodarstwie rolnym) parytet dochodu, czyli dochód równy aktualnie średniemu krajowemu wynagrodzeniu netto (GUS):

  cena skupu koszt produkcji cena/koszt [%]
zboże (pszenica) [zł/dt] 77,58 75,77 102,4
mleko [zł/l] 1,20 1,24 96,8
tucznik [zł/kg] 3,85 6,11 63,0
opas [zł/kg] 7,45 7,06 105,5


Zestawienie daje pogląd o rzeczywistej sytuacji ekonomicznej gospodarstw rolnych w danym kierunku produkcji. Wyliczone tzw. ceny minimalne uwzględniają dopłaty, tj. dopłaty obszarowe, tzw. paliwową i do materiału siewnego. Dopłaty obszarowe w produkcji roślinnej mają przełożenie na produkcję zwierzęcą, ponieważ bazą paszową jest produkcja roślinna w gospodarstwie.

Inny jeszcze obraz pokazuje zestawienie, w którym nie są uwzględnione wymienione uprzednio dopłaty:

  cena skupu koszt produkcji cena/koszt [%]
zboże (pszenica) [zł/dt] 77,58 94,07 82,5
mleko [zł/l] 1,20 1,41 85,1
tucznik [zł/kg] 3,85 6,57 58,6
opas [zł/kg] 7,45 7,24 102,9


Powyższe zestawienia informują, że:

  • ceny skupu zbóż, a zwłaszcza tuczników są dużo poniżej kosztów produkcji,
  • ceny skupu zbóż i  opasów są większe od ceny minimalnej, a pozostałe są mniejsze, gdy uwzględnione są dopłaty w rolnictwie,
  • cena skupu opasów jest większa od ceny minimalnej, a pozostałe ceny skupu są dużo poniżej minimalnych, gdy nie uwzględni się dopłat w rolnictwie.

Wobec tego rolnik, by mieć dochód na poziomie średniego krajowego wynagrodzenia netto, tj. ok. 28,8 tys. zł, (2,4 tys. zł miesięcznie), musiałby sprzedać pszenicę za cenę 76 zł/dt, tucznika za 6,11 zł/kg, a nie 3,85 (ok. 59% więcej) i opasa za 7,24 zł/kg i mleko za 1,24 zł/l, a nie 1,20 zł/l (ok. 3% więcej). Ale, jeśli rolnik miałby większe ceny skupu, to jakie ceny sprzedaży żywności płaciłby konsument, gdyby nie było w rolnictwie dopłat, tak zazdroszczonych rolnikom.

Dopłaty bezpośrednie Unia Europejska wprowadziła w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, aby rekompensować rolnikom obniżkę cen skupu i cen interwencyjnych na produkty rolne, na unijnym rynku rolnym.

Wspólna Polityka Rolna to całość działań podejmowanych przez Wspólnotę w sektorze rolnictwa w celu:

  • zwiększenia wydajności produkcji rolnej,
  • zapewnienia odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej,
  • stabilizacji rynków,
  • zapewnienia odpowiednich cen dla konsumentów,
  • zagwarantowania bezpieczeństwa żywnościowego.

Płatności bezpośrednie stały się w Polsce ważnym instrumentem stabilizowania dochodów rolniczych, który pozwala na poprawianie sytuacji ekonomicznej gospodarstw bez windowania cen za produkty rolne przy rosnących w rolnictwie kosztach, z powodu drożejących środków produkcji rolnej potrzebnych rolnikom. Unijne dopłaty bezpośrednie, współfinansowane z krajowego budżetu, zapewniają konsumentom tańszą żywność i sprawiają, że nasze produkty rolno-spożywcze są cenowo konkurencyjne na rynkach zagranicznych.

Informacje o kwotach dopłat dla rolników i wsi, podawane przez ARiMR, a później przekazywane przez media, bez właściwego wyjaśnienia powodują dezinformację w społeczeństwie o „bogactwie” rolników, a przy jednoczesnym niepłaceniu podatku dochodowego przez rolników oraz przynależności do „taniego” KRUS, a nie do ZUS, powodują, że niezrozumienie funkcjonowania dopłat jest większe.

Unijne dopłaty bezpośrednie zapewniają konsumentom tańszą żywność, o czym media już nie wspomną. Faktycznie rolnik otrzymane dopłaty transferuje dla ogółu ludności kupującej tańszą żywność i dla podmiotów sprzedających dla rolników środki do produkcji rolnej.

