17 października 2018

Barszcze Sosnowskiego i Mantegazziego – rosnący problem w Polsce i na świecie

Opracowanie: Jolanta Klupś
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Powiększ czcionkę
  • PDF
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Barszcz Sosnowskiego i barszcz Mantegazziego określa się mianem barszczy kaukaskich, ponieważ naturalnym miejscem ich występowania jest Wielki Kaukaz i Zakaukazie. Wtórny zasięg obejmuje kraje północnej i środkowej Europy oraz Amerykę Północną, gdzie zostały introdukowane, czyli wprowadzone przez człowieka, stopniowo opanowując coraz większe połacie ziemi.

Barszcze te zasiedlają w naszym kraju bardzo różnorodne siedliska: nieużytki, okolice szlaków komunikacyjnych, brzegi cieków i zbiorników wodnych, łąki i pastwiska, pola uprawne i ich obrzeża, siedliska ruderalne, ale także okrajki łęgów, olsów, zarośli łęgowych, młodniki i polany borów sosnowych. Występują w miastach, także w dużych aglomeracjach miejskich, w wyniku włączania w ich granice terenów podmiejskich.

W Polsce barszcze kaukaskie pojawiły się w 1958 roku, kiedy to Ogród Roślin Leczniczych Akademii Medycznej we Wrocławiu rozpoczął doświadczenia z barszczem Sosnowskiego. W Związku Radzieckim prowadzono już zaawansowane badania nad przydatnością tej rośliny do celów paszowych dla zwierząt gospodarskich. W naszym kraju, pomimo niezakończonych badań aklimatyzacyjnych, roślina ta uznana została za gatunek perspektywiczny, wysoko plonujący, wieloletni, nektarodajny. Była propagowana i rekomendowana do uprawy m.in. przez ośrodki doradztwa rolniczego (jako wdrożenia do praktyki rolniczej na podstawie instrukcji opracowanych przez ośrodki badawcze) oraz w środowisku pszczelarzy.

Już po kilku latach okazało się, że nie jest to jednak tak cudowna roślina paszowa jak zapowiadano. Zwierzęta hodowlane niechętnie pobierały tego rodzaju paszę, a mleko i mięso pozyskiwane od bydła posiadało nieprzyjemny zapach i smak. Rośliny okazały się także toksyczne dla ludzi (poparzenia) i zwierząt (poparzone wymiona). W latach 90. zaprzestano masowej uprawy, lecz nie zniszczono wszystkich roślin, które wykazywały silną tendencję do dziczenia. Zaczęły się swobodnie rozprzestrzeniać na terenie całego kraju.

Z kolei barszcz Mantegazziego pojawił się w Polsce w latach 70. i był wprowadzany do parków i ogrodów jako atrakcyjna roślina ozdobna.

O skutkach nieprzemyślanego wprowadzenia gatunków obcych przekonaliśmy się już w latach 90. ubiegłego wieku, kiedy to zaczęło dochodzić do coraz częstszych poparzeń wśród ludzi mających kontakt z tymi roślinami. Początkowo występowały one punktowo w pasie północnym i północno-wschodnim oraz w byłym województwie nowosądeckim. Po 2000 roku okazało się, że występują już na terenie całego kraju. O ile zasięg barszczu Mantegazziego jest w Polsce póki co raczej regionalny, o tyle barszcz Sosnowskiego w szybkim tempie zdobywa coraz to nowsze terytoria, tworząc rozległe łany w dużej liczbie osobników.

W jaki sposób rozprzestrzeniają się te rośliny? Pierwotnie, poprzez nasiona osypujące się wokół rośliny matecznej. Opad ten jest odpowiedzialny za zagęszczanie się płatów oraz przesuwanie ich granicy nawet 10 metrów na rok. Wtórny sposób rozprzestrzeniania polega na przenoszeniu nasion leżących na powierzchni ziemi na dalsze odległości wraz z silnym wiatrem i w ten sposób kolonizowanie nowych terenów. Nośnikiem większej liczby nasion może być także woda (strumienie, rzeki górskie), zwłaszcza gdy osobniki dorosłe porastają brzegi cieków. Ciekawostką jest to, że nasiona w wodzie stojącej mogą pływać do 3 dni zanim zatoną, a w wodzie płynącej około 2 dni. Drogą rozprzestrzeniania się nasion może być transport poprzez: ludzi (przyklejanie się nasion do obuwia i odzieży), zwierzęta (sierść), maszyny, sprzęt rolniczy, samochody oraz poprzez transport gleby, płodów rolnych itp. Odrębnym i trudnym problemem jest utylizacja niszczonych przez ścinanie osobników owocujących lub kompostowanie tych roślin. Nieprawidłowy sposób utylizacji może być również źródłem rozprzestrzeniania się barszczy.

