23 września 2014

Kilka kroków przeciwdziałania mastitis

Opracowanie: Jerzy Mikołajczak
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Powiększ czcionkę
  • PDF
  • Wydrukuj
  • Email

Prowadzona przez ostatnie dziesięciolecia intensywna selekcja genetyczna wraz z nowoczesnym systemem żywienia i utrzymania bydła doprowadziła do znacznego wzrostu wydajności krów mlecznych, szczególnie rasy Hf. Należy jednak pamiętać, że podatność na zapalenie gruczołu mlekowego jest dodatnio skorelowana ze zwiększoną zdolnością produkcyjną. Stąd praca hodowlana w kierunku zwiększenia produkcji mleka powinna weryfikować i udoskonalać programy przeciwdziałania mastitis w wysokowydajnych stadach. Opracowane 40 lat temu zasady zapobiegania chorób wymion są rozszerzane o najnowsze osiągnięcia nauki i techniki. Koszty związane z profilaktyką przynoszą większy skutek niż pieniądze wydane na leczenie chorób wymion. Jedna złotówka zainwestowana w profilaktykę daje ok. 5 zł zysku – przekonywał prof. Edward Malinowski z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego. Nie sprowadza się ona tylko do rzetelnej higieny doju, ale musi zapewnić zwierzętom odpowiednie warunki utrzymania oraz żywienie.

Jest z czym i o co walczyć. Mastitis to reakcja gruczołu mlekowego na około 150 gatunków drobnoustrojów, z których ponad 100 wyizolowano w Polsce, i jest to wciąż jeden z najważniejszych problemów zdrowotnych i ekonomicznych w chowie bydła mlecznego. Tracimy na zmniejszeniu wydajności mleka, na produkcji mleka pozaklasowego, a także na konieczności leczenia krów i na ich przedwczesnym brakowaniu. Dotyczy to również pierwiastek, które stanowią 29% zwierząt wyeliminowanych ze stada, 22% z nich usunięto już w ciągu 30 dni laktacji z powodu najczęściej chorych wymion. Zwiększona zawartość komórek somatycznych w mleku zbiorczym nie pozostaje bez wpływu na wartość surowca przeznaczonego do przetwórstwa. Gorsze pod względem jakości mleko stanowi nie tylko stratę dla producenta, ale i odbiorcy, a także potencjalne zagrożenie dla konsumentów. Z procesem zapalnym wymienia wiąże się obecność substancji przeciwbakteryjnych – naturalnych, nie zagrażających zdrowiu człowieka lub sztucznie wprowadzonych antybiotyków przy podjęciu leczenia głównie stanów klinicznych podczas laktacji. Brak przestrzegania okresu karencji dla danej substancji leczniczej może przyczynić się do zagrożenia zdrowia konsumenta i dalszych kosztów w produkcji mleka. Aby uniknąć strat i zagrożeń w łańcuchu łączącym producenta, przetwórcę i konsumenta produktów mleczarskich, konieczne jest rzetelne podejście do doju krów. Związana z dojem higiena stanowi podstawowy element profilaktyki w eliminowaniu zagrożeń występowania mastitis. Opiera się ona zazwyczaj na bardzo prostych i logicznych zasadach, jednak wydaje się być to takie proste, że z czasem zostaje zaniedbane.

Surowe mleko zbiorcze, gdzie poziom komórek somatycznych nie przekracza 150 000/ml świadczy o dobrej zdrowotności wymion w oborze, a jej właścicielowi nie jest obce opracowanie ,,DZIESIĘĆ KROKÓW, ABY LEPIEJ PRZECIWDZIAŁAĆ MASTITIS” dra Larryego Smitha oraz dra Joe Hogana, w której prawidłowo analizuje się:

ZAPOBIEGANIE, a nie leczenie, które jest kluczem do skutecznego programu zwalczania mastitis. Pieniądze i wysiłek poświęcony na programy profilaktyczne przynoszą duże korzyści.

ODKAŻANIE (PRZEZ ZANURZANIE) – Odkażanie strzyków po doju jest niezbędnym elementem zapobiegania i zwalczania mastitis. Dowiedziono, że stosowanie środka bakteriobójczego w kontrolowanych badaniach, zmniejszyło liczbę nowych infekcji. Skuteczność zanurzania jest taka sama jak spryskiwania aerozolem, pod warunkiem, że strzyki zostaną całkowicie pokryte preparatem. Zanurzenie strzyków w środku bakteriobójczym przed dojem jest skutecznym sposobem przygotowania strzyków do doju i pomaga w niektórych stadach zapobiegać zapaleniom wywołanym przez patogeny obecne w środowisku.

TERAPIA KRÓW ZASUSZONYCH – U każdej krowy pod koniec laktacji powinno się dokonać infuzji każdej ćwiartki sprawdzonym preparatem przewidzianym do terapii krów zasuszonych. Eliminuje ona infekcje obecne pod koniec laktacji oraz zapobiega nowym we wczesnym stadium zasuszania. Terapia krów zasuszonych jest wysoce skuteczna przeciw zakaźnym patogenom, dość skuteczna przeciw środowiskowym bakteriom z rodzaju Streptococcus, a mało skuteczna przeciw bakteriom Coli.