Przewidywana kwota na dopłaty bezpośrednie w wysokości 14,5 mld zł dla ok. 1,4 mln gospodarstw rolnych daje średnio kwotę ok. 10 tys. zł na gospodarstwo na rok, czyli niecały 1 tys. zł na miesiąc. Czy to jest dużo? I nie jest prawdą, że dopłaty te, to nawet 50% i więcej „dochodów” rolnika, o czym słyszy się często w mediach. Oczywiście w skrajnych przypadkach, gdy grunty rolne będą np. ugorowane, to dopłaty te będą stanowić 100% wpływów, ale przy prawidłowej uprawie, nawożeniu i ochronie roślin dopłaty te to ok. 10-20% wpływów, np. dla pszenicy jest to ok. 22%, dla rzepaku ok. 17% (wykres).

Brak dopłat w rolnictwie spowodowałby zwiększenie cen żywności dla konsumentów o ok. 20-30%, a dalsze „ulepszanie” rolnictwa o podatek dochodowy (wprowadzenie) i KRUS (zlikwidowanie) dadzą łącznie wzrost cen żywności o ok. 50%. Czy wówczas wszystkich konsumentów będzie stać na ten większy wydatek i czy retoryczne pytanie „po co im jeszcze dopłaty” ma powszechne zrozumienie?

Odpowiedź na pytanie o dochodach nie jest prosta, chodź wiadomo, że w większości rodziny rolnicze są rodzinami wielopokoleniowymi (emerytury, renty rodziców), część gospodarstw prowadzi dodatkową działalność zarobkową, a część gospodarstw prowadzi sprzedaż bezpośrednią, ale zdecydowana większość nie prowadzi inwestycji odtworzeniowych, nie mówiąc już o majątkowych, czyli że „żyje” z majątku zgromadzonego wcześniej, czekając na tzw. lepsze czasy dla rolnictwa.

Wyliczenia własne, informacje na podstawie materiałów ARiMR.

Zestawienie kosztów produkcji z bieżącą ceną skupu i wyliczoną ceną skupu minimalną z dopłatami i bez dopłat

cena min.bd. – cena minimalna bez dopłat, cena min.zd. – cena minimalna z dopłatami

Dział: Analizy

W dniu 15.10.2015 r w Kołaczkowie w Sali Urzędu Gminy odbyło się spotkanie rolników z powiatu wrzesińskiego zorganizowane przez Wielkopolską Izbę Rolniczą, Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego.
W spotkaniu uczestniczyli Prezes ARIMR Andrzej Gross, Dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Regionalnego ARiMR Piotr Łykowski, pracownik Biura Wsparcia Inwestycyjnego Wojciech Głuchowski, Mirosława Kaźmierczak zastępca Dyrektora KRUS w Poznaniu, Józef Szafarek-Kierownik Biura Powiatowego ARiMR we Wrześni, Kierownik Zespołu Doradczego we Wrześni Paweł Antkowiak oraz Wójt Gminy Kołaczkowo Teresa Waszak. Spotkanie prowadził Kazimierz Kubczak Przewodniczący Powiatowej Rady WIR.
Prezes ARiMR Andrzej Gross podsumował przemiany w polskim rolnictwie i na obszarach wiejskich związane ze wsparciem otrzymywanym w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. Zmodernizowano gospodarstwa, wymieniono technikę rolniczą, poprawiła się technologia, staliśmy się konkurencyjnym rolnictwem w ramach Unii Europejskiej, ale także na rynku poza UE - wymieniał prezes Gross. Jego zdaniem jest to efekt bardzo dobrego wykorzystania środków pomocowych, Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich i innych instrumentów finansowych przez rolników i przedsiębiorców.
Dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Poznaniu Piotr Łykowski przedstawił dotychczasowe wykorzystanie środków pomocowych przez rolników z województwa wielkopolskiego. Z przedstawionych danych wynika, że wielkopolskie rolnictwo jest zdecydowanym liderem w liczbie podpisanych umów oraz pozyskanych środków.
Następnie zabrała głos Mirosława Kaźmierczak zastępca Dyrektora KRUS w Poznaniu, która omówiła nowe elementy w ubezpieczeniach społecznych.
W dalszej kolejności Kierownik Biura Wsparcia Inwestycyjnego ARiMR Wojciech Głuchowski przedstawił szczegółowe warunki oraz tryb przyznawania i wypłaty pomocy dla działania „Modernizacja gospodarstw rolnych” w ramach PROW 2014-2020. Wsparcie będzie można otrzymać na inwestycje związane z rozwojem produkcji prosiąt, mleka krowiego, bydła mięsnego.
Na podsumowanie Kierownik Powiatowego Zespołu Doradczego Paweł Antkowiak omówił rolę publicznego doradztwa rolniczego w przygotowaniu dokumentów aplikacyjnych. Spotkanie zostało zakończone dyskusją rolników z przedstawicielami ARiMR i WODR.
Helena Jaworska-Jach
 

