05 sierpnia 2014

Żywieniowe uwarunkowania produkcji wołowiny wysokiej jakości

Opracowanie: Maria Rozwadowska
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Powiększ czcionkę
  • PDF
  • Wydrukuj
  • Email

Najważniejszym kryterium jakości tusz wołowych jest stosunek mięsa do tłuszczu i kości. W dalszej kolejności o jakości tuszy decyduje udział wyrębów wartościowych oraz cechy jakościowe mięsa i tłuszczu, a więc ich barwa, wodochłonność, kruchość, struktura. Wymienione cechy uzależnione są od wielu czynników, między innymi od właściwości genetycznych, wieku i płci zwierząt oraz poziomu żywienia. Żywienie stanowi najważniejszy czynnik w opasie bydła, który w dużym stopniu decyduje o efektywności, kosztach produkcji, ale również o jakości pozyskiwanej wołowiny w gospodarstwach utrzymujących bydło.

Uzyskanie dobrych efektów jest możliwe poprzez właściwe pokrycie potrzeb pokarmowych zwierząt na różnych etapach produkcji.

Opas można prowadzić w różny sposób, ale praktyka i ekonomika przemawiają za systemem opasu półintensywnym lub intensywnym, szczególnie buhajków, które przyrastają najszybciej. Intensywne żywienie opasów pozwala na maksymalne wykorzystanie potencjału genetycznego zwierząt, niezależnie czy to będą czyste rasy mięsne, np.: Limousine, Charolaise – najczęściej utrzymywane w stadach bydła mięsnego, czy krzyżówki bydła mlecznego z mięsnym, czy też opasane rasy mleczne.

W żywieniu intensywnym opasów należy unikać zmian dawki, a w dawce pokarmowej powinny znaleźć się wyłącznie te komponenty, które będą dostępne przez cały rok, a więc znacznie lepsze będą kiszonki zamiast sezonowo dostępnych zielonek czy niepewnej jakości siana.

Zwiększenie intensywności opasania jest możliwe niemal w każdych warunkach produkcyjnych, przy czym o jego poziomie decyduje końcowy efekt ekonomiczny, na który ma wpływ rasa, typ użytkowy, płeć opasanego bydła, końcowa masa ciała i zasoby paszowe gospodarstwa.

Większość z obecnie stosowanych metod opasania bazuje na młodych, rosnących zwierzętach, charakteryzujących się możliwością większego odkładania białka (mięsa) niż tłuszczu oraz dużą intensywnością wzrostu. Opas tych zwierząt opiera się na mniej lub bardziej intensywnym żywieniu w zależności od możliwości paszowych i opłacalności produkcji. Jednak poziom żywienia powinien zapewnić przyrosty dobowe na poziomie nie mniejszym niż 1000 gram, aby nie nastąpiło obniżenie wartości rzeźnej opasanych zwierząt. Przy niższej intensywności opasu wydłuża się czas do osiągnięcia pożądanej masy ciała, zwierzęta zużywają więcej energii na potrzeby bytowe, a w miarę starzenia się zwierząt większe jest również zapotrzebowanie energii na uzyskanie 1 kg przyrostu masy ciała.

Poziom zastosowanego żywienia powinien umożliwić optymalne wykorzystanie potencjału wzrostowego zwierzęcia w celu uzyskania odpowiedniego przyrostu tkanki mięsnej.

Prawidłowe żywienie (przy uwzględnieniu aspektów ekonomicznych) powinno dawać gwarancję  zakwalifikowania tusz przy uboju do klasy nie niższej niż „R” (w systemie klasyfikacji EUROP).

Zapotrzebowanie na składniki pokarmowe zależy od rasy i płci zwierzęcia, masy ciała i zakładanych dziennych przyrostów masy ciała w poszczególnych okresach opasania oraz wieku przy uboju.

Zwierzęta dużego kalibru i późno dojrzewające, np.: Charolaise, Blonde d’Aquitaine, są najbardziej przydatne do intensywnego opasu i do wysokich mas ciała.

Faza wzrostu, którą charakteryzuje nasilające odkładanie tłuszczu, jest u nich przesunięta w czasie. Dlatego można je opasać do wysokiej masy ciała bez obawy obniżenia jakości tuszy wskutek przetłuszczenia.