APARATY UDOJOWE – Aparat udojowy jest głównym czynnikiem w rozprzestrzenianiu zakaźnych patogenów pomiędzy osobnikami i w wypadku wadliwego działania aparat może powodować wyższy odsetek nowych infekcji. Uszkodzone przez aparat zakończenia strzyków, zsuwanie aparatu, nieregularne zmiany podciśnienia oraz wadliwa pulsacja to czynniki, które jak wykazano, zwiększają liczbę nowych infekcji. Aparaty powinny być regularnie sprawdzane przez osoby do tego uprawnione.

ŚRODOWISKO – Głównym źródłem patogenów środowiskowych jest otoczenie, w którym żyją krowy. Warunki bytowe powinny być takie, aby krowom było czysto, chłodno i sucho (komfortowo). Największe znaczenie ma środowisko przebywania krów w okresie laktacji, krów zasuszonych, dojrzewających jałówek oraz porodówka. Ściółka nieorganiczna, taka jak piasek, w znacznym stopniu ogranicza kontakt zakończenia strzyka z patogenami w porównaniu z jakimkolwiek materiałem organicznym, takim jak słoma czy wióry drzewne. Najistotniejszy jest właściwy projekt obiektu oraz przeprowadzenie koniecznych renowacji lub wymiany urządzeń.

ŻYWIENIE – Dawka paszowa wpływa na odporność krów na mastitis. Witaminy i pierwiastki śladowe, szczególnie witamina E oraz selen, mogą być tutaj czynnikiem ograniczającym i wpływającym na osłabienie systemu odpornościowego krów mlecznych. Zawartość witaminy E oraz selenu w dawce pokarmowej dla krów zasuszonych oraz dla pierwiastek przed wycieleniem stanowi bardzo ważny czynnik przeciwdziałania mastitis spowodowanemu przez patogeny środowiskowe w stadach krów mlecznych.

LECZENIE KLINICZNYCH PRZYPADKÓW MASTITIS – Leczenie przyczynia się w niewielkim stopniu do zwalczania zapaleń w stadach mlecznych. Podstawowym powodem jest to, że leczenie nie ogranicza w istotnym stopniu potencjalnej możliwości wniknięcia patogenów do nie zakażonych strzyków oraz nie zwiększa odporności krów na infekcję. Antybiotyki w leczeniu krów mają skuteczność wahającą się w przedziale 0%-90% w odniesieniu do różnych patogenów. Jeżeli liczba klinicznych przypadków mastitis w naszym stadzie wzrasta, to powinno się zwrócić baczniejszą uwagę na program zapobiegania, a nie szukać cudownego środka.

BRAKOWANIE to integralna część efektywnego programu zwalczania mastitis. Jest to wysoce skuteczna metoda ograniczenia choroby wywołanej przez zakaźne patogeny, a także ograniczenia BMSCC.

KONTROLA MONITORINGOWA MASTITIS – Monitorowanie problemu mastitis w stadzie jest niezbędne, aby wiedzieć, czy program przeciwdziałania jest skuteczny, czy też należy mu poświęcić więcej uwagi. Konieczne jest prowadzenie pomiarów dwóch podstawowych czynników: liczby komórek somatycznych i klinicznych przypadków mastitis, najczęściej wywoływanych przez patogeny bytujące w środowisku.

POJĘCIE ZAGROŻENIA I PODATNOŚCI – Największe zagrożenie mastitis w postaci zakaźnej związane jest ze skutecznością odkażania strzyków, programami terapii krów zasuszonych oraz liczbą zakażonych zwierząt w stadzie. Czynniki ryzyka występowania mastitis o podłożu środowiskowym obejmują budynki, materiały organiczne używane jako ściółka, wzrost wilgotności w wyniku dojenia, brudne strzyki i wymiona, pierwsze dwa tygodnie okresu zasuszania, dwa tygodnie okresu okołowycieleniowego, miesiące letnie, starsze krowy, uszkodzenia strzyków itd.

Zdarza się jednak, że w gospodarstwie mlecznym pomimo wysokiej higieny i zabiegów zootechnicznych nadal występują przewlekle problemy z zapaleniami gruczołu mlekowego. W tym przypadku i tylko w tych stadach można zastosować szczepienie przeciwko mastitis. Szczepionka została dopuszczona do użytku w Stanach Zjednoczonych, a następnie Austrii, Niemczech i Polsce. Pierwsze doświadczenia z nową szczepionką przynoszą: zmniejszenie ostrych stanów, zwiększenie liczby samoistnych wyleczeń, mniej zachorowań po wycieleniu. Z pewnością do wydania ostatecznej opinii potrzeba jeszcze więcej szczepień i niezależnych badań na uczelniach oraz stacjach badawczych.

Opracował: Jerzy Mikołajczak, WODR Poznań

Czytany 5965 razy Ostatnio zmieniany 23 września 2014

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.