W ostatnich latach coraz bardziej popularna staje się produkcja brojlerów kaczych – technologia chowu jest stosunkowo prosta, cykl produkcyjny krótki, zainteresowanie wzrasta szczególnie wśród małych i średnich gospodarstw, które zrezygnowały np. z chowu trzody i poszukują alternatywnych źródeł dochodu. Kaczki Pekin są dość odporne na gorsze warunki środowiskowe oraz nie wymagają wielu zabiegów zootechniczno-weterynaryjnych.

Przygotowanie obiektu

Najczęściej spotykanym systemem chowu brojlerów kaczych jest system ściółkowy (mniej popularny jest tzw. system rusztowy-bezściółkowy). Planując wstawienie piskląt trzeba wziąć pod uwagę, iż obsada nie powinna przekroczyć 7-8 sztuk na 1m2 powierzchni podłogi, gdy ptaki osiągną wiek 6 tygodni życia. Zbyt duża obsada może spowodować pogorszenie wyników produkcyjnych ptaków (niższe średnie przyrosty, podwyższone zużycie paszy). Gospodarstwo musi mieć też zabezpieczony zapas dobrej klasy słomy, która będzie użyta, jako ściółka pod ptaki. Jakość słomy jest bardzo ważna, nie powinna być porażona pleśniami oraz grzybami, ponieważ młode kaczęta są bardzo podatne na choroby grzybowe układu oddechowego, które powodują upadki oraz pogorszenie kondycji ptaków. Przed wstawieniem piskląt, budynek wraz z wyposażeniem powinien być zdezynfekowany odpowiednim preparatem oraz zabezpieczony przed dostępem gryzoni oraz innych szkodników mogących powodować straty i być źródłem chorób. Budynek powinien być nagrzany do odpowiedniej temperatury – w momencie zasiedlania pisklętami temperatura na wysokości bytowania kacząt powinna wynosić minimum 30 stopni C – tę temperaturę utrzymujemy przez kilka pierwszych dni, po czym stopniowo obniżamy, aby pod koniec pierwszego tygodnia życia uzyskać około 24-25 stopni w odchowalni, następnie około 20-22 oC na koniec 3 tygodnia życia. Powyżej 4 tygodnia życia kaczek utrzymuje się w odchowalni temperaturę 18-20 oC.

Wentylacja obiektu odchowalni

  Odchowalnia musi być wyposażona w wentylację grawitacyjną oraz mechaniczną realizowaną poprzez wentylatory nawiewowo-wyciągowe.Poprzez działanie wentylacji utrzymuje się odpowiedni skład powietrza w odchowalni oraz temperaturę i wilgotność, należy często kontrolować parametry powietrza w obiekcie, aby nie doprowadzić do nadmiernego stężenia szkodliwych gazów (dwutlenek węgla, związki amoniaku), ponieważ może to spowodować pogorszenie kondycji ptaków ( podrażnienia układu oddechowego, zapalenie spojówek).

Oświetlenie odchowalni

W praktyce stosuje się całodobowe oświetlenie odchowalni. Natężenie światła powinno wynosić około 3-5 wat/1 m2 powierzchni podłogi.

Żywienie kaczek Pekin

W pierwszych trzech tygodniach życia kaczęta powinny otrzymywać paszę o zawartości około 20% białka ogólnego i 2900 kcal w 1 kg paszy, natomiast po ukończeniu 3 tygodnia życia pasza powinna zawierać około 17 % białka ogólnego i minimum, 3000 kcal w 1 kg paszy. Kaczętom należy zapewnić też swobodny, nielimitowany dostęp do wody pitnej, aby nie hamować tempa wzrostu ptaków. Na 1 kg przyrostu kaczka Pekin zużywa około 2,5-2,8 kg paszy pełnoporcjowej. W wieku 6-7 tygodni ptaki są najczęściej zdejmowane z obiektu z przeznaczeniem do uboju i osiągają w tym wieku średnią wagę około 3,5 kg/szt.