Bydło małego kalibru i zakwalifikowane do ras wcześnie dojrzewających, np.: Aberdeen – Angus, Hereford, w większym stopniu odkładają tłuszcz niż białko. Z tego powodu są bardziej predysponowane do półintensywnego, a nawet ekstensywnego opasu (z wykorzystaniem trwałych użytków zielonych nawet gorszej jakości) i do niższych mas ciała.

W przypadku jałówek intensywne odkładanie tkanki tłuszczowej następuje znacznie wcześniej niż u samców, dlatego tusze jałówek są silniej przetłuszczone niż tusze buhajków. W celu przeciwdziałania temu niekorzystnemu zjawisku opas jałówek prowadzi się do niższej masy ciała niż buhajków, przy założeniu niższych norm żywieniowych. Jakość tusz wolców zajmuje pośrednią pozycję między buhajkami a jałówkami. Nie są tak silnie przetłuszczone jak tusze jałówek, ale nie dorównują tuszom buhajków pod względem umięśnienia.

Stosowane w kraju nowoczesne normy żywienia zwierząt przeżuwających IZ-INRA zakładają, że pokrycie zapotrzebowania na składniki pokarmowe dla rosnącego i opasanego bydła powinno nastąpić w wyniku maksymalnego pobrania paszy objętościowej dobrej jakości i stosunkowo niskiego zużycia paszy treściwej. Im lepszej jakości pasza objętościowa, tym więcej zwierzę może jej pobrać i w związku z tym zużyć mniej paszy treściwej do uzyskania zakładanego przyrostu masy ciała.

Ustalając dawki pokarmowe dla młodego bydła opasowego bierze się pod uwagę energetyczno-białkowe zapotrzebowanie zwierząt, w zależności od masy ciała i zakładanych dziennych przyrostów. Dawki pokarmowe zmienia się w określonych przedziałach masy ciała, zwykle co 50-60 kg.

W praktyce rolniczej pasze objętościowe soczyste skarmia się zazwyczaj do woli, a niedobór białka, energii i składników mineralnych uzupełnia się paszą treściwą oraz mieszankami mineralnymi. Pasze treściwe determinują gęstość energetyczną dawki (GED), co ma zasadniczy wpływ na wielkość dziennych przyrostów masy ciała.

W gospodarstwach wielkoobszarowych, o wysokiej skali produkcji, opasanie młodego bydła rzeźnego można prowadzić w oparciu o dawki pełnoskładnikowe – TMR. W tym systemie opasania następuje niejako samoregulacja pobrania paszy przez zwierzęta, co powoduje większe pobranie suchej masy, a tym samym i składników pokarmowych.

Aby jednak zapewnić maksymalne ich wykorzystanie przez mikroorganizmy żwacza oraz w przemianach tkankowych zwierzęcia, dawki TMR należy tak bilansować, aby zawierały białko i węglowodany o podobnym tempie rozkładu w żwaczu.

W kalkulacji kosztów pasze stanowią około 70% kosztów, należy więc w żywieniu szukać rezerwy poprawy opłacalności produkcji wołowiny.

Produkcja wołowiny dobrej jakości i o wysokiej wartości zdrowotnej wskazana jest przede wszystkim w rejonach o dużym udziale trwałych użytków zielonych. Produkowana w takich warunkach paszowych wołowina może pochodzić zarówno z gospodarstw hodujących bydło mleczne w cyklu zamkniętym, jak też z gospodarstw ukierunkowanych na typowy chów krów – mamek ras mięsnych.

Produkcja wołowiny w stadach bydła mięsnego wg prof. Henryka Jasiorowskiego

W zależności od ceny odsadków, wołowiny i mleka wartość produkcji uzyskiwanej rocznie od krowy mięsnej stanowi od 30-50% wartości produkcji uzyskiwanej od krowy mlecznej. W związku z tym, aby uzyskać opłacalność chowu, zwłaszcza stada towarowego, trzeba maksymalnie ograniczyć koszt żywienia, pomieszczeń i nakładów pracy.

Od wiosny do późnej jesieni zawsze pastwisko powinno stanowić podstawę żywienia jałówek i krów mamek z cielętami. Tylko taki sposób ich żywienia może zagwarantować opłacalność produkcji wołowiny pochodzącej od bydła czystorasowego. Do takiego wypasu w pierwszej kolejności predysponowane są rasy Hereford i Angus, ale pastwiskowy sposób żywienia sprawdza się także w przypadku pozostałych ras występujących w Polsce.

