19 grudnia 2013

Pilarka elektryczna czy spalinowa - która lepsza?

Opracowanie: Marek Szymański
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Powiększ czcionkę
  • PDF
  • Wydrukuj
  • Email

Pilarka elektryczna ma kilka niezaprzeczalnych zalet. Po pierwsze do jej uruchomienia nie jest potrzebne paliwo, jak w przypadku pilarek spalinowych, gdzie konkretnie niezbędna jest mieszanina benzyny i oleju. I chociaż proporcja 1:50 (zalecany przez większość producentów pilarek stosunek ilości oleju do ilości benzyny w mieszance) wydaje się być dość powszechna w świadomości użytkowników tego sprzętu, to już pytanie ile oleju potrzeba na 2,5litra benzyny nierzadko już takie oczywiste nie jest. W pilarce elektrycznej nie czyścimy filtra powietrza i nie regulujemy gaźnika, bo… ich tam nie ma. Pilarki elektryczne zazwyczaj są lżejsze i tańsze. Poza tym nie bez znaczenia jest jeszcze mniejszy poziom hałasu przez nie generowany.

Poziom hałasu pilarek spalinowych dochodzi nawet do prawie 120dB. Dla porównania podamy, że dopuszczalny poziom głośności w wyczynowych motocyklach crossowych to 100dB! Jeśli mamy więc bliskie sąsiedztwo nerwowych sąsiadów, którzy nie bardzo rozumieją, że w sobotę wcześnie rano, gdy właśnie zaczął się weekend, my mamy właśnie ochotę sobie popiłować, pilarka elektryczna z pewnością nie wywoła u naszych sąsiadów takiej konsternacji jak spalinowa. Ponadto sposób oddawania mocy pilarki elektrycznej (a moc tych pilarek może przekraczać nawet 3KM, więc jest wystarczająca do założonych zastosowań) jest zdecydowanie bardziej przyjazny.

Podsumowując, pilarka elektryczna wymaga mniejszej ilości czynności obsługowych. Praktycznie sprowadzają się one do ostrzenia łańcucha i nalewania oleju smarującego tenże łańcuch oraz utrzymaniu w czystości naszej maszyny. Ograniczenie pilarki elektrycznej jest tylko jedno: długość przewodu, którym podłączona jest do prądu elektrycznego. Jeżeli więc używamy pilarki sporadycznie i zawsze mamy gniazdko z prądem pod ręką o zakupie pilarki elektrycznej możemy pomyśleć. Jeżeli natomiast pracujemy, nawet tylko od czasu do czasu we własnym lesie, bądź w innych pozbawionych dostępu do źródła energii elektrycznej miejscach, bezwarunkowo lepiej pomyśleć o pilarce spalinowej.

 

Marek Szymański, dr inż., specj. ds. leśnictwa

Opracowano na podstawie artykułu R. Kimbar, M. Szymański. Co należy wiedzieć kupując pilarkę? cz. I. Poradnik Gospodarski 2012r. nr 6.

Czytany 7202 razy

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.