Zabiegi zootechniczno-weterynaryjne

Na chwilę obecną jedynym zabiegiem, jaki jest wymagany w trakcie tuczu kaczki Pekin jest obcinanie/skracanie ostrych końcówek paznokci u nóg, aby ptaki nie kaleczyły się wzajemnie – brak tego zabiegu może skutkować dużym odsetkiem pokaleczonych ptaków, a co za tym idzie odbiorca płaci poubojowo za takie sztuki znacznie obniżoną cenę w stosunku do wyjściowej. Do wykonywania tego zabiegu potrzeba doświadczenia, aby zbyt mocno nie skrócić paznokcia i nie doprowadzić do stanów zapalnych nóg ptaków, które mogą skutkować upadkami i koniecznością leczenia stada przez lekarza weterynarii.

Jakość ściółki

Bardzo ważne jest, aby utrzymywać wilgotność ściółki na określonym poziomie. Nie można doprowadzić ptaków do tzw. odparzeń w okolicach mostka/mięśni piersiowych – przyczyną takiego stanu jest nadmierna wilgotność ściółki, na której bytują kaczki. Za tego typu sztuki odbiorca (ubojnia) stosuje dotkliwe potrącenia finansowe z tytułu gorszej, jakości tuszki kaczej. Aby zminimalizować straty finansowe z tego tytułu hodowca powinien kontrolować stan ściółki w obiekcie, i odpowiednio często uzupełniać świeżą słomę pod ptaki w praktyce zabieg taki wykonuje się minimum raz dziennie, w zależności od wieku ptaków oraz warunków zewnętrznych (pora roku).

W dniach 18 i 19 września 2015 r. grupa rolników i doradców rolnych Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego z terenu powiatu kępińskiego zwiedzała tradycyjnie XVII edycję Międzynarodowej Wystawy AGRO SHOW w Bednarach pod Pobiedziskami w powiecie poznańskim. Z roku na rok ta impreza rolnicza cieszy się coraz większym zainteresowaniem, co stanowi znakomitą okazję do spotkania ludzi z branży rolniczej. To również kompleksowa wystawa, podczas której swoją aktualną ofertę pokazują producenci nawozów, nasion, środków ochrony roślin, firmy z sektora finansowego i innych środowisk związanych z rolnictwem. W tym roku z powiatu kępińskiego zostały zorganizowane trzy autokary dla rolników: z gminy Bralin wyjazd zorganizował starszy doradca rolny Stanisław Żary, z gminy Baranów – starszy doradca rolny Paweł Stasiak, z gminy Kępno – starszy doradca rolny – Piotr Twardowski. W sumie w wyjazdach studyjnych (autokarowych) wzięło udział ok. 110 rolników z naszego powiatu.

 

            W dniu 16.10.2015 roku w Zespole Szkół Rolniczo-Budowlanych w Lesznie odbyło się szkolenie dla rolników na temat Wdrożenia Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Szkolenie zgromadziło około 80 uczestników, a organizatorem była Wielkopolska Izba Rolnicza, Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego oraz Oddział Regionalny Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Poznaniu. Spotkanie otworzył Paweł Dopierała kierownik Biura Powiatowego Wielkopolskiej Izby Rolniczej w Lesznie i Gostyniu. Następnie głos zabrał Marek Kmiećkowiak kierownik Zespołu Doradczego w powiecie leszczyńskim WODR w Poznaniu, prezentując temat „Rola publicznego doradztwa rolniczego w przygotowaniu dokumentów aplikacyjnych”. Kolejne wystąpienie, kierownika Biura Powiatowego ARiMR w Lesznie Janusza Perskiego, dotyczyło aktualnie realizowanych zadań przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

           Temat związany z „Modernizacją Gospodarstw Rolnych” przedstawił Marek Piślewski, z-ca kierownika Biura Wsparcia Inwestycyjnego Oddziału Regionalnego ARiMR w Poznaniu. W programie wykładu znalazły się zagadnienia dotyczące szczegółowych warunków i trybu przyznawania oraz wypłaty pomocy finansowej w ramach działania, na które w terminie od 19 października do 17 listopad 2015 roku można składać wnioski o przyznanie pomocy. W tym naborze można się ubiegać o pomoc na inwestycje związane z hodowlą bydła mięsnego, prosiąt oraz produkcją mleka.

Marek Kmiećkowiak

ZD Leszno

 

Przedstawiamy Państwu przepisy na potrawy z ziemniaków które były prezentowane na konkursie „Dziedzictwo Kulinarne – Potrawy z ziemniaków” w CEW Marszew na XXII Krajowych Dniach ziemniaka.