W okresie zimowym kiszonki, produkty uboczne przemysłu rolno-spożywczego i słoma mogą sprzyjać obniżaniu kosztów produkcji.

Opas jałówek lekkich

Ze względu na mniejszy potencjał wzrostu i większą skłonność do otłuszczania opas jałówek lekkich powinien być prowadzony do niższych mas ciała (w zależności od rasy od 400–500 kg). Lepiej wykorzystać je jeden raz do rozrodu, wychować 1 lub 2 cielęta (drugie cielę zakupić) i sprzedać jako razówki.

Po odsadzeniu od matek (po zejściu z pastwiska w wieku ok. 6 miesięcy) jałówki należy tak opasać, aby ich przyrosty kształtowały się na poziomie 900–1000 gram/dzień w zależności od rasy. Celem jest uzyskanie jak najlepszego umięśnienia i jak najszybsze osiągnięcie pożądanej masy ciała i ubój między 11 a 15 miesiącem życia. W żywieniu zimowym jałówek należy stosować kiszonkę z kukurydzy, sianokiszonkę, paszę treściwą oraz niewielkie ilości siana lub słomy.

Opas jałówek rzeźnych ciężkich

Należy zapewnić solidne przyrosty podczas żywienia pastwiskowego, które ma podstawowe znaczenie w opasie jałówek. Opóźnienia w przyrostach w tym okresie nie da się nadrobić ani w zimie, ani w końcowej fazie opasu. W okresie zimowym przyrosty (w zależności od typu genetycznego) powinny wahać się między 500 a 700 gram/dzień podczas pierwszej zimy i między 300 a 500 gram/dzień podczas drugiej zimy, ponieważ zbyt wysoki poziom przyrostów masy ciała prowadzi do małej opłacalności żywienia i do przedwczesnego otłuszczenia zwierząt.

Opas buhajków

Buhajki przyrastają najszybciej, dlatego powinny być opasane intensywnie. Głównymi paszami stosowanymi w opasie intensywnym powinny być (podobnie jak w przypadku jałówek): kiszonka z kukurydzy, ewentualnie sianokiszonka, lokalne produkty przemysłu rolno-spożywczego oraz pasze treściwe uzupełniane niewielką dietetyczną ilością siana lub słomy.

Najlepszą paszą objętościową w żywieniu buhajków jest kiszonka z kukurydzy, nie tylko ze względu na wysoką wartość odżywczą, ale także, dlatego, że jest zwykle chętniej pobierana przez opasy niż kiszonka z traw. Kukurydza na kiszonkę powinna być zbierana w fazie dojrzałości woskowej.

Skarmianie kiszonek z przewiędniętych traw średniej jakości wymaga wprowadzenia do dawek pokarmowych większej ilości pasz zbożowych, w porównaniu do dawek sporządzonych na bazie kiszonki z kukurydzy.

Buhajki ras o dużym potencjale wzrostu powinno się opasać do masy 600–700 kg, a o średnim potencjale wzrostu do masy ciała ok. 600 kg, przy zakładanym przeciętnym przyroście dziennym 1100–1200 gram/dzień.

W okresie między 10 a 15 miesiącem życia buhajki ras dużych osiągają najwyższe przyrosty ok. 1500 gram dziennie.

Opas buhajków systemem ekstensywnym (żywienie wyłącznie na pastwisku) jest nieefektywne. Po zejściu z pastwiska są one przygotowane do opasu intensywnego lub półintensywnego – wykorzystany zostanie wówczas potencjał wzrostu i uzyska się produkt wysokiej jakości.

Wybrakowane ze stada krowy mięsne na ogół są w dobrej kondycji i stanowią cenne źródło wołowiny bez dotuczania. W przypadku gorszej kondycji należy je dotuczać przez 2-3 miesiące dawkami podobnymi jak w końcowym okresie opasu intensywnego.

O opłacalności opasu decyduje produkcja dobrych pasz gospodarskich i wykorzystanie tanich pasz z przemysłu rolno–spożywczego. Wysokie efekty produkcyjne można uzyskać stosując w żywieniu młodego bydła rzeźnego zbilansowane dawki pokarmowe pod względem energii, białka i składników mineralnych.

Czytany 7857 razy Ostatnio zmieniany 05 sierpnia 2014

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.