Jak wyglądają te rośliny? Oto ich najbardziej charakterystyczne cechy budowy morfologicznej.

Cechy charakterystyczne Barszcz Sosnowskiego Barszcz Mantegazziego
Wysokość 100-300-450 cm 200-400-500 cm
Łodyga Główny pęd o średnicy do 10 cm, łodyga w przekroju pusta, okrągła i bruzdowata, rzadko owłosiona, żeberkowana, z purpurowymi plamami u podstawy. Główny pęd o średnicy do 10-12 cm, łodyga w środku pusta, okrągła i bruzdowana, górna jej część sztywno owłosiona szczeciniastymi włoskami, dolna rzadko owłosiona, mocno żeberkowana, z purpurowymi plamami.
Korzeń Palowy, nieproporcjonalnie dłuższy w stosunku do nadziemnej części rośliny. Palowy o barwie żółtej do brązowej i długości 40-60-65 cm, podczas kwitnienia osiągający do 15 cm średnicy.
Liście Mniejsze niż w barszczu Mantegazziego o szerokości 100 cm i długości 120-160 cm, pierzastodzielne, najczęściej 3-klapowane, z wierzchu nagie, pod spodem delikatne, niewidoczne gołym okiem włoski. Duże o szerokości 170 cm i długości 50-150-300 cm, trzykrotnie pierzastodzielne, głęboko wcięte, ostro zakończone, z wierzchu nagie, pod spodem wyraźnie odstające owłosienie.
Kwiatostan Główny pęd wytwarza kilka mniej płaskich baldachów, baldach środkowy i poniżej niego mniejsze baldachy dodatkowe o średnicy 30-50-75 cm. Główny pęd wytwarza 5-9 płaskich baldachów, w tym baldach główny i poniżej niego zwykle 8 mniejszych baldachów dodatkowych, o średnicy 20-50-80 cm.
Kwitnienie VI - VIII VI - VII
Owoce Oskrzydlona rozłupnia o kształcie jajowatym lub owalnym, owoce o długości 9-15 mm i szerokości 5-8 mm, powierzchnia owoców gęsto owłosiona. Oskrzydlona rozłupnia o kształcie jajowatym do owalnego, spłaszczona, owoce długości 10-14 mm i szerokości 6-8 mm, powierzchnia owoców naga, rzadko owłosiona.
Nasiona Około 40 000 na 1 osobnika. Około 10 000-50 000 na 1 osobnika.

Jak wynika z tabeli, są to imponujące pod względem rozmiarów i możliwości rozmnażania się rośliny i raczej widoczne i łatwe w identyfikacji. Rozróżnienie tych dwóch gatunków może być jednak utrudnione przez to, że mogą one tworzyć mieszańce.

Wśród gatunków roślin występujących na terenie naszego kraju morfologicznie podobne do barszczy kaukaskich, ale nie tak niebezpieczne, są: barszcz zwyczajny, barszcz syberyjski, dzięgiel leśny, arcydzięgiel litwor, lepiężnik, gunera olbrzymia. Jest kilka istotnych cech różniących ww. gatunki i barszcze kaukaskie, ale najważniejsze z nich to: wielkość całych roślin, liści i kwiatostanów oraz ich właściwości parzące.

Z uwagi na niebezpieczeństwo dla ludzi, zwierząt i środowiska przyrodniczego, barszcze kaukaskie powinny być systemowo i systematycznie likwidowane z terenu naszego kraju. Gdyby było to proste, problemem zajętoby się już wcześniej. Okazuje się, że nie jest to takie łatwe, gdyż nie ma powszechnej wiedzy, jak to robić, czym i kiedy. Nie ma kto tego robić w sposób profesjonalny i zgodny z zaleceniami.

W kolejnych artykułach na ten temat postaram się wyjaśnić: jakie są obecnie dostępne i zalecane metody zwalczania barszczy kaukaskich, jakie są ograniczenia, kto może sfinansować prace związane z likwidacją tych roślin, jak wpływają one na zdrowie ludzi i zwierząt, jakie niebezpieczeństwo stanowią dla środowiska naturalnego.

Artykuł przygotowano w oparciu o Wytyczne dotyczące zwalczania barszczu Sosnowskiego (Heracleum sosnowskyj) i barszczu Mantegazziego (Heracleum mantegazzianum) na terenie Polski opracowane przez Fundację „Palący problem – Heracleum” na zlecenie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Czytany 119 razy Ostatnio zmieniany 17 października 2018

Email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.