 

Dzisiaj Przedstawiamy przepisy Koła Gospodyń Wiejskich z Kwilenia, gmina Chocz, powiat pleszewski. Przewodniczącą KGW jest pani Irena Urbaniak. KGW  z Kwilenia   reprezentowały trzy osoby. Przewodnicząca Irena Urbaniak, oraz Małgorzata Bojarun i Ewa Cicha

Na konkurs panie przygotowały:

 

 

Zupa kalafiorowa z ziemniakami:

1średniej wielkości kalafior,

3-4 średnie ziemniaki,

Włoszczyzna (marchewka, por, pietruszka, kawałek selera),

3-4 skrzydełka z kurczaka ,

Przyprawy (sól, pieprz, 2 ziarna ziela angielskiego, 1 listek laurowy),

Koperek, natka pietruszki.

 

Wykonanie: Do garnka wlewamy ok. 3l wody, skrzydełka drobiowe, włoszczyznę. Gotujemy wywar. Umytego kalafiora rozdrobnić w małe różyczki, ziemniaki pokroić w kostkę. Ugotowane skrzydełka i włoszczyznę  wyjąć z wywaru i  pokroić. Następnie pokrojone produkty (ziemniak, kalafior, drób, włoszczyzna) i przyprawy wkładamy do wywaru i gotujemy, aż będą miękkie. Zaciągamy delikatnie śmietaną    – należy zahartować (odlać niewielką ilość zupy połączyć ze śmietaną i wlać do zupy mieszając NIE gotować. Posypać posiekanym  koperkiem  i natką pietruszki.

 

 

Kluski przycierane - szare

120 dag. ziemniaków,

1 jajo,

1 łyżka mąki ziemniaczanej,

30 dag. mąki pszennej,

Sól, pieprz,

30 dag wędzonego boczku, 

1 cebula - pokroić w kostkę.

 

 Wykonanie: Ziemniaki zetrzeć jak na placki ziemniaczane, odcedzić przez gazę lub gęste sito, dodać jajo, mąkę ziemniaczaną, mąkę pszenną  (należy mąkę dozować aby ciasto nie było zbyt sztywne). Konsystencja ciasta powinna być gęsta aby formowane kluski można było wrzucać łyżką do gotującej się osolonej wody. Po wypłynięciu kluski gotować powoli ok. 5min. Wyłożyć łyżką cedzakową.

Boczek pokrojony w kostkę  wysmażyć w rondlu,  dodać cebulę  i polać gorące kluski delikatnie mieszając.

 

Kiszona kapusta na zasmażce:

1kg  kiszonej kapusty,

2 cebule,

1 łyżka mąki,

20 dag wędzonego boczku  + 1łyżka smalcu  (lub  tylko  smalec),

Przyprawy  (liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, trochę cukru lub miodu ),

 

 

Wykonanie: Bardzo kwaśną kapustę wypłukać, zagotować i odcedzić, można pokroić. Dodać przyprawy. Do rondla wkładamy pokrojony boczek, który należy  wysmażyć, dodać smalec i pokrojoną cebulę.  Na koniec dodać mąkę i cały czas mieszać aby masa była jednolita. Przygotowaną zasmażkę dodać do kapusty                        i podsmażać ok. 10 - 15min mieszając. 

 

Sałatka:

5 średnich ziemniaków ugotowanych w mundurkach,

5 średnich kiszonych ogórków,

2 średnie czerwone cebule,

1 łyżka majonezu,

Sól, pieprz.

 

Wykonanie: Obrane ziemniaki i ogórki kroimy w kostkę, cebule w pół krążki, doprawiamy solą, pieprzem i majonezem.

Sałatka dobrze komponuje się z grillowanymi  lub pieczonymi skrzydełkami drobiowymi.

 

 

Starszy doradca Jolanta Pankowiak

Zespół Doradczy w powiecie ostrzeszowskim w dniu 19.09.2015 roku  zorganizował wyjazd studyjny dla rolników i doradców na XVII Międzynarodową Wystawę Rolniczą Agro –Show w Bednarach w gminie Pobiedziska.  Łączna powierzchnia wystawy to 145 tys. m2 na której zaprezentowało się 800 wystawców, w tym 100 zagranicznych. Byli tu między innymi tacy wystawcy jak: Centrala Nasienna, Class, Danko Hodowla Roślin, Farmtrac, Kubota, New Holland, John Deere, Zetor itp.

AGRO SHOW jest jedną z największych Wystaw w Europie. Impreza organizowana jest od 1999 roku. Na początku była to Wystawa maszyn i urządzeń rolniczych. Obecnie oprócz wystawców z branży techniki rolniczej znajdują się tutaj także producenci nawozów, nasion, środków ochrony roślin oraz innych branż związanych z rolnictwem, dzięki czemu rolnicy przybywający na AGRO SHOW mogą zapoznać się z kompletną ofertą środków produkcji i usług dla rolnictwa. Jak w każdym roku także i w tym wystawę tą odwiedziło bardzo dużo osób. Nie ma się co dziwić, w końcu to jedna z większych wystaw w Europie.

W tym roku nowością była debata na temat: „Zawód Cię nie zawiedzie. Rynek pracy techniki rolniczej, a system edukacji zawodowej. Najważniejsze problemy”. Jest ona przygotowana przez Izbę Gospodarczą Maszyn i Urządzeń Rolniczych razem z Telewizją Polską.

Uczestnicy z naszego powiatu mieli okazję obejrzeć najnowocześniejsze urządzenia, maszyny oraz wszelkiego rodzaju materiały do produkcji rolnej. Wielkim zainteresowaniem cieszyły się pokazy maszyn podczas pracy na specjalnych do tego celu przygotowanych poletkach.

 

ZD Ostrzeszów

Tomasz Szymański

Na wszystkich właścicielach nieruchomości (w tym również na rolnikach) zgodnie z Ustawą z dnia 13 września 1996 r (z późniejszymi zmianami) o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, ciąży obowiązek właściwego zagospodarowanie płynnych odpadów komunalnych. Chcąc sprostać wymogom powyższej ustawy należy przyłączyć nieruchomość do istniejącej sieci kanalizacyjnej lub wyposażyć nieruchomość w szczelny zbiornik bezodpływowy nieczystości ciekłych, lub wyposażyć nieruchomość w przydomową oczyszczalnię ścieków bytowych. Opróżnianie bezodpływowych zbiorników może być dokonywane wyłącznie przez przedsiębiorcę posiadającego zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie opróżniania zbiorników bezodpływowych i transportu nieczystości ciekłych. Właściciele nieruchomości na żądanie służb odpowiedzialnych za właściwe zagospodarowanie nieczystości płynnych w gminie są zobowiązani do przedstawienia takich umów oraz dowodów uiszczania opłat za te usługi.

Przeciętne normy zużycia wody na jednego mieszkańca w gospodarstwach domowych w zależności od wyposażenia mieszkania w poszczególne instalacje (łazienka, toaleta…) określa Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 14.01.2002 r.(Dz.U.Nr8 z dnia 31.01.2002r poz. 70.

Przestrzeganie zasad właściwego zagospodarowania nieczystości płynnych stanowi jeden z wymogów Zasady Wzajemnej Zgodności. Oznacza to, że rolnik, w gospodarstwie którego stwierdzono nieprawidłowości w powyższym zakresie może mieć pomniejszą płatność obszarową.

 Nieczystości komunalne najczęściej bogate są w azotanowe formy azotu oraz związki fosforu. Mogą zawierać również inne szkodliwe substancje i związki chemiczne, które stanowią duże zagrożenie dla środowiska.

Niewłaściwe zagospodarowanie nieczystości komunalnych w gospodarstwie (wprowadzanie bezpośrednio do cieków wodnych, czy rozlewanie ich na użytki rolne gospodarstwa) może być przyczyną skażenia środowiska. W glebie, na której zastosowano skażone płynne odpady komunalne może dojść do zachwiania równowagi biologicznej co może być przyczyną zmniejszenia jej żyzności.

Woda skażona szkodliwymi substancjami pochodzącymi z płynnych odpadów komunalnych może być przyczyną skażenia środowiska na większym obszarze.

Uważam, że podniesienie świadomości mieszkańców wsi co do gospodarki płynnymi nieczystościami komunalnymi przyczyni się do zmniejszenia negatywnego oddziałowywania na środowisko.

 

Opracował Maciej Tyrakowski doradca rolników ZD Oborniki na podstawie:

- Ustawy z dnia 13 września 1996 r(z późniejszymi zmianami) o utrzymaniu czystości i porządku w gminach,

- Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 14.01.2002 r.(Dz.U.Nr8 z dnia 31.01.2002r poz. 70.,

- Kodeksu Dobrej Praktyki Rolniczej,

 - Zasady Wzajemnej Zgodności.

Podstawowa zasada uprawy roli brzmi: „Zabiegów uprawowych powinno się stosować tak dużo jak jest to konieczne, aby stworzyć roślinie korzystne warunki wzrostu i rozwoju, a zarazem tak mało jak jest to możliwe”. Ta zasada obowiązuje również w przypadku sposobów zagospodarowania resztek pożniwnych kukurydzy. Metod zagospodarowania resztek pożniwnych po kukurydzy jest wiele. Każdy rolnik sam musi podjąć decyzję o wyborze określonej metody, gdyż  najlepiej zna on  stan żyzności gleby i warunki pogodowe oraz sprzęt jakim dysponuje. Najlepiej też potrafi ocenić stan pola po zbiorze kukurydzy i wie jakie są wymagania rośliny następczej. Istnieją dwa powody, dla których ważne jest zatroszczenie się o staranne zagospodarowanie resztek pożniwnych po zbiorze kukurydzy. Zabiegi agrotechniczne wykonywane w ramach zagospodarowywania resztek pożniwnych przyczyniają się do:

- polepszenia właściwości fizyko-chemicznych gleby i zwiększenia jej biologicznej aktywności, a przez to produktywności uprawianych odmian (resztki pożniwne są źródłem cennych składników pokarmowych!)

- zmniejszenia zagrożenia wystąpienia szkodników i chorób (słoma kukurydziana jest dobrą pożywką dla szkodników, grzybów i bakterii!) 

Kukurydzy na ziarno sieje się coraz więcej, a pozostałość po niej w formie słomy kukurydzianej znacząco wzbogaca glebę w substancję organiczną. Szacunkowy stosunek suchej masy ziarna do suchej masy resztek pożniwnych wynosi przy uprawie kukurydzy na ziarno 1:1,3-1,6. Przy założeniu, że stosunek suchej masy plonu ziarna do suchej masy słomy wynosi 1:1,2-1,4 to przy plonie 10 t suchej masy ziarna rośliny zostanie do zagospodarowania 12-14 t słomy.

Jeszcze do niedawna najważniejszym źródłem próchnicy w glebie był obornik, stosowany co 3-4 lata w dawce 30-40 t/ha. Obecnie przy zmniejszającym się pogłowiu bydła i trzody chlewnej, a zwłaszcza w gospodarstwach wieloobszarowych, specjalizujących się wyłącznie w produkcji roślinnej, słoma zbożowa a zwłaszcza słoma kukurydziana nabiera coraz większego znaczenia.

Dokładne rozdrobnienie i przyorane resztek pożniwnych, wpływa na ich szybką mineralizację. Przyjmuje się, że wielkość fragmentów słomy kukurydzianej  po rozdrobnieniu nie powinna przekraczać 6-8 cm, a ściernisko nie powinno być wyższe niż 10-20 cm. Szybkość mineralizacji słomy pozostałej po zbiorze zależy przede wszystkim od rozwoju mikroorganizmów glebowych rozkładających słomę, który zależy między innymi od dostępności węgla i azotu. Optymalną wartością jest stosunek C:N 15-20 : 1 (taki występuje w oborniku). W słomie kukurydzianej  wartość ta  waha się średnio 40-60:1 (w słomie pszenicy 80:1). Oznacza to, że słoma kukurydziana dla rozkładających ją mikroorganizmów glebowych jest bogatym źródłem węgla, lecz ubogim w azot. W związku z tym, mikroorganizmy rozkładające biomasę korzystają z azotu glebowego, który staje się niedostępny dla roślin. Po wyczerpaniu azotu glebowego, intensywność rozmnażania się mikroorganizmów maleje, co dodatkowo wydłuża rozkład resztek pożniwnych. Aby temu zapobiec zaleca się stosować dodatkowe nawożenie azotem bezpośrednio na słomę kukurydzy. Nie powinno się stosować azotu w formie amonowej ze względu na możliwość łatwego wymycia go do wód gruntowych. Zalecana ilość azotu wynosi 4-10 kg N na tonę przyoranej słomy kukurydzianej. Zakładając, że na polu pozostało 10 ton słomy kukurydzianej powinniśmy zastosować 40-100 kg azotu. Określenie dawki azotu będzie zależeć od intensywności nawożenia kukurydzy azotem oraz rodzaju gleby. Wyższą dawkę stosuje się na glebach lekkich o niskiej zasobności w azot, lub wolno ogrzewających się i słabo napowietrzonych glebach cięższych i wilgotnych, gdzie mineralizacja słomy zachodzi wolniej.

 Najwięcej składników pokarmowych ze słomy kukurydzianej uwalnia się w pierwszym roku po jej przyoraniu, w tym najwięcej potasu, a najmniej fosforu. Dalszy proces uwalniania się składników pokarmowych ze słomy kukurydzianej zależy między innymi od rodzaju gleby oraz warunków atmosferycznych i może trwać nawet do 3-4 lat. W przypadku azotu, fosforu i potasu możemy przyjąć, że wraz z 1 toną resztek wprowadzamy do gleby około 8-12 kg N, 10 - 20 kg, K2O, oraz

2-3 kg P2O5. Z dawką resztek na poziomie 10-15 ton, wychodzi około 80-180 kg N, 100-300 kg potasu, oraz 20-45 kg fosforu. Tu należy jednak zwrócić uwagę, że wykorzystanie potasu w pierwszym roku wynosi ok. 50 proc, natomiast fosforu ok. 20 proc. Z powyższych wyliczeń wynika, że na glebach o średniej zasobności w potas, po wcześniejszym wprowadzeniu i zagospodarowaniu resztek kukurydzianych, nawożenie potasem pod rośliny mało wrażliwe na ten składnik (np. zboża jare) można praktycznie zaniechać, a w innych przypadkach silnie ograniczyć.

Słoma kukurydziana jest ważnym i dużym źródłem składników pokarmowych dla roślin następczych, wzbogaca glebę w substancje organiczne, co w sytuacji zmiennych warunków pogodowych i suszy, daje lepsze efekty uprawy roślin następczych. 

Krystian Karnicki

Literatura:

,,Nawożenie mineralne roślin uprawnych” pod redakcją Romana Czuby ; Police 1996

Internet - ,,Publikacje FARMERA”

 

21 października 2015

Zasady racjonalnego nawożenia

Nawożenie to jeden z głównych kosztów uprawy roślin, który wpływa znacząco na wielkość i jakość plonu. Nieumiejętne obchodzenie się z nawozem może doprowadzić do niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym. Mając na uwadze powyższe warto stosować dobre praktyki w nawożeniu roślin, które zmniejszą koszty produkcji oraz ograniczą niekorzystny wpływ na środowisko naturalne.

Przestrzegaj poniższych zasad:

1)Nawożenie dostosuj do potrzeb roślin i gleby:

  • poznaj wymagania pokarmowe roślin,
  • poznaj odczyn i zasobność w składniki pokarmowe gleby danego pola,
  • analizę gleby wykonaj co 4-5 lat,
  • stosuj nawożenie wszystkimi składnikami pokarmowymi w właściwych proporcjach,
  • pamiętaj o konieczności wapnowania gleb kwaśnych,
  • zachowaj zrównoważone saldo składników pokarmowych,
  • nie przekraczaj dawki 170kgN w nawozach naturalnych,
  • zmniejsz dawki nawozów mineralnych jeśli stosujesz nawozy naturalne.

2)Stosuj nawozy we właściwym czasie i miejscu

  • mineralne nawozy azotowe stosuj krótko przed siewem w we wczesnych fazach rozwojowych roślin,
  • całkowitą dawkę azotu podziel na 2-3 dawki,
  • obornik stosuj pod rośliny o długim okresie wegetacji,
  • nie stosuj nawozów na glebach zalanych wodą,
  • nawozów organicznych i naturalnych nie stosuj po 30.XI i przed 1.III,
  • gnojówki i gnojowicy nie stosuj na polach bez okrywy roślinnej położonych na stokach o nachyleniu większym niż 10%,
  • nie stosuj nawozów mineralnych, w odległości mniejszej niż 5 m od jezior i zbiorników wodnych o powierzchni do 50ha, cieków wodnych, rowów i kanałów,
  • nie stosuj gnojowicy w odległości mniejszej niż 10m od jezior i zbiorników wodnych o powierzchni do 50ha ,cieków wodnych, rowów i kanałów
  • nie stosuj żadnych nawozów w odległości mniejszej niż 20 m od jezior i zbiorników wodnych o powierzchni powyżej 50ha ujęć wody i morskiego pasa przybrzeżnego.

3) przestrzegaj przepisy i zalecenia:

  • stosuj tylko nawozy WE lub dopuszczone do obrotu,
  •  nawozy naturalne stosuj doglebowo lub wymieszaj z glebą w możliwie najszybszym terminie, ale nie później niż 24 godziny po zastosowaniu,
  • gnojówkę i gnojowicę magazynuj w szczelnych zbiornikach,
  • przed zastosowaniem nawozu zapoznaj się z zaleceniami producenta odnośnie jego stosowania,
  • pamiętaj, że uprawa międzyplonów jest najlepszą metodą zabezpieczenia azoty glebowego przed wymywaniem.

 

Opracował Maciej Tyrakowski na podstawie ulotki Krajowej Stacji Chemiczno-Rolniczej w Warszawie oraz Norm Dobrej Kultury Rolnej.